Witam,
W ostatnią środę, tj. 10 listopada dostałem zdjęcie wraz z innymi dokumentami.
Zostalo ono wykonane 27 października w miejscowości Mierki gmina Olsztynek.
Dopuszczalna prędkość 40, zmierzona 71km/h, czyli przekroczenie o 31km/h .
Urządzenie którym dokonano pomiaru to ISKRA-1. Ważna legalizacja została dołączona w liście.
No i do wypełnienia 2 oświadczenia : 1- sprawcy wykroczenia (kierowcy) , 2- właściciela/użytkownika pojazdu.
Proponowany mandat 300zł i 6pkt karnych.
Tu powstaje moje pierwsze pytanie? dlaczego 300 zł , a nie 200zł? Skoro widełki za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 31-40km/h to jest 200-300zł. Komu w takim razie należy się 200zł? wynika, że nikomu
Znalazłem także w internecie:
http://www.fotoradary.eu/images/Decyzja_nr_ZT_150_2006.pdf
oraz
Fotoradary - Specyfikacja techniczna
z czego wynika ,że uchyb prędkości może być +-1km/h w trybie stacjonarnym , a także kąt pomiaru 0-10 stopni ( niestety nie wiem jak należy mierzyć)
Z danych tych może wynikać, że pomiar został wykonany błędnie i prędkość mogła wynosić 70km/h - za co jest 200zł i 4pkt karne
Czy ktoś może próbował dociekać swojej racji? nie na drodze sądowej?
A teraz pytanie nr 2
Jako, że to nie ja kierowałem autem. Jest w chwili obecnej użytkowane przez moją córkę i zięcia. Oni nie mają czasu , więc ja podjąłem się zająć tą sprawą.
Czy jest jakaś szansa uniknąć tego mandatu? Czy szansa walki o jego obniżenie?
Od chwili zrobienia zdjęcia 27paź, do czasu kiedy do mnie dotarł list 10 listopada - minęło 2 tygodnie. Mam teraz oficjalnie tydzień na wysłanie do gminy oświadczenia kto prowadził. Co razem daje 3 tyg. A podobno straż ma na wystawienie 30dni?
Poradźcie proszę jak mogę w tej kwestii pomóc dzieciom. 300zł to niestety nie mały wydatek.
Bardzo proszę o odpowiedź