Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,
mam następującą sprawę.
Dostałem od Straży Gminnej raport z fotoradaru. I mam dwie uwagi do tego raportu.
Po pierwsze w raporcie jest przekręcone moje nawisko (pesel i inne dane są prawidłowe).
Druga bardziej istotna sprawa jest taka, że jest to zdjęcie motocykla zrobione od przodu, co za tym idzie rejestracja jest niewidoczna. W raporcie podany jest numer rejestracyjny mojego motocykla. Skąd ja mam wiedzieć, że zdjęcie przedstawia mnie i mój motocykl?
Zastanawiam się właśnie jak mam na to pismo odpowiedzieć.

Pozdrawiam
Motonita
 
Witam.
Ja mam taki przypadek.
Fotoradar ze Straży Miejskiej w Bobolicach (okolice Szczecinka).
Zdjecie zrobione pojazdowi odjeżdżającemu (czyli tylna tablica rej.)
Godzina 15 w kwietniu - zdjęcie całe czarne -tylko podświetlona tablica rejestracyjna i światła tylne.
Już raz miałem tą nieprzyjemność że zrobiono mi zdjęcie pleców (TEŻ OKOLICE SZCZECINKA)
Czy ktoś miał już takie zdjęcie ?
Uważam że może być robiony tu DUŻY WAŁEK.
Będę wdzięczny za podpowiedź co mam z tym fantem zrobić .
Przekroczenie na 50 tce było 75.
Pozdrawiam
 
empiem napisał:
Zdjecie zrobione pojazdowi odjeżdżającemu (czyli tylna tablica rej.)

Witam
Ja miałem zdjęcie z przodu. Kierowca nieczytelny.
Sprawa w Sądzie umorzona.
Przy czym w moim przypadku samochodem jeździ 5 osób, termin był na tyle odległy że nie przypomniałem sobie komu akurat w tym czasie powierzyłem samochód. A ja się na zdjęciu nie rozpoznałem i do wykroczenie nie przyznałem.
 
Witam.
BABOL STRAŻY MIEJSKIEJ[/COLOR][/B]
Otrzymałem parę dni temu zawiadomienie, wiadomo jakie. Przekroczona prędkość o 25 km na drodze która zezwala jechać do 40, i po dłuższym zastanowieniu gdzie to mogło być, doszedłem do wniosku że na tej trasie nie ma takiego znaku ja ograniczenie do 40km. Postanowiłem pójść do źródła i zapytać się w którym miejscu jest ten znak bo owego miejsca nie pamiętam.
I wiecie co mi odpowiedziano, że zdjęcie było zrobione w innym miejscu i wydruk jest pomyłką, po prostu ten kto to obsługiwał foto-radar nie zmienił nazwy miejsca i nr. drogi.
Nie wiem co mam dalej robić, może ktoś z Was mie=ał taki przypadek.


Serdecznie pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja nie miałem, ale wiem, co zrobić. Należy złożyć do prokuratora rejonowego pismo z podejrzeniem SM o sfałszowanie dowodu w sprawie (o rozmowie nie musisz informować - poinformujesz tylko, że pod wskazanym adresem nie ma takiego ograniczenia prędkości, a otoczenie miejsca zdarzenia wygląda inaczej, niż na dostarczonej Ci fotografii), a także próbę wyłudzenia grzywny dla budżetu gminy.

Jeżeli do sądu rejonowego wpłynie wniosek o ukaranie, to poinformujesz sąd, że dostarczony mu dowód został sfałszowany, toczy się w tej sprawie postępowanie prokuratorskie, i prosisz sąd o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia kwestii przez wszystkie organa prokuratury, które się będą nią zajmować.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wiem, że ten temat był poruszany wiele razy, ale mimo wszystko zapytam po raz kolejny.

Sprawa wygląda tak. Dostałam dwa mandaty.... z ten samej miejscowości. Jeden 10 pkt i 450 zł, a drugi 4 pkt i 150 zł. Najśmieszniejsze jest to, że jedno po drugim jest zrobione w odstępie 4 minut. Nie będę oszukiwać śpieszyło się nam bardzo. Oba zdjęcia są z tyłu auta, nie widać kierowcy. Moja koleżanka kierowała autem, ale nie uśmiecha się nam dostać na konto 14 pkt, za jedną przejażdżkę. Chodzi tylko o to, żeby nie dostać punktów. Nie chciałabym kierować sprawy do sądu, ale nie wiem jak to wszystko załatwić.

Czy muszę jechać do SM i mówić, że auto użytkuje kilka osób i nie wiem, kto mógł kierować, czy wystarczy napisać jakieś pismo? Bardzo proszę o pomoc, bo to moje pierwsze mandaty... W sumie nie moje. Jak to wszystko załatwić?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Gina87 napisał:
Czy muszę jechać do SM i mówić, że auto użytkuje kilka osób i nie wiem, kto mógł kierować, czy wystarczy napisać jakieś pismo? Bardzo proszę o pomoc, bo to moje pierwsze mandaty... W sumie nie moje. Jak to wszystko załatwić?
Są trzy wyjścia.

1. Przyznać się, zapłacić i dostać punkty (do wyboru - ostatecznie ten sam kierowca nie mógł prowadzić jednocześnie 2. samochodów).

2. Nie reagować na wezwanie. Do SM nie telefonować. Na ich (ewentualne) telefony nieodpowiadać. Dotychczas była to taktyka nieskuteczna. Jednak nastąpiła tu (lub może nastąpić) kardynalna zmiana. Dosłownie niewiele dni temu zapadło postanowienie Sądu Najwyższego, z którego wynika, że co prawda niezareagowanie (być może) ewentualnie jest karalne, ale SM nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego, tj. w przypadku niezareagowania nie może wystąpić z wnioskiem o ukaranie. Pewnie jeszcze to do nich nie dotarło, więc może się wam upiec.

SM oczywiście z takim wnioskiem wystąpi, a sąd okręgowy "dowali" wam grzywny i koszta. W Polsce bowiem sędziowie, przynajmniej na niższym szczeblu, są w dalszym ciągu niedouczeni, albo kierują się nadmiernym zaufaniem do władz. Od wyroków się odwołacie (proszę sobie poczytać mój ostatni post na sąsiednim wątku (Fotoradary, czyli Straż Gminna (Miejska) ..."). Powinno się udać. Oczywiście, jeżeli sąd kieruje się przepisami prawa, a zwłaszcza nie jest żoną szefa SM.

3. To co sam sugerujesz. Trzeba podać po co najmniej dwóch pasażerów, posiadających prawa jazdy, w każdym samochodzie, którzy wymieniali się prowadzeniem na trasie.
 
Witam. Gdzieś w gazecie wyczytałem, że legalizacja fotoradarów wykonywana jest pod kontem 22 stopni co do osi jezdni i 1,5 metra ok krawędzi jezdni. W takim razie gdy dostane mandat z takiego przenośnego fotoradaru i gdy te parametry nie będą zachowane mogę nie przyjmować mandatu, oddać sprawę do sądu i ja wygram?
 
baryla82 napisał:
Witam. Gdzieś w gazecie wyczytałem, że legalizacja fotoradarów wykonywana jest pod kontem 22 stopni co do osi jezdni i 1,5 metra ok krawędzi jezdni. W takim razie gdy dostane mandat z takiego przenośnego fotoradaru i gdy te parametry nie będą zachowane mogę nie przyjmować mandatu, oddać sprawę do sądu i ja wygram?
Niekoniecznie. Jeżeli oś fotoradaru jest ustawiona pod większym kątem w stosunku do osi jezdni, to fotoradar fałszuje wskazania na korzyść kierowców, to jest pokazuje prędkości mniejsze, niż faktyczne.

Jeżeli oś fotoradaru jest ustawiona pod mniejszym kątem, to fałszuje on z kolei wskazania na niekorzyść kierowców, tj. zawyża faktyczne prędkości. Różnice są jednak niewielkie i przy faktycznych prędkościach rzędu 100 km/h, mogą wynosić 3-6 km/h.

Moim zdaniem pewien błąd w ustawieniu osi FR mobilnego jest dopuszczalny. Jednakże jeżeli różnica jest rzędu 10 stopni i powyżej (samochód fotografowany praktycznie "na wprost" - bardzo słabo widoczny bok, a w zasadzie tylko zarys boku, zaryzykowałbym doniesienie do prokuratora rejonowego podejrzenia przez SM popełnienia przestępstw : niedopełnienia obowiązków (niezastosowania się do instrukcji posadowienia FR), sfałszowania dowodu w sprawie (celowe zawyżenie faktycznej prędkości pojazdu) i próby wyłudzenia większej grzywny dla budżetu gminy. Zawyżenie bowiem prędkości nie musi skutkować anulowaniem grzywny, ale na jej wymiar może mieć wpływ.

Doniesienie do prokuratora i przyjęcie sprawy do rozpoznania (wszczęcie śledztwa) faktycznie jest równoznaczne z uniewinnieniem podejrzanego kierowcy. Żaden sąd w przypadku toczącego się w tej sprawie postępowania prokuratorskiego nie wyda wyroku, tylko odroczy sprawę. A od postanowienia prokuratury rejonowej można się odwoływać. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w tym czasie sprawa się przedawni (po 2 latach od daty pomiaru prędkości).
 
Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
Trafilem tu oczywiście z konkretnej przyczyny, a mianowicie otrzymałem wezwanie od SM w sprawie przekroczenia prędkości, wezwanie w charakterze świadka. Zdjęcie tablic wyraźne, zdjęcie twarzy w ogóle. Przeczytałem wszystkie posty na tym forum, stworzyłem odpowiednie pismo i im wysłałem, czekam na odpowiedź. Postępowałem zgodnie z Waszymi wskazówkami i za
Waszą nieocenioną pomoc chciałem podziękować.

Ponadto chciałem żebyście się zapoznali z tym tematem:

A tak poza tym, chciałem bardzo podziękować Wam wszystkim a w szczególności użytkownikowi ursus21 którego wiedza i doświadczenie na pewno nie jednemu pomoże w walce ze ..... SM. Wielki szacunek dla Ciebie ursus21. Twoje posty czytałem z wielkim zaciekawieniem i głównie one posłużyły mi do napisania pisma do SM.
A tak poza tym, osobiste stawiennictwo w SM nie jest konieczne (ja w swoim wezwaniu miałem napisane, że konieczne). Ale jest taki przepis:

Art. 177. § 1a. (96) (Kodeks postępowania karnego) Przesłuchanie świadka może nastąpić przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość.

Tak więc oprócz wysłania mojego wyjaśnienia na mailu wysłałem im je również pocztą (priorytet, polecony, za potwierdzeniem odbioru) i czekam na odpowiedź. Jak będę miał problem oczywiście poradzę się Was :)

Pozdrawiam, Michał
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
wanmic1 napisał:
Ponadto chciałem żebyście się zapoznali z tym tematem:
Pozdrawiam, Michał
Odniosłem wrażenie, że forum to jest przeglądane przez sędziów, którzy z niego mogą się dowiedzieć, w jaki sposób są "faulowani" przez służby.

Dla mnie, jako osoby o wykształceniu technicznym, jest oczywiste, że żaden sędzia nie powinien sądzić spraw z fotoradarami bez odbycia krótkiego kursu. Dowiedziałby się tam, co to jest błąd pomiaru, a także jakie czynniki związane z fotoradarem i jego obsługą mogą mieć wpływ na wartość błędu, a w niektórych okolicznościach dyskwalifikować jego wskazania.

Nie jest wykluczone, że też niektórzy posłowie mogą to forum odwiedzać. Ja akurat do komisji infrastruktury pisałem. Bardzo dobrze, że została dostrzeżona patologia stosowania FR przez SM. Z posłami jednak trzeba "popracować" i w innych obszarach :

1. Z KRD musi zniknąć słynny art. 78, ust. 4. Proszę uprzejmie, niech sobie wzywają właściciela w charakterze świadka (albo podejrzanego).

2. Musi być wprowadzona zasada, że postępowanie się umarza nie tylko, gdy jest nieczytelna tablica rejestracyjna, lecz także wtedy, gdy nie można rozpoznać twarzy kierowcy. Inne stanowisko jest moim zdaniem niezgodne z Konstytucją RP (wzywa się właściciela do samooskarżenia, albo często do oskarżenia członka najbliższej rodziny), a mówiąc po ludzku jest po prostu niegodne (jakoby) demokratycznego państwa prawnego.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam. Mam pewien problem bo dostalem mandat z dnia 6 marca. A SM jak twierdzi dziala podobno od 15 marca


chce odwolac sie od tego mandatu i czekam na wasze oponie i spekulacje;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
bucowaty napisał:
Witam. Mam pewien problem bo dostalem mandat z dnia 6 marca. A SM jak twierdzi dziala podobno od 15 marca


chce odwolac sie od tego mandatu i czekam na wasze oponie i spekulacje;)
Chyba nie chodzi o mandat, lecz wyrok zaoczny wydzialu grodzkiego sądu rejonowego. Mandat może być wystawiony najpóźniej w ciągu miesiąca od daty odczytu fotografii z pamięci fotoradaru. I to nie automatycznie, lecz po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego przez SM. Mandatu bowiem nie wystawia się właścicielowi pojazdu, lecz sprawcy wykroczenia, którego SM musi ustalić.
 
Chyba sie nie zrozumielismy, moze nie jasno to napisalem. Chodzi mi o to ze zdjecie zostalo zrobione dnia 6 marca. A SM podobno mialo robic zdjecia dopiero od 15 marca tak bylo to ogloszone oficjalnie.
 
Moim zdaniem jedno artykuł w gazecie i fakt dokonania pomiaru nie mają nic wspólnego. Ale może się mylę,...
 
bucowaty napisał:
Chyba sie nie zrozumielismy, moze nie jasno to napisalem. Chodzi mi o to ze zdjecie zostalo zrobione dnia 6 marca. A SM podobno mialo robic zdjecia dopiero od 15 marca tak bylo to ogloszone oficjalnie.
SM na wykonywanie zdjęć fotoradarem musi mieć pisemną zgodę KP Policji. Zawsze można sprawdzić, czy i od kiedy taką zgodę posiada.
 
Ursus21 napisał:
SM na wykonywanie zdjęć fotoradarem musi mieć pisemną zgodę KP Policji. Zawsze można sprawdzić, czy i od kiedy taką zgodę posiada.

A jak nie ma to co wtedy ???
 
Ursus21 napisał:
SM na wykonywanie zdjęć fotoradarem musi mieć pisemną zgodę KP Policji. Zawsze można sprawdzić, czy i od kiedy taką zgodę posiada.
nie musi - nie wprowadzaj użytkowników forum w błąd.
 
Witam,
Moja sytuacja przedstawia się następująco. Dostałam wezwanie na 600zł (500 czerwone światło + 100 prędkość) i 8 pkt karnych. Jeśli chodzi o pieniądze chcę aby mi zmniejszono maksymalnie tę kwotę zgodnie z taryfikatorem. Zadzwoniłam w związku z tym do SM (skąd dostałam mandat) powiedziano mi że trzeba napisać prośbę. OK. Ale przy okazji rozmowy Pani sprytnie podpuściła mnie i przyznałam się że ja prowadziłam auto (samochód zarejestrowany jest na mamę). Problem polega na tym że chcemy żeby mama przyjęła na siebie to wykroczenie, a konkretnie punkty (mało jeździ, nie wadzi jej to).
Moja twarz na zdjęciu jest nieczytelna, zasłonięta GPSem i "choinką", w sumie widać tylko oczy (niewyraźnie).. Ale obok siedzi mama.. na zdjęciu jest zakryta, ale zapewne na swoje potrzeby mogą posłużyć się jej wizerunkiem..

Pytanie brzmi: Czy mogę ponieść konsekwencje jeśli mama weźmie na siebie wykroczenie? Czy na podstawie rozmowy telefonicznej, mogą ewentualnie dowieść mi kłamstwo?
W żadne rozprawy nie mam zamiar się bawić.. więc proszę o radę jak to z reguły wygląda w praktyce, czy SM będzie dociekać kto to naprawdę był?
 
Yossarian napisał:
nie musi - nie wprowadzaj użytkowników forum w błąd.

Aby było dokładnie i precyzyjnie:
"Strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem urządzeń, o których mowa w ust. 3 pkt 3, w miejscu i czasie uzgodnionym z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub rejonowym Policji."

Przekładając z polskiego na nasze - straszaki muszą mieć zgodę na miejsce i czas a nie na samo wykonywanie kontroli w omawianej kwestii.
Nie jest też określone w PORD, że takie uzgodnienie ma mieć formę pisemną.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra