Witam i proszę o pomoc. Kilka dni temu otrzymałem, od SM wezwanie (wraz z załącznikami) do wskazania kierującego pojazdem, który przekroczył prędkość. Pismo zawierało zdjęcie pozwalające na odczytanie tablicy rejestracyjnej, jednak rozpoznanie kierowcy na podstawie zdjęcia okazało się niemożliwe. Jestem współwłaścicielem tego pojazdu. Nie ja nim kierowałem, nawet nie użytkuje tego samochodu. W tym dniu byłem w pracy w mieście oddalonym o ponad 200 km. Drugim właścicielem jest moja żona, która mieszka w innym mieście.
Odpisałem straży miejskiej (emailem), że nie jestem jedynym właścicielem, nie jestem użytkownikiem tego pojazdu i nie prowadziłem go w tamtym dniu, co mogę z łatwością udowodnić, dodałem także, że na podstawie fotografii też nie jestem w stanie rozpoznać kierującego.
Nie powierzałem nikomu kluczyków i dowodu rejestracyjnego ponieważ od lat nimi nie dysponuję, w związku z tym nie jestem w stanie udzielić informacji.
W odpowiedzi otrzymałem również droga elektroniczna prośbę - cytuję "W celu prowadzenia dalszych czynności wyjaśniających proszę wskazać dane osobowe drugiego współwłaściciela ".
Czy mam obowiązek podania tych danych osobowych? Nie jestem z żoną w najlepszych stosunkach ale nie zamierzam palić za sobą mostów :sad: