Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nie widziałem podobnego przypadku oczywiście wiele tu sie pisze niemniej szukam pomocy liczyłem na takową przeglądam to forum może coś znajde spieszy mi się mam 7 dni
 
KrisMil napisał:
Witam
Przeczytałem trochę wątków, ale nie znalazłem odpowiedzi.
Zazwyczaj jest tu poruszany temat co zrobić, jak dostałem zdjęcie.

U mnie sprawa wygląda tak.
Dostałem dzisiaj wyrok nakazowy z dn. 02.03.2010r. dot. nie dostosowania się do znaku B-33 i przekroczenia prędkości o 48km/h w dniu 02.03.2009r.

Sytuacja wygląda następująca
- Samochód jest firmowy w leasingu. Głównie ja prowadzę samochód, ale często prowadzą go inne osoby.
- Nie dostałem żadnego zdjęcia ani wcześniej żadnego pisma w sprawie wykroczenia
- istnieje możliwość że nie odebrałem jakiegoś awizo na adresie firmowym (praca cała polska i często nie ma mnie tygodniami). Na adresie domowym wszystkie awiza były odbierane.
- Wyrok opiewa na kwotę 600zł + koszty sądowe ok. 110zł
- nie jestem pewien czy czy na drodze wskazanej jest ograniczenie prędkości do 40km/h (2 pasy ruchu w terenie zabudowany - powinno być min. 50km/h)

Mam pytanie czy jest sens się odwoływać (mam 7 dni).
Po pierwsze nie wiem czy ja kierowałem pojazd - jak mogę to sprawdzić?
Po drugie dostałem karę grzywny w wysokości 600zł, skoro wg taryfikatora karę powinienem dostać między 300-400zł.

Jeżeli faktycznie ja prowadziłem pojazd czemu nie mogę dostać kary zgodnie z taryfikatorem?

Proszę o opinie na co mam zwrócić uwagę przy wniesieniu sprzeciwu, i czy ma to sens?

Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.

ja miałem foto z 9 marca.
wcześnie rano. wtedy był mróz.
czy u Ciebie użyli fotoradaru przenośnego?
jeśli tak to zapoznaj się z :
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/dodatki/2007_225_1663.html#poczatek
paragraf 22 pkt. 2
o temeperaturze dowiesz się z imgw przez telefon (ja się dowiedziałem). Powodzenia.
 
kaloryfer9 napisał:
nie widziałem podobnego przypadku oczywiście wiele tu sie pisze niemniej szukam pomocy liczyłem na takową przeglądam to forum może coś znajde spieszy mi się mam 7 dni

Jeśli chcesz sprawe załatwić mało inwazyjnie to powiedz że osoby którym powierzyłeś auto nie chcą sie przyznać kto prowadził dostaniesz mandat bez punktów, albo wyślij tam znajomego. Skoro nie widać kto prowadził więc nie ma żadnego problemu - mandat może dostać każdy. Ja mam 5 dni i nie wiem co robić, a sytuacja podobna... tyle że wszystko mi jedno czy dostane punkty czy nie bo mam tylko 4.
 
Tuptus69 napisał:
ja miałem foto z 9 marca.
wcześnie rano. wtedy był mróz.
czy u Ciebie użyli fotoradaru przenośnego?
jeśli tak to zapoznaj się z :
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/dodatki/2007_225_1663.html#poczatek
paragraf 22 pkt. 2
o temeperaturze dowiesz się z imgw przez telefon (ja się dowiedziałem). Powodzenia.

Dzięki za odpowiedz.
Dzisiaj byłem na miejscu "przestępstwa"
Faktycznie jest ograniczenie do 40km/h (droga 2 pasmowa, przez 500m-1000m ograniczenie do 40km i fotoradar)
Fotoradar jest stacjonarny, cały zabudowany., widoczny.
Mogę sprawdzić temperaturę.

Jeżeli była poniżej 0 czy to również dotyczy fotoradarów stacjonarnych?


Interesuje mnie jednak pewna kwestia.
Dostałem wyrok nakazowy... nie wiem kto kierował, nie widziałem zdjęcia, nie dostałem żadnego pisma od SM.

Jeżeli faktycznie ja kierowałem pojazd to powinienem dostać mandat karny w wysokości od 300 do 400zł.
Jeżeli z powodów mi nie znanych SM nie wyrobił się w ciągu 1 miesiąca to czemu w wyroku nakazowym mam zapłacić karę grzywny w wysokości 600zł i opłat sądowych w wysokości 110zł (koszty postępowania 50zł + opłata na rzecz Skarbu Państwa 60zł)
Rozumiem, że Sąd nie obowiązuje taryfikator tylko dlaczego z powodu opóźnień SM mam dostać wyższą karę?

Rozumiem, że jeżeli złoże sprzeciw to na rozprawię zobaczę zdjęcie.
Ewentualnie jak mogę zapoznać się z materiałami dowodowymi.
Jeżeli rozpoznam się na zdjęciu i się przyznam do czynu to grożą mi większe koszta niż powyższe?
Ogólnie w razie wniesienia sprzeciwu wyrok nakazowy traci moc, a sprawa podlega rozpoznaniu na zasadach ogólnych.
Tylko jak to jest w praktyce? Czy mogę mi wlepić 2x większą grzywnę?
Czy na rozprawie mogę liczyć na niższy mandat?
 
KrisMil napisał:
Jeżeli była poniżej 0 czy to również dotyczy fotoradarów stacjonarnych?
Niekoniecznie, niektóre stacjonarne "puszki" podobno są klimatyzowane.

KrisMil napisał:
Jeżeli faktycznie ja kierowałem pojazd to powinienem dostać mandat karny w wysokości od 300 do 400zł.
Jeżeli z powodów mi nie znanych SM nie wyrobił się w ciągu 1 miesiąca to czemu w wyroku nakazowym mam zapłacić karę grzywny w wysokości 600zł i opłat sądowych w wysokości 110zł (koszty postępowania 50zł + opłata na rzecz Skarbu Państwa 60zł)
Rozumiem, że Sąd nie obowiązuje taryfikator tylko dlaczego z powodu opóźnień SM mam dostać wyższą karę?
Bo takie są w Polsce przepisy. Nic z tym nie zrobisz.
 
spewak napisał:
Czym jest "opłata na rzecz skarbu państwa?"

cytuję co dostałem:
na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych i art. 118 paragraf 1 kpw zasądza od obwionionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem opłaty i obciąża go kosztami postępowania w wysokości 50 (pięćdziesiąt) złotych.
 
Witam!

ja mam następujący problem. w sierpniu ubiegłego roku dostałam mandat z fotoradaru, 200 zł i kilka pkt. Mandat przysłała straż miejska. Nie opłaciłam go. Później dostałam info że jeśli nie opłacę go skierują sprawę do Sądu Rejonowego dla Wawy Woli. Później już zapomniałam o tym mandacie.
a dziś dostałam pismo od komornika że mam do zapłaty : grzywna :200zł, opłata egzekucyjna 279, 43zł <!!!!!> wydatki gotówkowe 28, 25zł<!!>

Moje pytanie: za co są te opłaty dodatkowe, jesli miałaby się odbyć sprawa to powinnam dostać wezwanie a nic takiego nie przyszło.czy możliwe jest to że te opłaty są o wiele większe od grzywny? i co najlepiej w takiej sytuacji zrobić, już zapłacę ten mandat :):) tylko nie chciałabym płacić tych 300 zł ;/;/

Będę bardzo wdzięczna za odp(",)
 
A nie dostałaś czasem awizo z sądu którego nie odebrałaś ? Teraz to nie masz wyjścia, zapłać te kwoty jak najszybciej bo będzie tylko gorzej.
 
Witam, mam podobną sprawę. Dostałem mandat na niecałe 200 zł. Ok, przeżyję. Jednak zawiadomienie o tym, przyszło tak późno, że kiedy zgłosiłem się na komendę, pan policjant oznajmił mi, że przyjechałem za późno i sprawa idzie to sądu. Sąd ogłosił, że mam zapłacić za mandat i za koszty procesu.

Coś takiego zdarza się już drugi raz. Tym razem postanowiłem odwołać się od wyroku, ale sędzina zapytała mnie na co liczę. Odpowiedziałem, że być może na sprawiedliwość. Bo przecież nie migałem się z mandatem, tylko policja raczyła wysłać za późno wezwanie. Na co sędzina odpowiedziała, że policja ma inne sprawy na głowie i że mogą założyć sprawę od nowa, ale wyrok może już nie być tak korzystny.

I gdzie tu sprawiedliwość?! Sprawa zostanie nagłośniona w mediach, bo już mam tego dość. Powiedzcie mi, w jaki sposób sobie radzić z takimi sprawami na podłożu prawnym? Czy szansa na normalność jest bez korzystania z 4. władzy?
 
no właśnie o to chodzi że żadnego awizo wzywającego do sądu nie było. więc nie rozumiem na jakiej podstawie oszacowali oni opłaty egzekucyjne i to o wiele większe niż sam mandat(!) rozumiem że różne sprawy odbywają się zaocznie ale o tym też osoba powinna być powiadomiona.
zapłacę już te 200zł ale tak naprawdę teraz nie wiem komu.
enk1du i co zrobiłeś za 2gim razem?
 
A co miałem zrobić, jak mi wprost powiedziała, że dowali mi sporo więcej za proces? Musiałem się wycofać z tego pomysłu. Napisałem list do Wajsa. Już raz mi pomógł. Mam nadzieję, że zapyta tym razem samego Ministra Sprawiedliwości lub kogoś podobnego.
 
Fotoradary .

Dostałem mandat 23,04,2010r z fotoradaru (przenośnego) z dnia 28,03,2010r. za przekroczenie prędkości o 31 km/h, policjant poinformował mnie że jest tam ograniczenie prędkości do 50 km/h, mandat przyjąłem, dziś jechałem tą drogą i nie widziałem tam ograniczenia do 50 km/h tylko do 70 km/h, wcześniej były tam roboty drogowe może było ograniczenie do 50 km/h niepamiętam, wiem że teraz jest do 70 km/h czy moge coś z tym zrobić, odwołać się do sądu czy gdzieś indziej. Dodam jeszcze że na zdjęciu słabo widać kierowce. Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuje.
 
re: Fotoradary .

machoni napisał:
Dostałem mandat 23,04,2010r ...mandat przyjąłem, czy moge coś z tym zrobić, odwołać się do sądu czy gdzieś indziej.
mandat przyjęty jest prawomocny.

odwołać się oczywiście możesz skoro chcesz zapłacić więcej..-w końcu to twoja kasa i twoj czas...
 
Taka sytuacja: na poboczu stał dziś przenośny fotoradar straży miejskiej. Droga dwukierunkowa. Pech chciał że ich nie widziałem i akurat wyprzedzałem inny samochód. Wtedy zauważyłem błysk. I teraz pytanie: czy na zdjęciu gdzie jadą dwa samochody obok siebie, mogą odczytać moją prędkość czy takie zdjęcie jest niezgodne z warunkami technicznymi?
 
Zależy, jaki model fotoradaru cię upolował. Zapewne Multanova 6F lub któryś ze starszych fotorapid'ów. O ile tak jest to sprawa potoczyć się może wg 2 scenariuszy:

Pierwszy, dość mało prawdopodobny (ponieważ droga była dwukierunkowa a ty wyprzedzałeś) to umorzenie postępowania z powodu niewykrycia sprawcy już na etapie obróbki zdjęcia (starsze typy fotoradarów nie potrafią wskazać który z pojazdów jadących obok siebie przekroczył prędkość co było dość często wykorzystywane do podważania wartości dowodowej takiego zdjęcia wykonanego na drogach jednokierunkowych wielojezdniowych).

Drugi scenariusz najbardziej prawdopodobny (gdyż na logikę biorąc wyprzedzającym - który to ma większą prędkość - w kontynentalnej europie jest przeważnie pojazd z lewej strony) to standardowe wezwanie dla właściciela w celu ustalenia kierującego (tu ew. masz pole manewru by uniknąć punktów lub mandatu sugerując, że wyprzedzany pojazd poruszał się np. z prędkością utrudniającą ruch, czy też może będziesz miał szczęście i samochód osłoni cię na tyle by tablice lub twarz kierowcy była nieczytelna)

Jeżeli zaś ustrzelił cię któryś z nowych fotoradarów Ramer to nie wywiniesz się zbyt łatwo (urządzenia te wskazują który pojazd jest aktualnie mierzony (potrafią mierzyć i wskazać kilka pojazdów jednocześnie). W takim wypadku pozostaje ci jedynie liczyć na niewyraźną fotkę :)
 
Witam,
Chciałbym uzyskać pewną informację. Otóż w pod koniec roku 2009 złapałem fotkę jadąc nie swoim samochodem. Właściciel auta wskazał mnie jako osobę kierującą. Po otrzymaniu wezwania poszedłem i rozpoznałem się na zdjęciu. Nałożono mi mandat ale nie wręczono mi go. Kazali mi czekać aż przyjdzie pocztą. Wcześniej jednak miałem wyrzucić do kosza jakieś pismo z sądu.
Minęło kilka miesięcy i przyszło mi jakieś pismo z sądu o nałożeniu na mnie kary + koszty postępowania.
Moje pytanie jest następujące - Czy mam czekać dalej na mandat i to pismo wyrzucić czy zapłacić ? I co jeśli później przyjdzie mi też mandat ?
 
Dombel napisał:
Zależy, jaki model fotoradaru cię upolował. Zapewne Multanova 6F lub któryś ze starszych fotorapid'ów. O ile tak jest to sprawa potoczyć się może wg 2 scenariuszy:

Pierwszy, dość mało prawdopodobny (ponieważ droga była dwukierunkowa a ty wyprzedzałeś) to umorzenie postępowania z powodu niewykrycia sprawcy już na etapie obróbki zdjęcia (starsze typy fotoradarów nie potrafią wskazać który z pojazdów jadących obok siebie przekroczył prędkość co było dość często wykorzystywane do podważania wartości dowodowej takiego zdjęcia wykonanego na drogach jednokierunkowych wielojezdniowych).

Drugi scenariusz najbardziej prawdopodobny (gdyż na logikę biorąc wyprzedzającym - który to ma większą prędkość - w kontynentalnej europie jest przeważnie pojazd z lewej strony) to standardowe wezwanie dla właściciela w celu ustalenia kierującego (tu ew. masz pole manewru by uniknąć punktów lub mandatu sugerując, że wyprzedzany pojazd poruszał się np. z prędkością utrudniającą ruch, czy też może będziesz miał szczęście i samochód osłoni cię na tyle by tablice lub twarz kierowcy była nieczytelna)

Jeżeli zaś ustrzelił cię któryś z nowych fotoradarów Ramer to nie wywiniesz się zbyt łatwo (urządzenia te wskazują który pojazd jest aktualnie mierzony (potrafią mierzyć i wskazać kilka pojazdów jednocześnie). W takim wypadku pozostaje ci jedynie liczyć na niewyraźną fotkę :)

czy ten drugi scenariusz "domniemany" może być brany pod uwagę? Bo wg mnie to trochę naciągane. Wg mnie potrzebny jest dowód a nie domysły i stwierdzanie że tak jest najcześciej.
Kolegę suszarką upolowali ostatnio akurat podczas wyprzedzania i nie dostał mandatu bo policjant nie umiał mu udowodnić które auto pomierzył.... Skończyło się na kontroli trójkąta i gasnicy.
 
Mam pytanie związane z fotoradarem
w dniu 22.04 pomykałem sobie trasą. wjechałem w obszar zabudowany prędkość w okolicach 50km/h powiedzmy że nie miałem więcej niż 55. Rozpocząłem manewr wyprzedzania rowerzysty...jadąc stałą prędkością. W tym momencie z przeciwka zobaczyłem nadjeżdżające auto ze sporą prędkością. Na hamowanie było za późno...na ucieczkę w prawo też. Przyśpieszyłem więc żeby dokończyć manewr wyprzedzania w bezpieczny sposób dla wszystkich... no i w tym momencie fotoradar zrobił mi fotkę, na której jestem ja i rowerzysta. prędkość śmieszna (na foto 63km/h)po manewrze wyprzedzania znowu zwolniłem do około 50-55 km/h zaznaczę że o fotoradarze wiedziałem wcześniej. jadąc w przeciwną stronę widziałem że stoi. Dodam tylko że podczas robienia fotki nie było błysku...tak od razu zatrzymałbym się i wyjaśnił sprawę.wczoraj dostałem kwit z Urzędu Gminy z fotką .... 100 i 2 pkt... dzisiaj jadąc w to samo miejsce gdzie ostatnio znowu fotoradar stał w tym samym miejscu.zatrzymałem się...i chciałem wyjaśnić temat. Na co strażnik miejski stwierdził, że przekroczenie prędkości jest...i jego nie interesuje że wyprzedzałem rower bo z przeciwka nadjechało auto, którego wczęśniej nie było widać
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra