P
Pani Krystyna
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 3
Witam, czytam forum od pewnego czasu.
Co do reprezentacji.
Mam zle reprezentację - pewnie nie zdam.
Niemniej jednak uważam, że tego rodzaju błąd nie powinien dyskwalifikować pracy.
Dlaczego niektóre założenia pracy mają być oceniane surowiej?
Nie zapominajmy, że napisanie umowy na egzaminie, nie jest wykonywaniem zawodu. Jeśli któryś radca prawny pisał by umowę na 4 godz przed terminem i nie daj boze popełnił by bład uznałabym to za nienalezyte wykonywanie zawodu (czytaj dyscyplinarka) , podobnie jak pisanie apelacji na kolanie na poczcie przed godz 24.00.
Pewnie jakbym miała trochę wiecej czasu to przeczytałabym komentarze, orzeczenia do 379 i podjęłabym inną decyzję co do reprezentacji. Traf chciał, że w ostatnim momencie przed oddaniem pracy licho mnie podkusiło i napisałam w tzw założeniach do pracy, że uważam, że w tym przypadku 379 się nie stosuje bo umowa ta nie jest związana z wykonywaniem funkcji członka zarządu. Cos mi się w głowie telepało, że taka jest właśnie wykładnia.
I ch... Głupio zaryzykowałam. Gdzieś potem próbując się pocieszyć wyszukałam nawet jakies orzeczenie SN na ten temat z 1996 r (chyba)potwierdzające moją wielce mniejszościową teorię ... co z tego.
Prosze jednak nie oceniać na tym forum surowo błędów innych, nawet tego rodzaju - stres i mało czasu = błąd.
Wyobrażcie sobie jakbyście w życiowej sytuacji nie sprawdzili KRS pełnomocnictw osób umieszczanych w komparycji, lub nawet oparli się, dokonując analizy stanu prawnego na chociażvby niepodpisanej przez drugą stronę umowie ...
Co do reprezentacji.
Mam zle reprezentację - pewnie nie zdam.
Niemniej jednak uważam, że tego rodzaju błąd nie powinien dyskwalifikować pracy.
Dlaczego niektóre założenia pracy mają być oceniane surowiej?
Nie zapominajmy, że napisanie umowy na egzaminie, nie jest wykonywaniem zawodu. Jeśli któryś radca prawny pisał by umowę na 4 godz przed terminem i nie daj boze popełnił by bład uznałabym to za nienalezyte wykonywanie zawodu (czytaj dyscyplinarka) , podobnie jak pisanie apelacji na kolanie na poczcie przed godz 24.00.
Pewnie jakbym miała trochę wiecej czasu to przeczytałabym komentarze, orzeczenia do 379 i podjęłabym inną decyzję co do reprezentacji. Traf chciał, że w ostatnim momencie przed oddaniem pracy licho mnie podkusiło i napisałam w tzw założeniach do pracy, że uważam, że w tym przypadku 379 się nie stosuje bo umowa ta nie jest związana z wykonywaniem funkcji członka zarządu. Cos mi się w głowie telepało, że taka jest właśnie wykładnia.
I ch... Głupio zaryzykowałam. Gdzieś potem próbując się pocieszyć wyszukałam nawet jakies orzeczenie SN na ten temat z 1996 r (chyba)potwierdzające moją wielce mniejszościową teorię ... co z tego.
Prosze jednak nie oceniać na tym forum surowo błędów innych, nawet tego rodzaju - stres i mało czasu = błąd.
Wyobrażcie sobie jakbyście w życiowej sytuacji nie sprawdzili KRS pełnomocnictw osób umieszczanych w komparycji, lub nawet oparli się, dokonując analizy stanu prawnego na chociażvby niepodpisanej przez drugą stronę umowie ...