M
Mario1988
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 7
Czy w przypadku gdy, odpowiem na ich wezwanie tak jak opisuje to URSUS21, automatycznie wniosek kierowany jest do sądu grodzkiego?.
Teoretycznie jeśli nie pracowałem u tego człowieka na piśmie, jakie mogą być konsekwencję takiej odpowiedzi?
Czy tu chodzi tylko o "granie na zwłokę", czy też w ten sposób mogę coś zdziałać?
Powiem szczerze ze na fotce wydaje się ja, ale nie można w 100% moim zdaniem powiedzieć ze to ja, a domysły to można sobie snuć.
Poza tym po czynach i jego traktowaniu mnie, jako pracownika, chciałbym mu zajść za skórę, aby nie potraktował nikogo innego tak jak mnie;/
Czy jeśli on przyzna się do tego że pracowałem u niego na czarno automatycznie zachodzi nowe postępowanie, czy w inny sposób to działa?
Pracodawca nie dosyć że płacił mi grosze, to w pierwszych dwóch tygodniach pracy oszukał mnie na pieniądze, mimo że wywiązałem się ze swoich obowiązków, dalej gdy doprosiłem się już umowy, dostałem ją, oczywiście na 1/2 etatu aby zaoszczędził, a w załącznikach otrzymałem warunki w których jasno było napisane ze mój dobowy wymiar pracy to 8h a tygodniowy 40h czyli automatycznie umowa na cały etat.
Może i jechałem tego dnia tym samochodem w tym miejscu i może jestem to ja.
Czy dało by rade zrobić tak, że zapłacił bym mandat ale nie dostał punktów?
Pracując u niego, więcej straciłem niż zyskałem...
Teoretycznie jeśli nie pracowałem u tego człowieka na piśmie, jakie mogą być konsekwencję takiej odpowiedzi?
Czy tu chodzi tylko o "granie na zwłokę", czy też w ten sposób mogę coś zdziałać?
Powiem szczerze ze na fotce wydaje się ja, ale nie można w 100% moim zdaniem powiedzieć ze to ja, a domysły to można sobie snuć.
Poza tym po czynach i jego traktowaniu mnie, jako pracownika, chciałbym mu zajść za skórę, aby nie potraktował nikogo innego tak jak mnie;/
Czy jeśli on przyzna się do tego że pracowałem u niego na czarno automatycznie zachodzi nowe postępowanie, czy w inny sposób to działa?
Pracodawca nie dosyć że płacił mi grosze, to w pierwszych dwóch tygodniach pracy oszukał mnie na pieniądze, mimo że wywiązałem się ze swoich obowiązków, dalej gdy doprosiłem się już umowy, dostałem ją, oczywiście na 1/2 etatu aby zaoszczędził, a w załącznikach otrzymałem warunki w których jasno było napisane ze mój dobowy wymiar pracy to 8h a tygodniowy 40h czyli automatycznie umowa na cały etat.
Może i jechałem tego dnia tym samochodem w tym miejscu i może jestem to ja.
Czy dało by rade zrobić tak, że zapłacił bym mandat ale nie dostał punktów?
Pracując u niego, więcej straciłem niż zyskałem...