zomada napisał:
W związku z tym, że pojawiają się plotki, iż powinna być umowa warunkowa zaczynam obawiać się o moją umowę. Chciałbym zapytać co sądzicie o umowie bezwarunkowej na podstawie 63 kc, czyli do zawarcia umowy potrzebna jest zgoda osób trzecich (wspólników). W okresie do wyrażenia zgody umowa pozostaje w tzw. bezskuteczności zawieszonej, a w momencie zgody na sprzedaż umowa jest ważna i to od daty jej zawarcia. W razie braku zgody umow jest nieważna.
Dodam, że poglad o możliwości zastosowania 63 kc, w przypadku zgody osoby trzeciej zastrzeżonej w innej umowie (np umowie spółki), gdy przepis prawa przewiduje możliwość takiego zastrzeżenia (182 ksh) wyrazili w komentarzach Gniewek i Safjan. Wynika to także, właściwie wprost z jednego z orzeczeń SN, które jest też przytaczane w innych orzeczeniach.
Wiem, że poglądu tego nie podziela Radwański.
Zrobiłem założenie, że w umowie spółki zawarto prawo pierwszeństwa wspólników i że do sprzedaży potrzebna jest ich zgoda w określonym terminie. Jesli sami złożą ofertę zakupu to znaczy, że nie wyrażają zgody (tak prawo pierwszeństwa postrzega Kidyba, z orzecznictwa wynika, że prawo pierwszeństwa może być róznie uregulowane w umowie spółki).
Myslicie, że przyczepią sie do takiej koncepcji?
Generalnie jest tak. Art. 63 wchodzi w grę, jeżeli ustawa przewiduje zgodę os. trzeciej. Idąc tym tropem doktryna i SN przyjęli pogląd, że
zgoda spółki, o której mowa w art. 182 ksh jest przepisem ustawowym, zaś konkretny zapis w umowie ma już tylko charakter wykonawczy. (III CSK 311/06) Wszystko po to aby uzasadnić stosowanie art. 63 kc do takiej sytuacji.
W naszym kazusie jest inaczej. Zgoda spółki już została udzielona. Czekamy na
zgodę wspólników (bo tak rozumie się prawo pierwszeństwa). O zgodzie wspólników w art. 182 ksh nie ma mowy. Podpada ona pod pojęcie "innego sposobu ograniczenia" przewidzianego w umowie spółki. Zauważ, że w komentarzach i orzeczeniach powołując art. 182 ksh jako przykład regulacji podpadającej pod art. 63 kc mówi się tylko o zgodzie spółki. Jedynym rodzynkiem jest orzeczenie SN V CKN 536/00 z 2001 r., które bardzo słusznie skrytykował Kidyba w Komentarzu, ponieważ pomieszano w nim pierwokup z pierwszeństwem.
Jeżeli by przyjąć, że zwrot "lub w inny sposób ograniczyć" zawarty w 182 ksh § 1 także stanowi "źródło zgody osoby trzeciej zawarte w ustawie" pozwalające zastosować art. 63 kc, to wtedy musimy dojść do wniosku, że każdy zapis umowny dokonany w ramach swobody umów (art. 353 in1 kc) stanowi "żródło zgody osoby trzeciej zawarte w ustawie" (tzn. w tym właśnie art. 353 in1, któy ma tylko charakter wykonawczy). A wtedy teza z wyroku SN III CK 512/02 z 2004 r.
"Przepis art. 63 § 1 k.c. ma zastosowanie, jeżeli wymóg zgody osoby trzeciej na dokonanie czynności prawnej wynika z przepisu ustawowego, a nie z umowy stron. Uzależnienie przez strony skuteczności czynności prawnej od zgody na jej dokonanie w sytuacji, gdy ustawa nie przewiduje takiego wymagania, należy ocenić jako zastrzeżenie warunku (art. 89 k.c.) nie mieszczące się w hipotezie art. 63 k.c.
Jeżeli natomiast jedna ze stron czynności prawnej uprzednio zobowiązała się wobec osoby trzeciej nie dokonywać czynności prawnej bez jej zgody, to zobowiązanie takie mając charakter osobisty, w ogóle nie ma wpływu na skuteczność czynności prawnej i powodować może tylko osobistą odpowiedzialność strony, która zaciągnęła zobowiązanie względem osoby trzeciej."
jest pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia prawnego. (Jak to się mówi: "ma pusty zakres normowania" - czy coś takiego).
Kolejny argument to charakter prawa pierwszeństwa. Zgodnie z wyrokiem SN III CK 512/02 z 2004 r. (na marginesie też mowa w nim tylko o zgodzie spółki): "Przepis art. 181 § 1 k.h. należy traktować jako przepis uzależniający skuteczność czynności prawnej od zgody osoby trzeciej (spółki). Przyjmowanie bowiem skutku nieważności czynności prawnej nie miałoby dostatecznej podstawy, zaś niedopuszczalna byłaby wykładnia art. 181 § 1 k.h. pozbawiająca go znaczenia normatywnego."
możemy wykluczyć sankcję nieważności. Wchodzi więc w grę bezskuteczność i roszczenie z art. 59 kc. Ten przepis uzależnia z kolei uznanie czynnosci za bezskuteczną od tego,aby umowa czyniła niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej (w naszym kazusie pozostałym wspólnikom Trans - port). Proszę mi teraz wytłumaczyć jakie roszczenie mają ci wspólnicy, skoro prawo pierwszeństwa oznacza tylko zgodę na nabycie udziałów przez Nowaka i nie jest prawem pierwokupu. Rozumiem, gdyby umowa spółki była załączona do zadania i z niej wynikałoby, że pozostałym wspólnikom przysługują jakieś roszczenia do tyh udziałów. Ale nic takiego nie było.
Sprawa jest dosyć "gruba" i pewnie skończy się na jakiejś opinii prawnej zamówionej przez Izbę, jeżeli ktoś w wytycznych faktycznie strzelił takiego bubla.