Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zaraz, zaraz
ale ty masz dopiero wezwanie do wskazania kto kierował?
 
to wcześniej nie było wezwania do wskazania kto kierował? tzn. trzy opcje do wyboru?
ups. myślałem,że to marcind1 odpowiedział
 
Ostatnia edycja:
makpan napisał:
Tak, jako świadek. A teraz mam wezwanie na przesłuchanie jako osoba co do której...blabla. Obecność nieobowiązkowa. Ciekawe co będzie dalej.
Tak myślę, co będzie jak tam pojadę?
Odwiedziłeś ich w Warszawie , czy najbliższym ITD?
 
makpan napisał:
to wcześniej nie było wezwania do wskazania kto kierował? tzn. trzy opcje do wyboru?
ups. myślałem,że to marcind1 odpowiedział

"podejrzany wezwany do zlozenia wyjasnien"
do tego oswiadczenie 2 strony:

A. wypelnia kierowca pojazdu uwidoczniony na zdjeciu
pouczenie: art 54 par7, art 97 par2, art 99, art 138, art 139 par1, art 54 par 8

B. wypelnia wlasciciel pojazdu gdy kierowca to inna osoba
pouczenie: art 233 par 1 KK o zeznawaniu nieprawdy
 
Ponowne wezwanie do zapłaty mandatu z fotoradaru.

Witam. Miałem taki przypadek. Na ograniczeniu do 50km/h fotoradar ze straży miejskiej "strzelił" mi fotkę z wynikiem 91km/h, czyli o 41km/h za dużo. Fotoradar, był poprawnie postawiony, przed nim był znak D-51. Na adres szefa (jechałem autem służbowym i na niego jest zarejestrowany pojazd) przyszła sweet focia z moim udziałem :D W piśmie zawarte jest orzeczenie nr.3 które brzmi następująco:


"Oświadczam, że pojazd, którym popełniono wykroczenie opisane w raporcie, nie był w tym czasie używany wbrew mojej woli i wiedzy przez
nieznana mi osobę, czemu nie mogłem(am) zapobiec (chodzi o przypadki, w których np. pojazd był skradziony). Oświadczam również, że nie
wskażę, komu powierzyłem(am) pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie wskazanym w raporcie, mimo że jako właściciel /
posiadacz* pojazdu jestem do tego obowiązany(a)."

Zaznaczyłem punkt 1 o następującej treści.
1. "W związku z powyższym, pouczony(a) o przysługującym mi prawie do odmowy przyjęcia mandatu karnego, wyrażam zgodę
na przyjęcie mandatu w wysokości 500 zł za czyn określony w art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń. (wykroczenie to nie jest
punktowane) Jednocześnie zgadzam się uiścić grzywnę w wyznaczonym terminie."

Uiściłem grzywnę w wyznaczonym terminie i sądziłem, że sprawa jest już zamknięta do momentu gdy nie zobaczyłem kolejnego pisma tyle że już z moimi danymi, z tym samym zdjęciem i ogólnie sytuacją lecz teraz chcą mi wlepić 8 pkt. karnych i zapłacenia 400zł mandatu.

Moje pytanie brzmi, co mam w tej sytuacji zrobić, mam się odwoływać lub skierować sprawę do sądu, jeśli z moim odwołaniem się nic nie zdziałam? Chcę dodać, że te 8 pkt. karnych jest mi bardzo nie na rękę ponieważ z momentem ich wejścia na konto prawku mówię "do widzenia" a auto służy mi do zarabiania pieniędzy.
 
Wg mnie wszystko gra.
Gdyby to szef napisał, że nie wie komu użyczył samochód, to za niewskazanie otrzymałby mandat i oczywiście zero punktów, gdyż to nie On kierował.
Z tego co napisałeś wynika, ze przyznałeś do popełnienia wykroczenia. Mają winnego, to i ukarali.
Przynajmniej ja tak to odbieram. Muszą Ci zwrócić nadpłatę.
 
marcind1 zrób tak jak pisze kujawiaczkaa
kujawiaczkaa napisał:
odpowiedz zgodnie z prawdą, tzn. że albo Ty, albo żona.
Podasz zamknięty krąg osób mających dostęp do pojazdu,więc według
niektórych sądów wywiążesz się z obowiązku. Niech organ przesłuchuje, ustala
zbiera dowody.
 
RE: Ponowne wezwanie do zapłaty mandatu z fotoradaru.

d_szafran napisał:
Witam. Miałem taki przypadek. ... Na adres szefa (jechałem autem służbowym i na niego jest zarejestrowany pojazd) przyszła sweet focia z moim udziałem :D...

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem:
List przyszedł do szefa a ty na ten list odpowiedziałeś, że nie powiesz komu powierzono auto? Ciekawe podejście.

SM dostała odpowiedź od innej osoby niż adresat listu, więc nie skierowali do ciebie formalnie prośby o podanie "komu powierzyłes pojazd", nie mieli więc podstaw aby wystawić ten mandat, ale go już przyjąłeś i zapłaciłeś , więc sprawa jest zamknięta, 500zł nalezy do SM. Dodatkowo sam podałeś im swoje dane osobowe. SM popisała się starnnością i pracowitością i pewnie porównali fotki z bazy danych kierwców z tą z pocztówki. Jeśli przyjmiesz mandat - żeganj się z prawkiem i 400zł. Jeśli nie przyjmiesz - sąd. Jeśli masz jakieś podstawy do podważenia pomiaru to próbuj, może się uda... jeśli nie to chyba lepiej szybko zapisać się na egzamin i nauczyć się jeżdzić zgodnie z prawem.
SM zarobiła już 500zł, teraz walczą o kolejne 400zł. Jeśli dobrze pokombinują to mogą też powalczyć o 500zł od szefa , bo przecież to nie on odpowiedział na ich list...

Sprawa niewskazania to zupełnie inna sprawa niż przekroczenie prędkości i za każde z tych wykroczeń można dostać mandat.
 
Witam

Otóż nie jestem na 100% pewien czy otrzymam mandat ale trochę się denerwuję bo 500 zł to dla mnie duża suma. A więc sytuacja wyglądała następująco dzisiaj rano przejeżdżałem przez skrzyżowanie gdzie jest fotoradar który robi zdjęcia za przejazd na czerwonym świetle. Tuż przed pasami zapaliło się żółte światło nie mogłem zahamować ponieważ za mną w bliskiej odległości znajdował się drugi samochód a że było ślisko mógłby we mnie wjechać. Więc wjeżdżając na skrzyżowanie było na 100 % żółte światło ale mimo to fotoradar zrobił zdjęcie lecz tu pojawia się kolejny dylemat ponieważ na pasie obok również jechał samochód który był jakieś pół długości samochodu za mną i mógł wjechać na skrzyżowanie jakieś 0,5 sekundy po mnie do tego na 3 pasie ( najbliżej fotoradaru ja jechałem lewym , ten samochód obok środkowym a ten prawym) wjechał samochód ze sporą prędkością gdzie wydaje mi się że kierowca zobaczył wcześniej żółte światło i dodał gazu i najprawdopodobniej to on wjechał na czerwonym. I tu pojawia się moje pytanie co się dzieje w sytuacji gdy na takim zdjęciu jest kilka samochodów tak jak w moim przypadku 3 ? Czy każdy dostaje mandat czy takie zdjęcie trafia do kosza ponieważ nie można ustalić który z kierowców wjechał na czerwonym ?

Być może trochę chaotycznie to opisałem ale mam nadzieję że jesteście sobie w stanie wyobrazić tą sytuację.
 
A ja mam takie pytanie.
Na stronie Tak odpowiadamy na kolejną korespondencję w sprawie mandatów - 3obieg.pl | 3obieg.pl
przeczytałem coś takiego: "Jeśli prosicie podejrzanego o wskazanie sprawcy to musicie go pouczyć o prawie do odmowy zeznań oraz o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego nie zrobicie to żadnego oświadczenia woli nie możecie wykorzystać przeciwko tej osobie ani osobie “uwikłanej” tym oświadczeniem w postepowanie, ergo spadka na bambus bo nie możecie nikogo ukarać (nawet gdy się przyzna) co wynika bezpośrednio z przepisów. Jeśli pouczycie to może z pouczenia jako podejrzany skorzystać i odmówić złożenia wyjaśnień, wszelkich wyjaśnień, jako właściciel, współwłaściciel samochodu, kierowca czy np. operator dźwigu i za skorzystanie z tego prawa nie możecie go karać bo to święte prawo do obrony (nie możecie też go karać za niewskazanie sprawcy)."
W pouczeniach wysyłanych przez SM/G znalazłem takie zdanie:
Jako osoba, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie przysługuje Pani prawo odmowy złożenia wyjaśnień.

Jak to się ma do sporządzania wniosków do sądu o ukaranie za niewskazania komu powierzyliśmy w określonym czasie pojazd. Jeżeli mam wg pouczenia prawo odmówić wskazania, to za to prawo SM/G kieruje wniosek o ukaranie do sądu?

Coś mi tutaj w tym nie pasuje......
 
Ostatnia edycja:
Nie tylko Tobie.

Jak takich będzie więcej i zaczną ciągać SM po sądach, to możne wtedy to się zmieni.
 
rafostry napisał:
Nie tylko Tobie.

Jak takich będzie więcej i zaczną ciągać SM po sądach, to możne wtedy to się zmieni.
Tylko, że to raczej SM ciągają ludzi po sądach :-?
 
Tak, ale większość płaci mandaty.
Jakby chcieli do sądów - to SM by splajtowały, nawet jeśli jakieś sprawy by wygrali - kary z sądów nie idą na ich konto. A i może sądy pod natłokiem spraw zaczęłyby rzetelniej podchodzić do problemu.
 
A ja od ponad 4 miesięcy czekam na fotkę od GITD i doczekać się nie mogę.
Może podać ich do sądu za zastraszanie i nie wywiązywanie się obowiązku wysłania pisma w ciągu 7 dni?
Co Wy na to i jak to nakreślić? :)
 
Powinieneś się cieszyć.
Niektóre fotoradary tylko błyskają lampami nie robiąc zdjęć. Czasami jest tak, że na zdjęciu są np. dwa samochody, to taką fotkę wyrzucają do kosza. Może fotka być nieczytelna.
Nie możesz podac ich do sądu. Na wyjaśnienie sprawy i wystawienie mandatu mają 180 dni.
 
To nie tak.
Dostałem od nich znane już na forum pismo, abym wybrał sobie 3 wersje, lecz nie jestem w stanie podać kto prowadził dlatego więc tak jak ustawa wskazuje, poprosiłem o przesłanie zdjęcia w celu weryfikacji kierowcy.
Do tej pory cisza. I z tego co mi wiadomo, (a podane było już na forum) mają na to bodajże 7dni.
 
załamany1 napisał:
To nie tak.
Dostałem od nich znane już na forum pismo, abym wybrał sobie 3 wersje, lecz nie jestem w stanie podać kto prowadził dlatego więc tak jak ustawa wskazuje, poprosiłem o przesłanie zdjęcia w celu weryfikacji kierowcy.
Do tej pory cisza. I z tego co mi wiadomo, (a podane było już na forum) mają na to bodajże 7dni.
Nie przysyłąją fotek.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra