Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
blablab napisał:
no pisałam już na ten temat sporo na ostatnich kilku stronach. poszłam w zła stronę i zarzucałam, że odmówił przymiotu strony... 28 budowlanki, 7,77,80,107 w zw. ze 126 i dotego 145 w zw z 28 k.p.a. ale wszystko w kierunku błednego uznania, że nie jest stroną. Zarzuciłam Wojewodzie okrutne lenistwo i fatalne uzasadnienie postanowienia, praktycznie uniemożliwiające jego kontrolę.

Będzie db
 
i do tego (skoro już wypowiadał się na temat tego czy jest stroną) że powinien coś sam ustalić a nie powoływać się jedynie na uzasadnienie decyzji o pozwoleniu na budowę.
 
blablab napisał:
no pisałam już na ten temat sporo na ostatnich kilku stronach. poszłam w zła stronę i zarzucałam, że odmówił przymiotu strony... 28 budowlanki, 7,77,80,107 w zw. ze 126 i dotego 145 w zw z 28 k.p.a. ale wszystko w kierunku błednego uznania, że nie jest stroną. Zarzuciłam Wojewodzie okrutne lenistwo i fatalne uzasadnienie postanowienia, praktycznie uniemożliwiające jego kontrolę.

PS - i najważniejsze pytanie: w której izbie zdajesz ??
 
Dodam jeszcze, że członek komisji wypowiadając się o zeszłorocznych egzaminach stwierdził, że była grupa ludzi, która znalazła jakieś odosobnione orzeczenie (administracja na adwokackiej, nie pamiętam jaki wtedy był kazus) dotyczące sprawy i powołując się na nie wniosła skargę. Prace te po dyskusji zostały zaliczone na dst, jeżeli ktoś formalnie skargę sporządził w sposób prawidłowy i rozsądnie uzasadnił swoje stanowisko.
 
antekkk napisał:
dlaczego łuuuuupsssss?:) czyzby cos nie tak z wawa?

Jak najbardziej ewryfing ok ..... W zeszłym roku w jednej komisji zdało 70 % a w drugiej nie zdało 70 % .... ale tak to ok ..... Jak zdam u siebie to się do Wawki wpisuję .....Oni zadbają o brak konkurencji dla mnie ....
 
a to to wiemy:) tylko mysłalem, ze masz jakies konkretne wytyczne odnosnie admina:]
 
po_egz napisał:
Zresztą logowanie się na forum ludzi, którzy dopiero co zdawali egzamin, z pozycji kogoś, kto zdał, wydaje mi się podejrzane. Bo założę się, że się uśmiech na Twojej twarzy rysuje, myśląc, dobrze im tak, sam przez to przechodziłem :)
Dziwne założenie. Jestem tutaj, ponieważ w tym roku zdają moi znajomi. Mam ten egzamin za sobą, ale dzielę się tutaj swoimi przemyśleniami, odnośnie organizacji egzaminu w zeszłym roku. Wcale nie mam uśmiechu na ustach, a wręcz przeciwnie. Widzę, że w tym roku też było kilka smaczków, które podzieliły zdających na kilka "przeciwnych obozów". Wszystko zależy od klucza i K1, ale pamiętajcie, że trzeba walczyć do końca i jeśli będzie trzeba, to pisać odwołania! Natomiast jakieś pisma do ministra to strata czasu, będziecie się tylko ośmieszać.
 
loyd30 napisał:
Powinno być ok - ale może dlatego tak pisze, bo ...:beer::beer:

Ja takze wlasnie wznioslem toast :beer: - co wiecej mozna zrobic gdy do ogloszenia wynikow jeszcze miesiac:-)
 
Obawiam się że gdy ktoś kwestionuje dowodowe gdy go nie prowadzone to albo nie ma pojęcia o postępowaniu administracyjnym albo o logice...najprędzej jednak to o jednym i drugim. Cieszcie się że WSA nie jest związane granicami skargi i materialne z obu 28 weźmie pod uwagę z urzędu. Sorry ale już nie wytrzymałem.
 
igciu napisał:
Ale jeśli w skardze podniosłeś zarzuty, które: (i) są zasadne w stanie sprawy; (ii) prowadziłyby samodzielnie, tj. niezależnie od tego, co WSA bierze z urzędu, do uchylenia zaskarżonej decyzji, (iii) formalnie skarga jest ok, a uzasadnienie w miarę gramotne; to czy z uwagi na fakt, że był zarzut prawdopodobnie lepszy, prostszy i pewniejszy, który sie pominęło można należy się ocena ndst? No chyba nie...

Ok, jeżeli jest ileś możliwych zarzutów i ktoś podnosi tylko niektóre z nich, nawet te mniej istotne - można powiedzieć, że zasługuje na pozytywa.
Ale nie zasługuje ten, którego zarzuty nijak się mają do sprawy.

Ktoś tu podał zarzuty art. 7, 77, 80 kpa , widać, że ktoś wkuł na pamięć formułkę z poprzedniego roku (tak była w zagadnieniach ), są to zarzuty odnoszące się do wadliwe przeprowadzonego post dowodowego.
jakoś nie widzę tych zarzutów do waszego kazusa na egz (ale może się mylę)

Wasz kazus dot instytucji wznowienia post , czyli inst która nie polega na ponownym rozpatrzeniu sprawy (nie jest dodatkową - 3 inst ), ale sprawdzeniu czy ostateczna decyzja zawiera wady, a więc trudno zarzucać naruszenie przepisów postep. dowodowego.

Poza tym - w kazusie odmówiono wznowienia post. - czyli tym bardziej zarzuty z 7, 77 i 80 nie wchodzą w grę.

Ale może się mylę, po ubiegłorocznym egz wiem, że zdawały osoby, które miały wadliwe zarzuty , a mój kumpel, który z karnego miał prawie tak samo jak ja - oblał. Wszystko zależy od komisji.
 
radca 30 masz racje...strzałem było 149 § 2 w zw. z 145 § 1 pkt 4

ja ma zgryz z gospodarczym... mam wszystko oprócz warunku ... termin na skutek zbycia dałem na 1,5 miesiąca od zawarcia umowy z założeniem że o umowie zostanie powiadomiona spólka (w tym wspólnicy z zarządu). słowa o prawie pierwszeństwa dla nich...stwierdziłem że jak się mają dowiedzieć to właśnie na skutek powyższego ... jak skorzytają z pierwszeństwa to na pewno w tym terminie 1,5 miesiąca...genialnie, bo reprezntuje klienat i tu dałem tez kare dla s.a., która tak naprawdę zbywa i ona winna tego dopilnować... tylko kurwa tego w założeniach nie opisałem...i co wy na to? bo ja teraz robie w gacie...rutyna i pewność siebie w połączeniu z cwaniactwem zamiast ksiązkowych zapisów:(
 
andd79 napisał:
radca 30 masz racje...strzałem było 149 § 2 w zw. z 145 § 1 pkt 4

ja ma zgryz z gospodarczym... mam wszystko oprócz warunku ... termin na skutek zbycia dałem na 1,5 miesiąca od zawarcia umowy z założeniem że o umowie zostanie powiadomiona spólka (w tym wspólnicy z zarządu). słowa o prawie pierwszeństwa dla nich...stwierdziłem że jak się mają dowiedzieć to właśnie na skutek powyższego ... jak skorzytają z pierwszeństwa to na pewno w tym terminie 1,5 miesiąca...genialnie, bo reprezntuje klienat i tu dałem tez kare dla s.a., która tak naprawdę zbywa i ona winna tego dopilnować... tylko kurwa tego w założeniach nie opisałem...i co wy na to? bo ja teraz robie w gacie...rutyna i pewność siebie w połączeniu z cwaniactwem zamiast ksiązkowych zapisów:(

Może to ten szósty carlsberg ale nie rozumiem, co żeś tam w tej umowie napisał ...
 
stary...nie ma to znaczenia, nie chce mi się na ten temat rozpisywać...pocieszam się tylko tym, że ludzie przyznają się do pisania w swoich pracach takich głupot, że może to co ja zrobiłem jakoś przejdzie...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra