Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam, w jaki sposób po takim zdjęciu mam stwierdzić kto jechał ?
http://oi59.tinypic.com/rmpnco.jpg

Wezwanie do wskazania dostałem po 7 miesiącach.
Odpisywać na te ich quizy czy czekać na wyrok nakazowy i wtedy odwołać się powołując się na SN ?
 
Ja bym im coś odpisał, typu dawno było nie pamiętam, albo podać kilka osób. Jakaś próba współpracy, może się później przydać. :)
Fotka super :o
 
Mikusina napisał:
wtedy odwołać się powołując się na SN ?
SN - tzn ?

Jak wygląda sprawa gdzie nie wskażemy kto kierował (odmowa zeznań) ? Z jakich środków korzysta wtedy straż miejska? Przesłuchuje reszte członków rodziny?
 
Odmowa zeznań to na przesłuchaniu i to jako podejrzany, bo jako świadek nie możesz odmówić.
Samo niewskazanie to art. 96 § 3 k.w.
sebool12 napisał:
właśiciel pojazdu ma prawo odmówić zeznań w z powodu możliwości obciążenia osoby sobie bliskiej
na jakiej podstawie?
 
Ostatnia edycja:
Z konstyucyjnego prawa? Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że odmówić zeznań można w każdej sprawie bo przecież "wszystko co powiesz może być wykorzystane przeciwko tobie" :x Tak samo sąd pyta się świadka, że przysługuje mu prawo odmowy zeznań, jeżeli miałby przez to narazić bliską sobie osobe.
Jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić.
 
No tak, prawo przewiduje taką możliwość w k.p.k.
Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
A tutaj mówimy o kodeksie wykroczeń
 
To już nie wiem :/ Każdy piszę coś innego.
To o co chodzi z wyrokiem TK z dnia 14.03.2014?

LINK
 
makpan, pytanie brzmi jak się ma art. 96 § 3 k.w. do art. 41. § 1. kpw: "Przy przeprowadzaniu dowodu z zeznań świadka stosuje się odpowiednio przepisy art. 177, 178, 182, 183, 185-190, 191 § 1 i 2 oraz art. 192 Kodeksu postępowania karnego." ?
 
Ostatnia edycja:
Świadek karany jest w dwu przypadkach - składanie fałszywych zeznań - czyli zeznaje niezgodnie z prawdą i robi to świadomie. I w drugim przypadku jak odmawia udzielenia odpowiedzi na zadane pytania, też świadomie. Z tym, że tu są wyjątki - nie musi zeznawać przeciwko sobie, bliskim, a i są też sprawy objęte różnymi tajemnicami.

Jeśli świadków karano by za to, iż nie pamiętają czegoś, o co go pytają, to łatwiej było by zostać ukaranym jako świadek, niż jako oskarżony.

Niestety w postępianiu w przypadku fotoradarów wiele rzeczy postawiono na głowie.
Przepis o wskazaniu przez właściciela komu powierzył pojazd powstał z myślą o przedsiębiorstwach. Bez tego przepisu, zwykły Kowalski mógł być wezwany na świadka i podczas przesłuchania zapytany - pod sankcja karną - komu powierzył pojazd. Przedsiębiorstwo ciężko wezwać na świadka. A dochodzenie do tego, kto w nim decyduje o powierzeniu pojazdu dość skomplikowane (szczególnie jak prowadził szef). Ten przepis miał to uprościć. W praktyce służby wykorzystują go przeciwko Kowalskiemu, ale czy zgodnie z jego duchem?
 
Ostatnia edycja:
Witam

Otrzymałem 25 .03 2014 wezwanie alternatywne od GITD miałem już zamiar się poddać i wysłać im odpowiednie oświadczenie, ale ostatecznie postawiłem wysłać do nich pismo następującej treści.:

W odpowiedzi na Państwa pismo j/w z dnia 25.03.2014 r. proszę o wskazanie na jakiej podstawie prawnej zostało ono do mnie skierowane? W związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dn. 12.03.2014 roku Sygn. akt P 27/13, w którym to Trybunał Konstytucyjny stwierdził że “…nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym ” Przesłane przez Państwa pismo jest właśnie tego rodzaju alternatywnym żądaniem, o którym mówi Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku, w związku z powyższym pytam po raz kolejny dlaczego zostało do mnie skierowane? Zgodnie z art. 190 Konstytucji RP Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
W takim razie przesłane przez Państwa pismo uważam, za sporządzone niezgodnie z obowiazującymi przepisami prawa i zawarte w nim żądania za bezpodstawne.
Informuję, że w przypadku dalszego nękania mnie bezprawnymi działaniami noszącymi znamiona wyłudzenia i przestępstwa urzędniczego sprawa zostanie skierowana do prokuratury przeciwko funkcjonariuszowi, który takie działania podejmie.

Co o nim sadzicie macie jakieś uwagi?
 
makpan napisał:
Ja bym im coś odpisał, typu dawno było nie pamiętam, albo podać kilka osób. Jakaś próba współpracy, może się później przydać. :)
Fotka super :o
Nie podawaj innych osób, bo będziesz miał sprawę za pomówienie.
 
kbujal napisał:
Co o nim sadzicie macie jakieś uwagi?

Mam uwagi.

Na nabliższym liście ze SM czy ITD odręcznie na wolnym polu napiszę "Ten list jest niedopuszczalny w świetle orzeczenia TK Sygn. akt P 27/13 i pozostanie bez rozpatrzenia" i odeślę go im z powrotem.

On nie są godni Twojego listu i wyjaśnień, którymi ich traktujesz. I tak ich nie zrozumieją. Sprawiedliwości sie stało zadość ale do nich to jeszcze chyba nie doatrło ! TK swoim orzeczeniem zabronił im bawić sie tymi zabawkami, którch większość społeczeństwa sie bała i im ulegała

Wygląda na to ze teraz każda fota powinna powodować list do właściciela TYLKO z pytaniem komu powierzył w danej chwili. Moga nawet nie podać po co pytają! Jeżeli właściciel powie że nikomu to dopiero w drugim liscie moga zaproponowć mandat. jak wskaże kogoś to list do wskazanego czy powierzył jeszcze komuś i dopiero gdy odpowie nie to propozycja mandatu.
Powstanie problem prawny jak długo muszą czekać na odpowiedź. Używane obecnie 7 dni to ściema. Prędzej czy później SN lub TK będą musiały to ocenić bo nie sądzę że p'osły szybciej ustawę uzupełnia terminem w Art 78
 
@kbujal - Według mojej skromnej opinii napisałeś pismo całkiem zręcznie. Prawdę mówiąc to w obecnym stanie prawnym wysyłając im oświadczenie (o czym myślałeś wcześniej) wyszedłbyś, bez urazy, na barana do strzyżenia. Na takich właśnie "klientów" nastawiony jest system fotoradarów w Polsce i ma to niewiele wspólnego z poprawą bezpieczeństwa na drogach.
 
VelS napisał:
Powstanie problem prawny jak długo muszą czekać na odpowiedź. Używane obecnie 7 dni to ściema. Prędzej czy później SN lub TK będą musiały to ocenić bo nie sądzę że p'osły szybciej ustawę uzupełnia terminem w Art 78

ITD w swoich obecnych "quizach" nie podaje żadnego terminu! Jest tylko napisane, że odpowiedzi należy udzielić "niezwłocznie" - a jaki to jest czas, to nawet sądy maja problem ustalić :D
 
Witam serdecznie mam dla Was użytkowników forum pytanie:
Otóż otrzymałem pismo od Straży Miejskiej dotyczące popełnienia wykroczenia a mianowicie wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle tzn kiedy wjeżdżałem było ono jeszcze żółte jednak był korek no i w momencie zapalenia się czerwonego mój samochód w dalszym ciągu był na skrzyżowaniu. Na zdjęciach załączonych przez monitoring miejski (nie był to fotoradar tylko kamery na skrzyżowaniu) widać markę pojazdu; nr rejestracyjny jednak zdjęcie kierowcy jest kompletnie nie widoczne (zamazane) i nie ma takiej możliwości aby było można było rozpoznać na nim kierującego pojazdem.Więc do tych dokumentów dostałem karteczkę o tym: wiem kto kierował/nie wiem kto kierował/przyjmuje mandat/nie przyjmuje itd... Chciałbym się Was zapytać czy jest jakaś szansa uniknięcia kary i nie płacenia 500zł mandatu i sześciu punktów karnych? Co mam w takiej sytuacji zrobić? wysyłać jakieś oświadczenie ; zignorować to pismo ; czy może zasięgnąć opinii radcy prawnego? Naprawdę nie mam pojęcia gdyż pierwszy raz mi się takie coś zdarzyło :confused:
 
@karol_336 - mam pytanie, gdzie miało miejsce to zdarzenie?

Przy okazji wracam do tego o co pytałem wcześniej, bo nie uzyskałem odpowiedzi, temat przewija się dynamicznie, może ktoś wie:
1) Czy znane są komuś wyroki od grudnia 2013, by ktoś powołał się na to, że SM nie ma prawa używać fotoradarów stacjonarnych i by ktoś ze SM taką sprawę wygrał (wiem co orzekł SN, ale to jednak nie jest wiążące, chodzi mi o konkretną sprawę)
2) Z jakiej ustawy wynika ten rok czasu jaki ma SM na skierowanie sprawy do sądu?
3) Będzie w najbliższym czasie ustawa regulująca uprawnienia SM w sprawie fotoradarów? Było o tym mowa w grudniu i ucichło...
 
Witam, w moje ręce właśnie wpadło takie pismo (załącznik).
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
frostbitten napisał:
Witam, w moje ręce właśnie wpadło takie pismo (załącznik).
Witam Cię serdecznie a w jaki sposób odpisałeś na to wezwanie? pisałeś jakieś oświadczenie czy coś jak dostałeś informację o tym że popełniłeś w/w wykroczenie i nie pamiętasz kto kierował samochodem zarejestrowanym na Ciebie może byśmy popisali prywatnie gdyz mam podobny problem do Twojego pozdrawiam.
 
Witam, jestem w bardzo ciekawej sytuacji, otóż 29 kwietnia roku 2013 zostało zrobione zdjęcie z fotoradaru przez straż gminną, żadnego zdjęcia nikt nigdy nie odebrał. W listopadzie roku 2013 jakiś strażnik gminny, bez wylegitymowania się próbował mi wręczyć jakąś kopertę na stacji benzynowej ale jej oczywiście nie przyjąłem. Następnie udałem się do siedziby straży gminnej żeby sprawdzić o co chodzi, zastałem tam 2 zdjęcia w tym jedno z kwietnia a drugie z czerwca 2013 roku. Na tym z czerwca było mnie dobrze widać więc mandat przyjąłem. Natomiast zdjęcie z kwietnia było wykonane tak ze nie było widać sprawcy wykroczenia, nie było quizu o podanie sprawcy, natomiast było tam podane jak sprawca moje imię i nazwisko, ale tu się zaczyna najlepsza część! Samochód nie jest na mnie zarejestrowany. Oczywiście nic nie podpisywalem żadnego odbioru bo skoro nie jest na mnie zarejestrowany samochód a nie widać sprawcy to jak to możliwe? Przejdźmy do dnia dzisiejszego. Otóż dostałem 3 strony pisma z sądu, w tym wyrok skazujacy. Jako dowody były wzięte takie rzeczy jak: zeznania strażnika gminnego (który nic nigdy nie robi, albo śpi w aucie schowany za piątą szopą od radaru), PODPISANY odbiór tego oto zdjęcia, oraz zdjęcie na którym nie widać sprawcy. Mogę zamieścisz skan tych dokumentów jeśli jest to potrzebne.

Proszę o jakąś pomoc, jak napisać odwołanie od takiego wyroku. Dziękuję.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra