Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. IV

  • Autor wątku Autor wątku Sandrusia999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A gdyby przyszedł polecony?
Nie chciałbym płacić kosztów sądowych.
 
Temat mówiąc wprost, olej - jak chodzi o pisma czy telefony z Intrum. Zresztą oni chyba jakieś połączenie z Lindorff zrobili więc będzie jeszcze większy bałagan.
Miałeś 10 lat i zamawiałeś jakąś encyklopedię? :)
Pilnuj poleconych z sądu. Jeśli coś przyjdzie - wróć tutaj. Nic niczego nie zapłacisz, sprawa jest dla ciebie wygrana - o ile jej sam nie zaniedbasz.
 
witam ponownie....sąd na mocy art. 359 par. 1 k.p.c. w związku z art. 362 k.p.c. uchylił zarządzenie o stwierdzeniu prawomocności nakazu zapłaty i jesteśmy na etapię, doręcznia nakazu na dzień 01.09.2009r. Napisałem sprzeciw z powodu przedawnienia roszczenia i czekam na odpowiedź sądu. Ale teraz dostałem pismo od komornika, który z racji tego, wzywa strony do złożenia dalszych wniosków w toku egezkucji. Czy mam jeszcze coś zrobić w tej sprawie, i czy jest szansa ,żeby w jakiś sposób komornik przestał blokować mi konta tytułem tej sprawy ?
 
Wnieś o umorzenie egzekucji na podst. art. 825 pkt 2 k.p.c. i obciążenie wierzyciela kosztami, dołącz to postanowienie
 
ok..ale komornik przysłał mi to wezwanie do złożenia dalszych wniosków w toku egezkucji, z dopiętą kopią postanowienia sądu, więc o wszystkim już wie...czy nie powinien sam już odstąpić od egezkucji ? i o jakich kosztach obciązającymi wierzyciela tu mówimy ? Czy blokada kont, za które w sumie płacę ok. 100 zł/mce pod to podchodzi ?
 
Masz złożyć taki wniosek jak wspomniał @marian.paździoch
Nie nie podchodzi tak kwota.
 
Marcin_RR napisał:
czy nie powinien sam już odstąpić od egezkucji ?
Przeczytaj pierwsze zdanie art. 825 k.p.c., zwróć uwagę na słowa na wniosek. Teraz wysyłaj pismo zamiast bić pianę
 
ok..dzięki za info, ale wniosek ten składam do komornika,do sądu, czy do obydwu ?
 
Od bodajże 2014 roku trafiały do mnie listy z firmy windykacyjnej wzywające do zapłaty długu, kierowane do osoby o takim samym jak ja imieniu i nazwisku, miejscowości (łącznie z kodem) i nazwą ulicy, różni się tylko numer domu/lokalu. Nie wiedziałem jak to interpretować, ale najpewniej w moim mieście i na mojej ulicy mieszka/mieszkał ktoś, kto nazywa się tak samo jak ja. Za pierwszym razem oczywiście nie zauważyłem tej małej różnicy i otworzyłem list, dopiero wtedy zorientowałem się, że w adresie numer budynku się nie zgadza, a w samej sprawie chodzi dość duży dług. Próbowałem sam namierzyć właściwego adresata, ale bezskutecznie, w liście numer budynku jest napisany tak, jakby ktoś go wcześniej błędnie spisał, więc może to być w ogóle nieistniejący adres. Przez kolejne 2 lata trafiły do mnie kolejny 2 listy - nie do końca wiem jak, najpewniej listonosz na własną rękę wrzucał je w moją skrzynkę pomimo różnicy w adresie, zakładając że ktoś źle napisał, w końcu listonosze pamiętają i kojarzą nazwiska, domy, itp.
Przestraszyłem się, że komornik i tak może zająć mi konto pomimo drobnej różnicy w adresie. Czytałem wtedy wątki na tutejszym forum. Pomyślałem, aby zadzwonić do sądu w Lublinie i zapytać, czy pod moim numerem pesel są prowadzone jakieś sprawy przeciwko mnie, potem także do sądu właściwego dla mojego miejsca zamieszkania - w obydwu powiedziano, że spraw przeciwko mnie nie mają, a w drugim nawet przyznali, że mają u siebie sprawy osób, o takim samym imieniu i nazwisku, miejscowości i nawet ulicy jak moje, tym samym poniekąd potwierdzając moje podejrzenia.
Nadal obawiam się, że kiedyś komornik zajmie mi konto pomimo tego, że dług nie jest mój, tylko na podstawie częściowo pokrywających się danych adresowych. Do któregoś momentu można było zakładać w e-sądzie w Lublinie sprawy bez konieczności podawania numeru pesel wierzyciela, prawda? Gdyby natomiast do sprawy przypisany byłby mój numer pesel (jakimś cudem, choć to nie mój dług), to pewnie zajęcie już dawno miałoby miejsce, bo pierwszy list był kilka lat temu - a skoro żadne zajęcie do tej pory nie miało miejsca to wnioskuję, że mój pesel do sprawy przypisany jednak nie jest...
Czy jest jeszcze jakiś sposób (i sens) aby sprawę zbadać i jakoś potwierdzić, że komornik nie weźmie mnie kiedyś niesłusznie za dłużnika? W liście z firmy windykacyjnej podane są dane adresowe komornika, podana jest sygnatura akt sądowych i daty wydania nakazu (zapłaty) i nadania klauzuli (2012 rok).
 
Załóż sobie to konto na e-sądzie. Sygn akt to VI Nc-e?
 
do @marian.pazdzioch - przepraszam że nie w temacie ale mam pytanko" czy warto składać pozew z art. 840 kpc w związku ze zbyciem wierzytelności podczas egzekucji komorniczej, cedentem był fundusz sekuru a cesjonariuszem jest też fundusz sekuru tytułem egzekucyjnym jest prawomocny wyrok (nie nakaz zapłaty) zaopatrzony w klauzulę wykonalności.
 
Teoretycznie można, bo wystąpiło zdarzenie wskutek którego nie może już to być egzekwowane. Ale może za parę chwil być nowa klauzula...
 
Owszem, ale jak uwale klauzulę wykonalności to możliwe byłoby odzyskać trochę kasy? - pytam teoretycznie,
 
Wszystko co od dnia cesji poszło to tak. I to właściwie bezsporne powinno być. Słyszałem głosy, że całość. Ale osobiście nie widzę podstaw. Jedynie przy uchyleniu nakazu zapłaty daje się odzyskać całość.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra