Ja miałem tak:
Wymineiony powyżej wyrok zasakrżam w części tj w pkt. III i V z uwagi na:
1. naruszenie pr. mat. tj art. 23 ust. 1 pkt. 2 pr. ruch. drog. poprzez błędną wykładnię, a to przez przyjęcie, że Powódka nie zachowała bezpiecznej odległości wobec omijanego samochodu przejeżdżając w odległości mniejszej niż wynikająca z maksymalnego otwarcia,
2. sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie mat. dowodowym, a to przez przyjęcie że z pisemnej i ustnej opinii biegłego K. Maliniaka wynika, że Powódka przyczyniła się do szkody,
3. naruszenie pr. mat. tj art. 362 kc, przez błędne zastosowanie, a to przez przyjęcie, że Powódka swoim zachowaniem przyczyniła się do szkody,
4. naruszenie pr. mat. tj. 445 par. 1 kc, przez niewłaściwą wykładnię, a to poprzez przyjęcie, że wysokość właściwego zadośćuczynienia w sprawie to kwota 50 tys. miast żądanej przez Powódkę kwoty 60 tys.
Wskazując na powyższe uchybienia wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości tj. zasądzenie dodatkowo odsetek ustawowych od kwoty 33.100,00 zł od 16.05.2008 do 24.11.2009 r. oraz kwoty 20.000,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Dodatkowo wnoszę o przyznanie mi całości kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję wg. norm przepisanych.
W uzasadnieniu pisałem, że naruszenie 362 to konsekwencja naruszenia 23 ust. 1 pk. 1 pr. ruch. drog., pisałem też o ograniczonym zaufaniu - art. 4. Pisałem, że w zachowaniu Powódki nie było bezprawności, skoro zachowała bezpieczną odległość, a jak nie ma bezprawności to nie ma przyczynienia i już nie ma sensu badać winę Powódki. Co do wysokości zadośćuczynienia, to wskazałem, że sąd nie zwrócił uwagi na wysokość uszczerbka na zdrowiu, gdzie w praktyce jest to jedyne kryterium weryfikowalne. Wskazał, że sądy "wyceniają" 1% uszczerbka na 2,5 do 3 tys. (w realu tak na prawdę to na ok. 2 tys - troszkę podrasowałe), co mając na uwadze uszczerbek Powódki daje już ok. 45 tys. Jeżeli dodamy pozostałe okoliczności, czyli trwałość następstw, rozmiar cierpienia fiz. i psychicznego, wiek.
Odsetki: wskazałem, że należą się od dnia zgłoszenia roszczenia, dlatego, że przy zadośćuczynieniu wg. Sn tylko przy zbrodni i występku umyślnym od dnia popełnienia. Nie wiem, czy akurat z odetakmi mam dobrze, bo się zastanawiałem, czy nie wchodzi tutaj te 30 dni. Uznałem jednak, że skoro wcześniej jako peł, żądałem tyle to dalej idę w zaparte a poza tym jest zwolnienie od kosztów procesu w całości