P
po_egz
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 478
igciu napisał:wyłączna wina poszkodowanego jest przesłanką egzoneracyjną.
Mówiłem o samobójcy w wieku 12 lat, któremu winy przypisać nie można
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
igciu napisał:wyłączna wina poszkodowanego jest przesłanką egzoneracyjną.
po_egz napisał:to byś musiał zawsze odpowiadać za to, że ktoś Ci pod samochód wskoczy.
dinekp napisał:Wydaje mi się, że 787 z ind 1 KPC nie ma tu zastosowania, w zadaniu nie było info, że kupujący nabywa jako przedsiębiorca. Ja kierowałem się 63 par. 2, ale teraz sobie myślę, ze też w sumie bez sensu, bo wymóg formy dotyczył przecież umowy sprzedaży udziałów a nie umowy zastawu, która niejako przy okazji zawierana była w formie z podpisem poświadczonym. więc zwykła forma pisemna byłaby też ok.
igciu napisał:wyłączna wina poszkodowanego jest przesłanką egzoneracyjną.
loyd30 napisał:Czyli sąd może ustalić odpowiedzialność sprawcy na podstawie 436 kc (zasada ryzyka) i następnie zmiarkować szkodę/zadośćuczynienie z uwagi na przyczynienie się sprawcy ?
igciu napisał:Przy dwunastolatku - wyłączna wina w nadzorzePrzy samobójcy - brak związku przyczynowego między 10 km/h i wypadkiem.
igciu napisał:Przy dwunastolatku - wyłączna wina w nadzorzePrzy samobójcy - brak związku przyczynowego między 10 km/h i wypadkiem.
loyd30 napisał:Jak rozumiem jest w tym przepisie przesłanka egzoneracyjna (czy jakoś tak), że zasadę ryzyka wyłacza wyłaczna wina poszkodowanego lub osoby trzeciej. Więc jak ktoś Ci wleci pod samochód to nie ma zasady ryzyka.
Pietrzykowski pisze tak:
Pojęcie ruchu pojazdu, jako przesłanki odpowiedzialności, nie może być identyfikowane z ruchem pojazdu w znaczeniu czysto mechanicznym i jest od tego ostatniego szersze. Obejmuje w zasadzie cały okres od momentu rozpoczęcia drogi do chwili jej definitywnego (w myśl kryteriów obiektywnych) zakończenia. I tak np. szkoda spowodowana otwieraniem drzwiczek pojazdu po jego zatrzymaniu lub będącego w gotowości do odjazdu w czasie wysiadania może być uznana w danych okolicznościach za związaną z ruchem w powyższym (szerszym) rozumieniu (zob. np. orz. SN z 14.4.1975 r., II CR 114/75, OSN 1976, Nr 2, poz. 37 z glosą J. Szachułowicza, NP 1977, Nr 2, s. 109); nie będzie już jednak takiego związku np. w sytuacji załadowywania pojazdu unieruchomionego
Jeżeli zatem jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka to nie ma miarkowania bo miarkowanie jest elementem przyczynienia się drugiej strony do szkody. A nie mogłoby być przyczynienia się bo jest zasada ryzyka. Ja tak to widzę ....
Oprócz tego mam też całą resztę zarzutów .....
Mumio napisał:art. 436 par. 2 k.c. powinien mieć moim zdaniem zastosowanie, w końcu mieliśmy do czynienia ze zderzeniem - zetknięcie się pojazdów będących w ruchu (orzecznictwo SN zarówno co do zderzenia, jak i że pojazd jest także w "ruchu" w czasie wysiadania z niego osób).
rower nie podpada pod mechaniczy w rozumieniu 436 par. 2 , a wiec 436 par. 1Mumio napisał:art. 436 par. 2 k.c. powinien mieć moim zdaniem zastosowanie, w końcu mieliśmy do czynienia ze zderzeniem - zetknięcie się pojazdów będących w ruchu (orzecznictwo SN zarówno co do zderzenia, jak i że pojazd jest także w "ruchu" w czasie wysiadania z niego osób).
kielarek napisał:no ale to byś wykazywał przesłanki egzoneracyjne sprawcy szkody, a to chyba nie tedy droga