Witam,
mam takie pytanie, w połowie ubiegłego roku otrzymaliśmy decyzję o tym,ze mój tata będzie otrzymywał zasiłek rodzinny na mnie i na siostrę. Siostra ma lat 13 więc sprawa jest oczywista. Bardziej mnie nurtuje przyznanie zasiłku na moją osobę.Wnioskowaliśmy o wypłatę z przed 1,5 roku, wtedy to też studiowałam dziennie i nigdzie nie pracowałam. Po ukończeniu licencjatu w 2015roku, zarejestrowałam się jako osoba bezrobotna (dokładnie początek lipca), następnie od połowy sierpnia dostałam się na staż (pracowałam 40 godzin tyg. , jednak wypłaty było w graniach 850 zł na rękę), od października 2015 roku podjęłam naukę w systemie niestacjonarnym, z czym poniosłam wydatki w graniach 4200 zł na czesne za rok. Od stycznia 2016 dostałam umowę o pracę z wynagrodzeniem najniższej krajowej. Rozmawiając z Panią, która załatwiała nam wszystkie formalności poinformowała nas,że na mnie zasiłek będzie przysługiwać tylko do czasu ukończenia nauki w systemie dziennym, bo jak pracuję to się nie należy. Z racji,że tata starał się o jakąś tam jeszcze ulgę podatkową to wysłaliśmy również moje zaświadczenie z obecnej szkoły,że się uczę i to jakie koszty poniosłam w związku z tym, zaświadczenie o okresie zarejestrowania i pobierania stypendium stażowego, zaświadczenie z pracy od kiedy pracuję i jakie osiągam wynagrodzenie. I tu moje pytanie czy na mnie ten zasiłek tacie faktycznie przysługuję ? W obecnym roku nie wysyłałam im nic o tym,że nadal pracuję, uczę się i kosztach z tym związanych.
Z góry dziękuje za odpowiedź, z racji,że planuję te środki przeznaczyć na dalszy rozwój i edukację,a nie chcę aby się okazało,że będę musiała coś później zwracać.