Witam,
jestem niepełnoletnia i mój chłopak od niecałego tygodnia jest osadzony w AŚ na Rakowieckiej. Za trzy miesiące ma termin rozprawy. Nie mam z jego rodzicami zbyt dobrego kontaktu, więc dowiedziałam się jedynie, że o żadnych widzeniach na razie nie ma mowy (ew. najbliższa rodzina, do której ja oczywiście nie należę). Zastanawiam się więc nad wysyłaniem listów.
Poczytałam trochę to forum i wiem, iż żeby list doszedł, najlepiej dać go do prokuratora, jednakże ja nie wiem kto jest prokuratorem mojego M. Jeżeli chciałabym wysłać list, mogłabym go wysłać po prostu na adres AŚ (licząc się z tym, że będzie dłużej szedł), i jeśli tak, to co konkretnie mam wpisać w miejscu odbiorcy, czy wystarczy jedynie adres AŚ i nazwisko mojego chłopaka? Czego nie powinnam raczej pisać w takim liście, żeby został rozpatrzony pozytywnie i czy list w ogóle dojdzie przed rozprawą?
Pozdrawiam serdecznie i liczę na szybką odpowiedź