N
(Nie)pewna
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 560
RegisG napisał:dobra zmieńmy temat.
Właśnie przeczytałem zadanie z cywila z tamtego roku. Wytyczne dla komisji też przeczytałem. Ogólnie uważam, że było ciężko. Podstawowym problemem było znaleźć problem, co bez czytania wytycznych wcale nie wydaje się takie proste.
Mam jednak wątpliwość, jaki powinien być zakres zaskarżenia ? Wydaje mi się że w części, nie w całości (kwestię kosztów pomińmy w tym momencie). SO powinien zmienić wyrok i zasadzić dodatkową kasę. Czy może jednak to było nierozpoznanie istoty ? Choć moim zdaniem to był tylko błędne zastosowanie przepisów o umowie przedwstępnej i niezastosowanie 471.
Jak uważacie ?
Jeśli pamiętam jeszcze dobrze, to zarzucałam naruszenie art.390kc w związku z 471kc poprzez nieuznanie odpowiedzialności w granicach ujemnego interesu umowy i niezastosowanie odpowiedzialności z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania budowy domu i skarżyłam kredyt, ulgę i coś tam jeszcze było, choć odsetki pominęłam. Wnioskowałam zmianę poprzez zasądzenie łącznie kwoty podanych roszczeń.
W uzasadnieniu opierałam się głównie na obowiązku wykonania zobowiązania, co wynikało z zawartej umowy, a roszczenie żądane wynikało z konieczności naprawienia szkody spowodowanej niewykonaniem zobowiązania.
O deweloperce się nawet nie zająknęłam. Zresztą w Katowicach zgodnie z kluczem napisała tylko jedna osoba, z tego, co słyszałam.
Cywil dobrze poszedł właściwie wszystkim.
Ale co z tego....- jak widać jestem tutaj...... ;( nadal jeszcze w przedsionku do zawodu...