KINDERGELD - Zasiłek rodzinny na dziecko w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku marzenapk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.Famielienkase wypłaciło pieniądze ale pomniejszone o zasiłek polski,mimo że złożyłem zaświadczenie że takiego zasiłku nie pobierałem.W sumie za dwa lata wychodzi ok.10tys PLN,....Czy można coś z tym jeszcze zrobić,czy to już przepadło...z góry dziękuje za odpowiedz.
 
bartek187 napisał:
Witam.Famielienkase wypłaciło pieniądze ale pomniejszone o zasiłek polski,mimo że złożyłem zaświadczenie że takiego zasiłku nie pobierałem.W sumie za dwa lata wychodzi ok.10tys PLN,....Czy można coś z tym jeszcze zrobić,czy to już przepadło...z góry dziękuje za odpowiedz.

Samo zaświadczenie to za mało (wiem z doświadczenia). Musisz uzyskać decyzję ROPS, że świadczenie rodzinne w Polsce Ci nie przysługuje. W ostatnich miesiącach składałam wniosek o 500 plus do "mojego" MOPSU (by mieć decyzję na wypadek, gdyby upomnieli się o nią Niemcy), wraz z oświadczeniem, że ojciec dziecka pracuje w Niemczech. MOPS wysłała wniosek do ROPSU skąd po ok. trzech miesiącach otrzymałam decyzję odmowną. KOpię decyzji urzędnicy z ROPSU wysłali do NIemiec, skąd niedawno otrzymałam decyzję, że należy mi się świadczenie wypłacane w całości, ponieważ nie przysługuje mi podobne świadczenie w POlsce. Oczywiście Niemcy wypłacili mi to czego nie otrzymywałam od daty złożenia wniosku o 500plus.
 
Czyli tych niewypłaconych pieniędzy rozumiem że nie odzyskamy.....wina ewidentnie leży po stronie biura które nie raczyło mnie poinformować o tym ale za to pobrali sobie za tłumaczenie owego do niczego potrzebne zaświadczenie.Dzięki za odpowiedż.
 
bartek187 napisał:
Czyli tych niewypłaconych pieniędzy rozumiem że nie odzyskamy.....wina ewidentnie leży po stronie biura które nie raczyło mnie poinformować o tym ale za to pobrali sobie za tłumaczenie owego do niczego potrzebne zaświadczenie. Dzięki za odpowiedż.
Rozumiem, że żadnej decyzji odmownej MOPS za ten okres nie macie? Jeśli nie to niestety przepadło...Zaświadczenie o niepobieraniu świadczenia to tylko świstek informujący, że nie pobierasz, a może mógłbyś tylko nie chcesz;) Przekonałam się już, że jeżeli chodzi o Kindergeld najlepiej wszystko załatwić samodzielnie, nie jest to trudne, a zdecydowanie mniej kosztowne (w moim przypadku to koszt tłumaczeń przysięgłych, pisma ponaglające i maile pisałam sama) i trzyma się rękę na pulsie. Polecam następnym razem wziąć sprawy w swoje ręce, pozdrawiam.
 
Olachabelka napisał:
Czy jest w ogóle sens starać o kindergeld, mamy z mężem różne meldunki w polsce, mąż jest pracownikiem najemnym, w Polsce pobieram 500+ na jedno z dwójki dzieci, a urzędy gminy( mój i męża) nie chca nam podbic druków dotyczacych skladu rodziny- kazde z nas wypelnilo osobno jest na to jakis sposób, czy wystarczy zaswiadczenie o zameldowaniu na druku z gminy, może ktoś w końcu mi pomoże

Możesz ubiegać się o tzw. dodatek deferencyjny z Niemiec. Po prostu zostanie Ci obliczona kwota zasiłku według niemieckich stawek, a następnie pomniejszona o wysokość 500+. Tutaj umieszczone są szczegółowe informacje oraz kwoty stawek w poszczególnych latach :)
 
Witam
Czy to prawda że Niemcy na dzieci zamieszkałe w Polsce będą wypłacać tylko 90e na dziecko-KINDERGELD
 
marian1 napisał:
Witam
Czy to prawda że Niemcy na dzieci zamieszkałe w Polsce będą wypłacać tylko 90e na dziecko-KINDERGELD
Takie mają plany, jeszcze ustawa nie weszła.
 
Tak.:D
Tylko najpierw trzeba by zmienic Traktat o Unii Europejskiej, a pozniej musialyby to ratyfikowac wszystkie parlamenty panstw czlonkowkich.
Niemcy (i nie tylko oni) rozne rzeczy by chcialy robic, ale Maja zwiazane rece. :tuptup:
 
@arodzik, slabo sie znasz na "traktach". Wielka Brytania juz dawno wynegocjowala w Radzie UE, ze "rodzinne" na dzieci przebywajace w Polsce a nie w Wielkiej Brytanii, moze byc dostosowane do sily nabywczej w Polsce i w zwiazku z tym wyplacane w nizszej kwocie. Poniewaz ta regulacja nie odnosi sie tylko do Wielkiej Brytanii, Niemcy postanowili tez z niej skorzystac i sa plany ustawodawcze, zeby niemiecki Kindergeld na dzieci przebywajace w Polsce obnizyc o 50%, co nie jest pozbawione logiki
 
Nie masz pojecia o czym piszesz (wiem, wiem, ze mieszkasz tu ...dziesci lat i skonczyles m.in. studia prawnicze :D)
Niemcy moga sobie chciec i planowac itd, itp. A fakty sa takie:
Zanim pojawila sie kwestia Brexitu, Tusk jako przewodniczacy Rady Europejskiej powiedzial, ze jakakolwiek zmiana w unijnych swiadczeniach rodzinnych (chodzilo wtedy o brytyjskie zasilki dla dzieci niezamieszkale w UK), jest w swietle Traktatu o Unii Europejskiej nie do ruszenia. Nastepnie pojawila sie kwestia Brexitu. Spotkali sie wtedy szefowie wszystkich panstw unijnych i po dlugi targach (Ewa Kopacz najdluzej sie w tej kwestii opierala) ustalono bardzo niebiezpieczny precedens (bo w przyszlosci beda tez mogli np. majstrowac przy emeryturach), ze jezeli w referendum Brytyjczycy opowiedza sie za pozostaniem w Unii, to wtedy w przyszlosci zmieni sie odpowiedni punkt Traktatu, wszystkie parlamenty to ratyfikuja i bedzie mozna zmniejszac transferowane za granice swiadczenia.. Niemcy i Dania od razu powiedzialy, ze tez skorzystaja z tego mechanizmu (maja do tego prawo). Poniewaz wynik referndum okazal sie dla Unii niepomyslny, te wstepne ustalenia juz nieobowiazuja. Ale Niemcy sobie (glownie na wlasny uzytek - kampania wyborcza) do tej kwestii wracaja. Skutkow prawnych z tego zadnych nie bedzie, bo naruszaloby to jeden z 4 filarow na ktorym opiera sie UE.

pzdr
 
Ostatnia edycja:
Prosze bez tego rodzaju sarkazmu.
Ograniczenie Kindergeldu do 90 euro (co jest prawie rownowaznikiem 500+ w Polsce) na dzieci mieszkajace i zyjace w Polsce da sie uzasadnic statystycznie (wystarcza dane Eurostatu dotyczace srednich zarobkow w Polsce i w NIemczech), tym samym nie bedzie to zadne naruszenie traktatow ze wzgledu na rowne traktowanie, bo nawet..... urzednicy Komisji Europejskiej, ktorzy pracuja w przedstawicielstwie KE w Warszawie nie dostaja 100% pensji brukselskiej, tylko MNIEj ze wzgledu na inne koszty zycia. I nikomu nie udalo sie w tej sprawie wygrac z Trybunalem. Wyobraz sobie cos takiego
 
Tak na marginesie, dziecko mieszkające w Polsce tez dostaje połowę alimentów od ojca z Niemiec,połowę z tego, co przewiduje Düsseldorfer Tabelle.
 
Ale Arodzik juz antycypuje orzecznictwo w tej sprawie. Jesli jest tzw. sachlicher Grund (uzasadniony powod merytoryczny), to nie mozna mowic o dyskryminacji.
 
Zasada równości traktowania w zakresie zatrudnienia pracowników migrujących i pracowników krajowych jest uregulowana zarówno w prawie pierwotnym, jak i wtórnym Unii Europejskiej. Artykuł 18 TFUE stanowi, iż zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na przynależność państwową. Zasada niedyskryminacji jest określona również w art. 19 TFUE, upoważniającym Radę do stosowania środków niezbędnych do zwalczania wszelkiej dyskryminacji. Art. 45 Traktatu stanowi natomiast, iż swoboda przepływu pracowników obejmuje swoim zakresem pełne zniesienie dyskryminacji ze względu na obywatelstwo między pracownikami pochodzącymi z Państw Członkowskich w zakresie zatrudnienia, wynagrodzenia i innych warunków pracy. Jeśli chodzi o prawo wtórne, zakaz dyskryminacji zawarty jest w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 492/2011 oraz w art. 24 w dyrektywie 2004/38/WE. Z niniejszych przepisów wynika, iż obywatel Unii, w charakterze pracownika, nie może być traktowany na terenie innego Państwa Członkowskiego inaczej, niż obywatele tego kraju, przede wszystkim w zakresie zatrudnienia, wynagrodzenia, zwolnienia oraz ponownego przyjęcia do pracy. Co więcej, korzysta z identycznych przywilejów podatkowych i socjalnych oraz ze wszelkich świadczeń pracowniczych przysługujących innym pracownikom.

I tyle w tym temacie.

pzdr.
 
Ostatnia edycja:
A nie przyszlo ci do glowy najprostsze rozwiazanie, ze obywatelom niemieckim zatrudnionym w Niemczech, ktorych dzieci przebywaja za granica, tez bedzie wyplacany nizszy Kindergeld? Wtedy twoj "argument" o dyskryminacji ze wzgledu na "przynaleznosc panstwowa" nie bedzie zadnym argumentem, bo nizszy Kindergeld beda dostawac wszyscy, i Niemcy i obcokrajowcy. Na samym Gornym Slasku jest 100 tys. osob posiadajacych podwojne obywatelstwo polsko-niemieckie , oni czesto pracuja w Niemczech

I tyle w temacie
 
Witam,
mam takie pytanie, w połowie ubiegłego roku otrzymaliśmy decyzję o tym,ze mój tata będzie otrzymywał zasiłek rodzinny na mnie i na siostrę. Siostra ma lat 13 więc sprawa jest oczywista. Bardziej mnie nurtuje przyznanie zasiłku na moją osobę.Wnioskowaliśmy o wypłatę z przed 1,5 roku, wtedy to też studiowałam dziennie i nigdzie nie pracowałam. Po ukończeniu licencjatu w 2015roku, zarejestrowałam się jako osoba bezrobotna (dokładnie początek lipca), następnie od połowy sierpnia dostałam się na staż (pracowałam 40 godzin tyg. , jednak wypłaty było w graniach 850 zł na rękę), od października 2015 roku podjęłam naukę w systemie niestacjonarnym, z czym poniosłam wydatki w graniach 4200 zł na czesne za rok. Od stycznia 2016 dostałam umowę o pracę z wynagrodzeniem najniższej krajowej. Rozmawiając z Panią, która załatwiała nam wszystkie formalności poinformowała nas,że na mnie zasiłek będzie przysługiwać tylko do czasu ukończenia nauki w systemie dziennym, bo jak pracuję to się nie należy. Z racji,że tata starał się o jakąś tam jeszcze ulgę podatkową to wysłaliśmy również moje zaświadczenie z obecnej szkoły,że się uczę i to jakie koszty poniosłam w związku z tym, zaświadczenie o okresie zarejestrowania i pobierania stypendium stażowego, zaświadczenie z pracy od kiedy pracuję i jakie osiągam wynagrodzenie. I tu moje pytanie czy na mnie ten zasiłek tacie faktycznie przysługuję ? W obecnym roku nie wysyłałam im nic o tym,że nadal pracuję, uczę się i kosztach z tym związanych.
Z góry dziękuje za odpowiedź, z racji,że planuję te środki przeznaczyć na dalszy rozwój i edukację,a nie chcę aby się okazało,że będę musiała coś później zwracać.
 
teletubiś79 napisał:
Witam ponownie.
Mam kolejny problem z KG . Przysłali mi kolejny papier w którym żądają ode mnie niemozliwego, chodzi o urzedowe dokumenty dotyczące ojca dziecka tj.
- poświadczenie zakresu obowiązku podatkowegoojca dziecka w Niemczech od 2013roku z właściwego urzędu
-zaświadczenie o zamieszkaniu ojca dziecka w Niemczechod 2013 roku (zaśw.o zameldowaniu, płaceniu czynszu i kopia umowy najmu) . CZY FAMILIENKASSE MA PRAWO ŻADAC ODE MNIE TAKICH DOKUMENTÓW WIEDZĄ JUŻ ŻE Z OJCEM DZIECKA JESTEM PO ROZWODZIE I ŻE NIE MAM MOZLIWOŚCI UZYSKANIA TAKICH DOKUMENTÓW BO OJCIEC DZIECKA NIE CHCE ABY TAKIE ŚWIADCZENIE BYŁO PRZYZNANE JEGO WŁANEMU SYNOWI ??? CO MAM ROBIĆ???

Jestem dokładnie w tej samej sytuacji, z tym,że osobą przeszkadzającą jest "matka" mojego syna. Także i ja proszę o odpowiedź, jak uzyskać potrzebne dokumenty od osoby, która nie chce ich wydać/przesłać do Familienkasse.
 
Ostatnia edycja:
Niestety ojciec/ rodzic nie ma obowiązku składania podania o Kindergeld, pobierania tego zasiłku bądź współpracy na korzyść otrzymania przez drugiego rodzica/ matkę.
Kindergeld jest "tylko" formą ulgi podatkowej, i kto tej ulgi nie chce, nie musi miec.
 
Radziłabym napisać list do jego pracodawcy o co chodzi i ze nie chce pani udostępnić dokumentów do zasiłku rodzinnego -dodam ze na życzenie urzędu taki pracodawca musi przedstawić niezbędne rozliczenia
 
Nie do końca jest tak jak pani pisze! Znam duzo spraw gdzie Rops pomógł w takim przypadku w uzyskaniu kindergeld gdzie ojcie nie chciał nic udostępnić.
 
Powrót
Góra