Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
(Nie)pewna napisał:
chociaż w Rzepie czytałam, że strasznie nas wielu w tym roku i senatorzy przygotowują projekt zmian umożliwiający powołanie większej liczby komisji odwoławczych, bo w tym roku również można się spodziewać dużej liczby odwołań....
czyżby mieli coś na myśli :)

Przepraszam - a kiedy byl ten artykul w Rzepie? chetnie na niego rzuce okiem.
 
do (nie)pewnej i helenki. Jesli chodzi o kazusy to mają to byc takie krotkie opisy jak wspomniala (nie)pewna wiec nic trudnego. Mała zmiana. Dokładnie np, 12 letni Tomek kupil rower czy umowa jest wazna. Nie beda to kazusy na pol strony jak zdarzaly sie w niektorych izbach przy zaliczeniu.
Tak naprawde to chyba niewielka zmiana i nie wplywa na trudnosc egzaminu. Gorzej bedzie jak gdy wybiora pytania z tzw "malych" ustaw i z kazdej pytania, a z kodeksów po 2-3. Taka mozliwosc jest bardzo prawdopodobna.
 
Szczerze wątpię w te kazusy.

Ustawa mówi wprost o teście jednokrotnego wyboru a takie kazusiki zawsze można interpretować inaczej niż chciał autor i potem próbować podważać taki test. Wątpię, żeby się na to MS zdecydowało.
 
loyd30 napisał:
Tej masy aplikantów już się nie zatrzyma .....

Nawet jak wytną 50 % to i tak w samej Warszawie nagle przybędzie 1000 radców ....

A po co zatrzymywać? Żadna to konkurencja. Bez renomy, bez klientów, bez doświadczenia. Kto nie będzie miał pieniędzy żeby dopłacać do interesu - padnie. Boisz się, co? :D
 
Dla kogo żadna to konkurencja ?

Piszesz o asach czy refach ? A może o wypasionych sędziach SR z niewiarygodną kasą 4 tysie ???
 
Żadna konkurencja dla dotychczasowych radców.
Obawiam się, że będziesz miał problemy, podobnie jak większość przyszłych radców na wyciągnięcie tych pieniążków które dostaje byle as. :)
 
Po pierwsze już mam więcej. Po drugie już jestem dogodany na sporą podwyżkę.

Po trzecie - daruj sobie prowokację. To jest wątek o egzaminie w 2011 r. a nie o tym czy sobie poradzimy w przyszłości. To nie Twoje zmartwienie - Ty sobie rozwiązuj kazusy z UJ ....... a my tymczasem musimy kaskę na porządne wakacje zarobić .....
 
LOYD30 z pewnoscią sobie poradzi. Przecież to wysokiej klasy specjalista w kazdej dziedzinie i z pewnoscią sobie poradzi. W to nie wątpię! świetnie zarabia, ma ogromne doświadczenie i jeszcze większe aspiracje. Szkoda tylko, ze bardzo małe pojecie o rzeczywistości. A taki krótki kazus dla niego to pestka 100 pytan max 30 minut ze sprawdzaniem. Egzamin to pryszcz, a nadzieja podwyżki blisko.....oj blisko. Tylko jeszcze moze uciec....tak calkiem przypadkowo..... bo znajdzie sie ktos lepszy.

Moi drodzy, niech loyd przeglada katolgi biur turystycznych a my....powrót do nauki...:D co innego nam pozostaje.
 
Mniejsza o to, kto sobie poradzi po egzaminie o kto nie i kto ile zarabia. Zawsze jest ryzyko, że się podwinie noga na egzaminie.

Wróćmy do pierwotnego tematu - egzamin radcowski 2011.
 
Ok, ok - wrócmy jednak do tematu ....
 
martusia_q napisał:
Sprawdziłam.
Projekt Rozporządzenia jest dostępny na stronie MS [Prawo Państwowe / Projekty aktów prawnych / Ministerstwo Sprawiedliwości - projekt nr 14].
W projekcie wskazano, że "W czwartym dniu egzaminu radcowskiego zdający rozwiązuje zadania z zakresu prawa gospodarczego i administracyjnego. Czas na rozwiązanie tych zadań wynosi łącznie 360 minut liczonych od wskazanego przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej lub jego zastępcę momentu przystąpienia do rozwiązywania zadania.”
360 minut to chyba 6 h?

tak ale projekt na w/w ma brzmienie z początku kwietnia a teraz mamy maj
- i w miedzy czasie uległ zmianie na szczęście - więc obecnie + 2godz.
 
Cześć Wszystkim,
mam do Was pytanie dotyczące egzaminu, moja koleżanka która zdawała w zeszłym powiedziała mi, że na egzaminie były iście "dantejskie sceny" dotyczące korzystania z Laxa podczas egzaminu. Stanowisk 10 a zdających kilkadziesiąt osób, sami wiecie ile czasu należy poświecić żeby coś znaleźć. Więc jaką mam szansę że podczas egzaminu będę mogła swobodnie skorzystać z tego aktualnego orzecznictwa. Nie chcę ryzykować bo ten egzamin jest zbyt ważny dla mnie,

czy znaleźliście coś bardziej aktualnego poza tymi zbiorami orzeczeń Becowskim
i nie tylko z cywila ale też np. z karnego ?
 
Ostatnia edycja:
akw napisał:
Więc jaką mam szansę że podczas egzaminu będę mogła swobodnie skorzystać z tego aktualnego orzecznictwa.

twoja szansa wynosi 3,54%:!:
 
pikokish wyjątkowo dowcipny jesteś, szkoda tylko że nie doczytałeś posta do końca
i nie odpowiedziałeś koleżance na wszystkie pytania

ja znalazłam jeszcze Kodeks cywilny z orzecznictwem Paweł Księżak ale stan na 2008 ;-(
i coś podobnego z karnego wydane przez Zakamycze ale w 2000 więc na egz. trochę nie bardzo jeżeli to ma być alternatywa dla aktualnego orzecznictwa w lex'e
 
loyd30 napisał:
Dla kogo żadna to konkurencja ?

Piszesz o asach czy refach ? A może o wypasionych sędziach SR z niewiarygodną kasą 4 tysie ???

SSR ma na początku 5300 netto. Natomiast 4000 netto ja mam obecnie jako ref. ;) Wiem, wiem, że to prawdziwa nędza z punktu widzenia mecenasa jeżdżącego na Kajmany ;) ale ja twierdzę, że nie są to złe pieniądze, zwłaszcza w kontekście dodatkowej zalety, jaką jest stabilność zatrudniania (rozwiązanie stosunku zatrudniania tylko w wypadkach przewidzianych w ustawie). Wynika z tego, że ciężka praca włożona w przygotowania do egzaminu kończącego aplikację jednak niekiedy popłaca ;)
 
Teraz chyba ma być tak, że jedno stanowisko z lexem jest na 5 zdających. Zatem nie powinno być źle.

Do Smaczny Kotlet - wiesz to zależy. Jakbym miał 4 kpln w "Koziej Wólce" to byłoby super. Ale jakbym miał za te same 4 tysiaki utrzymać rodzinę w Warszawie albo Poznaniu to chyba bym nie dał rady (tym bardziej, że jako ref nie możesz sobie dorabiać - tak mi się wydaje przynajmmniej). Kup sobie za to 2 pokoje + jakieś auto (nawet zwykłą skodę OCTAVIĘ) to pogadamy ......
 
chłopaki przestańcie się tu licytować. mamy zdać ten cholerny egzamin i się tu wspierać, a nie wymiatać! niech każdemu się powiedzie, jedziemy na jednym wózku!!!
wrócmy do nauki:)
ja właśnie zaczynam planowany wcześniej administraycjny weekend:) witaj KPA
 
Czy moglibyśmy w tym wątku poruszać temat, dla którego został on utworzony? Przypominam, że dotyczy on egzaminu radcowskiego 2011, a nie tego ile, kto, gdzie zarabia i na co go stać...

Dziękuję.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra