Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Teza, że on stoi na pasach jest bardzo wątpliwa, bo stoi na oznaczonym poboczu, jeśli będziesz miał wątpliwości to wyjaśnisz to sobie w sądzie z biegłym, dla mnie osoby obojętnej wygląda to na prawidłowy pomiar Twojej prędkości, ale ja nie mam interesu w tej sprawie...

A kto kierował pojazdem wskaże jego właściciel albo weźmie mandat na klatę i zapłaci za nie wskazanie.
 
....a bylo to tak....
kierowca toyoty stal na pasach - przechodzil pieszy (na jego lewa strone).... ruszyl a w tym momencie obok niego "smignal" kierowca na skuterze...byl chyba nietrzezwy bo strasznie nim bujalo... trzeba pewnie sprawdzic kto w oklicy ma taki skuter... czyz nie ? ...... teorii moze byc wiele. Odczyt wiec jest watpliwy.
 
Tej teorii przeczą prawa fizyki w korelacji z tą fotką, ale to wyjaśni ewentualnie biegły. I żebyś się nie zdziwił jeżeli on tam "przejeżdżał" przez ostatnie kilka minut i pokażą Ci serię fotek na których cały czas "przejeżdża", bo to już trąci kłopotami. Ale oczywiście masz prawo się bronić jak chcesz :)
 
Witam
Fotografię z Fotorapida strzelono mi 02.10.2010 roku.20.12 dopiero odebrałem pocztówkę. Z terminów wynika, że 30 dni na ukaranie sprawcy wykroczenia już minęło, więc sprawa i tak trafi prawdopodobnie na wokandę obojętnie czego bym nie zrobił. Ponieważ nie wiem kto kierował, więc pewnie zostanę oskarżony z 97 kw. Mam pytanie:czy jeżeli sprawa zostanie wniesiona do sądu w nowym roku(po wejściu przepisów nowelizujących ustawę PoRD), sąd będzie orzekał w myśl nowych, czy też starych? Nie znam dokładnie zmian w ustawie dotyczących fotoradarów, straży wiejskich i postępowań z tym związanych(jeszcze jej nie dorwałem), ale czy sprawa rozpoczęta w 2011 roku będzie się toczyła w myśl starych przepisów, przez co wszystkie wskazówki i wzorce z tego tematu (służące obaleniu legalności postępowania) będę mógł wykorzystać, czy w myśl nowych(które wchodzą 1 stycznia), przez co coś może się zmienić?Czy ktoś wie może jakie zmiany dotyczące tego typu sprawy wprowadza nowelizacja podpisana w grudniu przez prezydenta?
dzieki pozdrawiam
 
fragment z nowelizacji z 29.10.2010

Art. 4. W ustawie z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.8)) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 17 § 3 otrzymuje brzmienie:

"§ 3. Organom administracji rządowej i samorządowej, organom kontroli państwowej i kontroli samorządu terytorialnego oraz strażom gminnym (miejskim) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują tylko wówczas, gdy w zakresie swego działania w tym w trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających ujawniły wykroczenia i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie.";

pytanie:
czy straż gminna może wystąpić do sądu w roku 2011 za wykroczenie popełnione 2 października 2010 roku?(np. z art. 97 kw albo 65 ust 1 -z powodu niepodania/nierozpoznania sprawcy wykroczenia fotoradarowego)
 
Ostatnia edycja:
bohu napisał:
fragment z nowelizacji z 29.10.2010

czy straż gminna może wystąpić do sądu w roku 2011 za wykroczenie popełnione 2 października 2010 roku?(np. z art. 97 kw albo 65 ust 1 -z powodu niepodania/nierozpoznania sprawcy wykroczenia fotoradarowego)

Moim zdaniem tak, poniewaz prawo nie dziala wstecz.
 
hit to jest u mnie, kolejne dwa manadaty mi się przedawniły, a ze zdjeciami od kilku miesięcy cisza.
Z powodu dużego poczucia niesprawiedliwości dziejowej (etc etc), walcze z mandatami z całych sił od wielu lat. Jedną z najlepszych metod w egzekucji jest wysyłanie skarbówki do moich dłużników, jeden zatwardziały dłuznik, z którego i tak nic sie nie da sciągnąć, zajął im czas na jakieś 8miesięcy :), a juz kolejnych 3ch mam naszykowanych.

Z fotkami mam nowe pomysły.
Jedną z fotek, na której jestem od tyłu użyłem do zabawy. W odpowiedzi na pismo ze Straży Miejskiej uprzejmie poinformowałem, że szanowna straż wprowadza w błąd. Zgodnie z prawem kierowca nie ma obowiązku powiedzieć kto był sprawcą wykroczenia, tylko komu powierzyłem auto. Zwracajcie na to uwagę, bo widze, że niektórzy dają się abierać. Oczywiście od obowiązku się nie uchyliem, podałem brata. Dwa tyg potem brat podał mamę, jednocześnie przypominając o wprowadzaniu w błąd. Odpuścili, a szkoda bo jeszcze miałem narzeczoną przyszykowaną. A poniej mieliśmy w planie zataczanie koła.

Lepszy numer mi zrobili z podwójnym zdjęciem. Oj bardzo mnie to zabolało, bo jadąc autem z uszkodzonym zawieszeniem nie przekroczyłem 80km.h na całej trasie (350km) poza....wyjątkami. Pech chaił że tam gdzie się zrobiło wreszcie równo pojechałem 90, w życiu bym nie pomyślał, że to jest teren zabudowany. Na dokłądkę leżacego skopali robiąc drugie zdjęcie po bodaj 3minutach jazdy.
Nie wytrzymałem, auto darowałem bratu (brak podatku). Brat nie przeresjestrował nawet, nie ma za to kary. Miał to zrobić to zrobić, ale w końcu darował mi spowrotem po kilku miesiącach. Pic polega na tym, że on mi go darował szczęśliwie 2dni przed wykroczeniem :)

Sprawa pójdzie swoim standardowym powolnym torem, który mnie zawsze psychicznie wykańcza kiedy chodzi o moje pieniądze. To uczy. Cóż sprawa trafi do sądu - Policja/Straż ma na to rok, pewnie trafi po 3mies, a może 9ciu. Sąd poczeka z 3miechy, wyda wyrok nakazowy. Odwołamy się od wyroku. Bo przecież auto nie należało do mnie, tylko do brata... To nie ja miałem obowiązek podać komu powierzyłem. Sprawa wróci do żródła. I co?
Miałem taką sprawę.... To uczy.. Policjant się pomylił w ocenie kto spowodował kolizję. Sporo mnie to kosztowało wysiłku, pomimo niedowierzania sądu zaryzykowałem biegłego. Biegły się przychylił do mojej oceny, a sprawa standardowo trwała ponad rok. Zarządałem sprawiedliwości i co? I D..A. Sprawcę nie można ściagać po roku, jeżeli nie toczy się przeciwko niemu postępowanie. Sąd w odpowiedzi na odwołanie podzielił zarzut Policji, jakoby oni nie prowadzili w jego sprawie postępowania. Oczywiście znacznie mi to utrudnia odzyskania odszkodowania, Zakład Ub. wykorzystuje co się da.

Przeto odpowiedzcie sobie sami, co się stanie jak sprawa zdjęcia wróci na Policję/ Straż Miejską. Biurokratyczna machina ma się dobrze...
 
Ostatnia edycja:
eqt napisał:
... auto darowałem bratu (brak podatku). Brat nie przeresjestrował nawet, nie ma za to kary. Miał to zrobić to zrobić, ale w końcu darował mi spowrotem po kilku miesiącach. Pic polega na tym, że on mi go darował szczęśliwie 2dni przed wykroczeniem :)

Mógłbys to rozwinąć bo tego wątku nie skumałem,,, dzięki!
 
Oczywiście szczęsliwość polegała na tym, że ja go darowałem jemu na dwa dni przed popełnieniem wykroczenia, a nie odwrotnie.

Ot taki dar przewidywania.
Przepowiadam dość skutecznie różne rzeczy, np ostatnio, że policjant podczas zeznań trzyma zawsze stronę swoją, tzn trzyma się wersji w papierach, nawet jeśli uwłacza jego kompetencji a jeśli w papierach jest błędna wersja lub sprzeczna z PRD, to trzyma się wersji nie pamiętam :D.
 
Ostatnia edycja:
Pewnie miał na myśli, że po wykroczeniu, jeśli przed to cała opowieść jest bez jakiegokolwiek sensu, bo jak rozumiem miało być tak, że właścicielem auta był brat, a ścigać będą jego jako właściciela, tylko, że on nim nie był i tak mogą sobie prowadzić korespondencję latami.
 
Witajcie, dotarło do mnie pismo ze straży miejskiej. Pismo zatytułowane WEZWANIE do osobistego stawiennictwa. Problem w tym, że osobiste stawiennictwo jest niemożliwe, nikt nie będzie jechać 300km żeby się stawić. Poza tym samochód został szczęśliwie podarowany na tydzień przed popełnieniem wykroczenia z art 97kw i pisemko przyszło na adres poprzedniego właściciela.

Jak wybrnąć ze sprawy, czas stawiennictwa do piątku do 21. Dzwonic informować czy dzwonić i wysłać pismo za potwierdzeniem odbioru, czy tylko wysyłać? CO napisać w piśmie?
 
bohu napisał:
fragment z nowelizacji z 29.10.2010


pytanie:
czy straż gminna może wystąpić do sądu w roku 2011 za wykroczenie popełnione 2 października 2010 roku?(np. z art. 97 kw albo 65 ust 1 -z powodu niepodania/nierozpoznania sprawcy wykroczenia fotoradarowego)

podbijam pytanie bo nikt mi nie odpowiedzial
 
Postanowiłem skorzystać z prawa do składania wyjaśnień na piśmie. Zadzwoniłem do SM i powiedziałem, że nie mogę się stawić osobiście i wyjaśnienia złożę na piśmie. Jaki mam czas na wysłanie takiego pisma?
 
Witam,
Dostałem fotkę z fotoradaru na trójnogu, i dla zasady nie chcę płacić mandatu. Dostałem niecałe 300 zł i 6pkt. Zdjęcie zostało wykonane pod koniec listopada a wezwanie przyszło do mnie w zeszłym tygodniu. Ponieważ samochód jest firmowy, wcześniej zostało wysłane do firmy i oczywiście w firmie wskazano mnie jako użytkownika. Jechałem po drodze dwujezdniowej odgrodzonej pasem zieleni. W czasie wykonywania zdjęcia padał deszcz. Ze stacji pomiarowej IMGW która znajduje się 18 km od miejsca wykroczenia dowiedziałem się że wilgotność w tym dniu wahała się w granicach 90%.
Co najlepiej w tej sytuacji zrobić? Czy idąc za przykładem użytkownika dcfan poprosić ich o - dokładny adres
- kopię zezwolenia KPP na dokonanie pomiaru w tym dokładnie miejscu,
- informacja o kącie, jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w dniu pomiaru,
- temperatura powietrza w chwili pomiaru,
- wilgotność w chwili pomiaru,
- rodzaj gruntu, na jakim posadowiono fotoradar,
- co było obudową fotoradaru.

Myślałem żeby uderzyć w kierunku przekroczenia wilgotności. Jak pada deszcz wilgotność jest ok 100%. Czy SM może przedstawić protokół pomiaru wilgotności z miernika który być może posiada, czy musi to być protokół z IMGW. Czy dobry jest kierunek moich działań?
Myślałem żeby poświęcić się i przejechać 300 km żeby spróbować coś działać na miejscu ale czy jest sens? Czy sprawa jest już w sądzie jak minęło 30 dni od zrobienia zdjęcia? Zaznaczę, że dopiero jutro mija 7 dni od odebrania listu poleconego.
 
ten temat chyba umarł śmiercią naturalną. proste pytanie o czas na przesłanie do SM odpowiedzi na piśmie pozostaje...bez odpowiedzi.
 
Witam ! Szanowni Państwo proszę o pomoc , w skrócie napiszę co jest w czerwcu dostałem fotkę i sprawa trafiła do sądu po moim odwołaniu do wyroku nakazowego .Odbyły się trzy rozprawy i oczywiście zostałem uznany za winnego i skazany ,pominę fakt że sąd nie uznał moich argumentów np brak dokładnego adresu na fotce stwierdził że jak świadek ze straży zeznał że nie musi być to nie mysi być ale nie ot mi chodzi . Natychmiast po zakończeniu tej dziwnej rozprawy napisałem o wydanie wyroku z uzasadnieniem i takowy otrzymałem tylko w uzasadnieniu było wiele nieścisłości co do moich zeznani a nie które zdania wręcz przekręcone jako prosty człowiek bez wykształcenia nie potrafiłem tego zrozumieć i napisałem list do SSR z prośbą o pomoc w zrozumieniu kilku kwestii , otrzymałem list z sądu bez żadnej pieczątki tylko nie wyraźny podpis i stwierdzenie obowiązujące przepisy prawa karnego nie przewidują możliwości dokonania wykładni zostałem pouczony jak mam problemy ze zrozumienie to mam iść do prawnika wszystko jasne tylko jak bym miał kasę na prawnika to nie potrzebuje prostego wyjaśnienia . W piśmie tym jest zapytanie czy moje pismo które wysłałem stanowi apelację czy ma inny charakter i klauzula brak odpowiedzi w ciągu 7 dni będzie skutkował uznaniem tego pisma za apelację . Moje pytanie do Państwa czy pismo zatytułowane Prośba o pomoc w zrozumieniu uzasadnienia wyroku może być uznane jako wniosek o apelację? Pozdrawiam Marek
 
dcfan napisał:
ten temat chyba umarł śmiercią naturalną. proste pytanie o czas na przesłanie do SM odpowiedzi na piśmie pozostaje...bez odpowiedzi.

No cóz sie dziwić jak zbanowali Ursusa nikt nie ma wiedzy lub chęci do pomocy - wiedzieli co robią na miejscu komendantów miejskich sam bym napisał do adminów aby wyrzucili kogoś kto pod nimi dołki kopie :)
 
a wielka szkoda. xxx.xx.pl także świeci pustkami
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Masz czas do dnia w którym Straż Miejsko-Biznesowa wyśle wniosek do sądu bo potem już nie masz po co pisać.
 
Witam!
Wraz z wezwaniem dostałem świadectwo homologacji. Przeczytałem uważnie ustawę na którą powołał się komendant SG. Poprosiłem o udokumentowanie uzgodnienia lokalizacji radaru z komendantem policji. Komendant SG odpisał, że takie uzgodnienia zawsze czyni, ale nie ma możliwości i podstaw prawnych do przesłania mi pisemnych uzgodnień w tym zakresie. Czy on ma rację?
ps. czy jest sens drążyć temat temperatury, wilgotności etc?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra