Fotoradary - c.d. c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Właśnie dostałem amnezji, nie wiem kto prowadził. Niby trąbi się o tym że te fotoradary to maszyny do zarabiania pieniedzy i żeby nie dac sie naciągać a i tak trzeba będzie zapłacić (jak 90% społeczeństwa nie znam przepisów i sobie nie poradzę).
Jaki to dla mnie atut skoro strazaka/pilicjanta nie interesuje ze nie widac - JA MAM POWIEDZIEC I JUŻ. Podam moją 2letnią siostrzenicę i zaprę się że to ona i co wtedy? Dostanie mandat za jazdę bez prawka?
 
Prawdopodobnie już nikt nie będzie od Ciebie wymagał wskazania komu powierzyłeś.
 
Przepraszam że się uniosłem. Trochę mnie już to męczy...
 
maniek26 napisał:
A Straż ma prawo robić niepoprawne zdjęcia?
Inna sprawa,jak pójdę na komendę to jak z nimi gadać, co sugerujecie z doświadczenia? Oczywiście chciałbym pozbyć się jak najmniejszej ilości pieniędzy lub w ogóle nic nie płacić.

Kiedyś z pięć lat temu, zostałem wezwany w sprawie wskazania komu powierzyłem pojazd na komisariat Policji. Po okazaniu mi zdjęcia okazało się, że zdjęcie od tyłu. Odpowiedziałem że nie pamiętam kto mógł prowadzić a zdjęcie nie umożliwia rozpoznania. Pani policjantka wręcz nakrzyczała na mnie i zaczęła straszyć sądem. Wystraszyłem się i przyznałem się do kierowania pojazdem choć nie byłem to ja. Do tej pory mam kaca moralnego iż dałem się zastraszyć sądem i przyznałem się do czegoś czego nie zrobiłem. Jeżeli chcesz poczuć się jak tchórz, to przyznaj się do czego będą chcieli, lecz uprzedzam że nieprzyjemnie wspomina się takie rzeczy. Od tamtej pory korzystam z moich praw nawet jeżeli grożą mi większe konsekwencje. Jako obywatel masz prawo nie wiedzieć kto prowadził i domagać się od organów do tego powołanych, by ustaliły kierującego pojazdem.
 
Witam, mam takie pytanie. 3 dni temu otrzymałem mandat z fotoradaru. Zdjęcie przedstawia pojazd oddalający się, więc nie ma jak rozpoznać sprawcy wykroczenia. Czy zgoda na mandat za niewskazanie obejmuje tylko kwotę mandatu, która jest wpisana ? Czy dodatkowo dochodzi jakaś grzywna lub kara do zapłacenia za niewskazanie? Mandat w wysokości 150zł i 4punkty. Rozumiem, że gdy wybiorę niewskazanie sprawcy, opłacam tylko 150zł, które jest wpisane w tej części oświadczenia? Jeszcze jedna sprawa, gdy zdecyduje się na niewskazanie i wypełnię część "B" i odeślę zgodę do straży gminnej to po kliku dniach oni wysyłają mi kwit do zapłaty mandatu? Czy sam muszę oplacić mandat w momencie odsyłania tej zgody? Dziękuję za odpowiedź.:-)
 
Ripper napisał:
...
Nie ma obowiązku odpisywać. Ma obowiązek wskazać.
Żeby wskazał trzeba zapytać. Jak nikt nie pyta nie trzeba lecieć i wskazywać. Wniosek, nie trzeba odbierać żadnych pism z poczty, te z InPosta obowiązkowo
 
Listy słane przez SM to protezą. Oczywiście maja prawo pytać komu właściciel powierzył. Robią nas w wała, listem bo liczą że jesteśmy ciemni i się przestraszymy. Nie mamy obowiązku im odpisywać, nie ma terminu 7 dni.
Jedyna metoda prawem dopuszczona to przesłuchanie w charakterze świadka ze wszelkimi pouczeniami itp itd. No ale to kosztuje bo świadek może znać przepisy o zwrocie kosztów dojazdu. Oszacujmy przykładowo Sanok - Debrzno - Sanok 2 x 700 km x 0,85 zł/km = 1190,00 zł utracone zarobki ryczałt 2 dni x ok 75,00 =150. co najmniej raz hotel 250,00 np w Bydgoszczy. Razem prawie 1600,00 zł. To tylko za dowiedzenie się kto kierował. Nigdy w to nie pójdą bo nie wiedzą czy nie trafią na na cwaniaka któremu się będzie chciało. Więc piszą listy którymi się wszyscy przejmują.
Bo siedzieć przy kompie i biadolić jest łatwo ale przyjechać się 500 km wte i nazad by im dowalić to już chętnych jakby mniej.
Mam na swoim koncie wyjazd z tylko Sopotu do Debrzna za 370,00 zwrotu kosztów i mandat 50,00 zł za 11 kph ponad limit. Jak po zaakceptowaniu tego mandatu złożyłem im na dziennik podawczy wezwanie do zapłaty 400,00 zł to na ulicę za mną wybiegli krzycząc ze się dogadamy.
 
Witam mam oto taką sytuację iż mój ojciec dostał typowy QUIZ do wypełnienia od ITD. Wypełnił go zgodnie z prawdą, iż powierzył auto mojej matce. QUIZ przyszedł do matki bez zdjęcia i teraz pytanie bo nie wiem kto kierował w tym czasie czy ja czy matka (w tym dniu też jeździłem o czym ojciec nie wiedział). Dzwoniłem do delegatury ITD w Krakowie i Pani poinformowała mnie, że mogę obejrzeć zdjęcie i w przyszłym tygodniu się wybieram. Co robić w sytuacji gdy zdjęcie będzie od tyłu i nie rozwieje to naszych wątpliwości? Dodam, że wcale nie chodzi mi o uniknięcie płacenia lecz chodzi mi o to, że jeśli jechałem ja to ja dostane mandat, a jeżeli matka to matka. Co robić w takiej sytuacji? Pozdrawiam
 
rafostry napisał:
Na tym forum spotkałem się też z opinią, że zeznania złożone w charakterze świadka nie mogą być użyte przeciw niemu, jeśli zmienia się jego status na podejrzanego - może to ktoś potwierdzić.

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Art. 74. § 1. -------------
Jeżeli obwiniony odmawia złożenia wyjaśnień (...) wolno odczytywać (...) wyjaśnienia złożone poprzednio w trybieart. 54 § 6 lub 7, a także jego wyjaśnienia złożone w charakterze obwinionego albo oskarżonego przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę.
------------
Czyli a contrario zeznania złożone w charakterze świadka nie mogą służyć za dowód jest tu jednak warunek odmówienia składania zeznań.

Art 186-------------
Osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań (...) może oświadczyć, że chce z tego prawa skorzystać, nie później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego zeznania w postępowaniu sądowym; poprzednio
złożone zeznanie tej osoby nie może wówczas służyć za dowód ani
być odtworzone.
-------------
To jest oczywiste bo wypytają Cie pod sankcja za kłamstwo a potem Twoje zeznanie (jako świadka) miałoby być dowodem przeciw Tobie

Teoretyzując właściciel zeznaje jako świadek że to on prowadził i odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sadu. Właściciel jest obwinionym. Jedyny dowód to jego zeznanie ale jeszcze jako świadka. Na początku rozprawy odmawia zeznań do czego ma prawo. Sąd nie może użyć protokołu jego wcześniejszych zeznań jako dowodu, Jedyny dowód kto kierował staje się niedostępny dla sądu. To działa. Przećwiczyłem to na parkowaniu.
 
Ripper, na Policji pytają się kto użytkował pojazd. Jeśli odmówi to albo mandat za niewskazanie albo policjant kieruje wniosek do sądu za to niewskazanie.
 
Ostatnia edycja:
No i właśnie dla tego trzeba tak z nimi grac by właściciela przesłuchali. Jeżeli zrobią to w char obwinionego to odmówić składania zeznań. Jeżeli przesłuchają w charakterze świadka to nie przyjąć mandatu i uniemożliwić sądowi skorzystanie z zeznań jako świadek.
Dochodzę do wniosku że przepis o obowiązku wskazania to knot bo można go legalnie unieszkodliwić. Trzeba tylko mieć jaja i być gotowym na "włóczenie" się po komendach i sądach.
 
"Jeżeli przesłuchają w charakterze świadka to nie przyjąć mandatu i uniemożliwić sądowi skorzystanie z zeznań jako świadek. "
Możesz mi to wyjaśnić ?
 
kforum napisał:
Możesz mi to wyjaśnić ?
Pewnie
Pytają właściciela "Kto kierował" ? On zeznaje jako swiadek => "Ja". wtedy proponują mandat za przekroczenie prędkości. Właściciel odmawia przyjęcia. Sprawa indzie do sądu. Właściciel jest obwinionym. Jedynym dowodem przedstawionym sądowi kto popełnił wykroczenie to zeznania właściciela złożone w char. świadka !
Jeżeli obwiniony=właściciel w sądzie odmówi składania zeznań i odpowiedzi na pytania sądu to dowodem w sprawie nie mogą być jego zeznanie w char świadka. Wynika to wprost z
- KPwoW Art. 74. § 1.
- KPK Art 186
Dla ułatwienia cytuję je w moim wczorajszym poście #250
Ciekawym Twojej opinii na ten temat.
 
VelS, a kto przesłuchuje właściciela jako świadka jeśli ten przyznaje się , że to on kierował ? :D
 
No właśnie na tym polega numer. Właściciel na przysłany quiz. Odpisuje im, że informacje o użytkowniku/kierującym przekaże tylko i wyłącznie podczas protokołowanego przesłuchania bo quiz nie zawiera wszystkich niezbędnych pouczeń o prawach i obowiązkach. Wzywają i dochodzi do przesłuchania i właśnie podczas niego pada sakramentalne pytanie:"komu powierzył pan lub kto kierował autem nr rej xyz w dniu x o godz Y? Na to pytanie właściciel odpowiada: "Nikomu nie powierzyłem. Kierowałem własnoręcznie".
To jest do zastosowania w każdym przypadku gdy na focie nie widać twarzy.
 
Jak nie widać kierującego to po co wymyślasz aż takie kombinacje ? :D
 
Witam,
Dostalam 2 mandaty z fotoradaru Strazy miejskiej DEbrzno
Pierwszy mandat- dnia 7.09.2014 o godz. 7:45:13, przekroczenie predkosci o 67km/h
Drugi mandat- ten sam dzien, godz. 7:45:24, przekroczenie predkosci o 26Km/h

Czy to jest legalne? Czy moge cos z tym zrobic?

Prosze o pomoc.
Pozdrawiam.
 
kforum napisał:
Jak nie widać kierującego to po co wymyślasz aż takie kombinacje ? :D
To nie jest wymyślanie tylko doprowadzenie do końca sytuacji na początku której SM i ITD wymagają od właściciela samooskarżenia pisząc że prowadza postępowanie wyjaśniające. Jest to ściema bo ograniczają się jedynie do wysłania quizu.
Zauważ że w tej metodzie SM, ITD, policja, sąd, są bezradni i w żaden sposób nie mogą jaj zapobiec. Oczywiście niezbędny jest właściciel prowadzący tę grę i bezwzględnie egzekwujący swoje prawa.
 
VelS napisał:
To nie jest wymyślanie tylko doprowadzenie do końca sytuacji na początku której SM i ITD wymagają od właściciela samooskarżenia pisząc że prowadza postępowanie wyjaśniające. Jest to ściema bo ograniczają się jedynie do wysłania quizu.
Zauważ że w tej metodzie SM, ITD, policja, sąd, są bezradni i w żaden sposób nie mogą jaj zapobiec. Oczywiście niezbędny jest właściciel prowadzący tę grę i bezwzględnie egzekwujący swoje prawa.

Świetny patent VelS. Będę musiał skorzystać. Najbardziej boli w tym systemie to, że za 10 km przekroczenia prędkości (teoretycznie, gdyż używają fotoradarów niezgodnie z zapisami instrukcji i tak naprawdę nikt nie wie czy te wskazania są prawidłowe), gotowi są łamać podstawowe prawa obywatelskie. Wg mnie prokurator sam powinien zająć się takimi przedstawicielami SM/SG i ITD. Dla kogo jest to prawo, dla ochrony obywatela czy organów ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra