Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Zaskakujące,że jako żona jestem nieupoważniona do informacji gdzie przewieźli mojego męża.
No to trudno ;) trzeba czekać na list.
Czy w każdym ZK przysługuje znaczek i koperta np 2szt w miesiącu?Jeśli tak to czy istnieje możliwość,że już dostał,jeśli poprosił ?
Ale mnie stresuje ta sytuacja ;/
 
Blacky_cat Nie zaskakujące tylko IDEALNIE zrobione. Na piękne oczy to Ci nikt w nic nie uwierzy, a tym bardziej, że jesteś zoną jakiegoś tam Y. Wiele razy nawet sami skazani nie wiedzą gdzie jadą w transport, dla ich własnego bezpieczeństwa, a nie złości. Więc nie wiem po co takie głupoty piszesz. :what:

Tak w każdym przysługuje, ale ile to nie mam pojęcia. A skąd ktoś ma wiedzieć czy już dostał jak poprosił ? No takie pytanie, jakbym Ciebie zapytała, czy jak pójdę do domu Pani z pod 69numeru i poproszę o chleb, to dostanę...
 
Blacky_cat napisał:
Czy w każdym ZK przysługuje znaczek i koperta np 2szt w miesiącu?Jeśli tak to czy istnieje możliwość,że już dostał,jeśli poprosił ?

Z uporem maniaka nie chcesz przyjąć do wiadomości, że szanowny małżonek może nie ma ochoty do Ciebie pisać. Ani dzwonić. A może uznał, że i tak do niego nie przyjedziesz to po co ma tracić znaczek na list do Ciebie? Może wolał napisać do kogoś innego, kto mu zrobi zakupy na widzeniu?

A poza tym ... czasami list może iść ponad tydzień. Szkoda Twoich nerwów.
 
Ostatnia edycja:
a moze rzeczywiście list się zagubił-chyba nie wmówisz mi forg ,że takiej opcji nie ma ,jesteś po prostu złośliwy:mad:
 
nitka1982 Dlaczego uważasz, że Forg jest złośliwy ?
Tak jak jest opcja zaginięcia listu, tak samo jest prawdopodobna opcja, która napisał Forg !
Nikt oprócz skazanego, nie może wiedzieć dlaczego listu jeszcze nie ma i czy w ogóle będzie. Takie są fakty i taka jest prawda, proste jak drut.
 
tak ale tylko przytaczasz jedną właśnie tą ,że pewnie nie ma ochoty pisać,skoro jest jeszcze kilka innych opcji -napisz i o innych -dlatego uważam ,że jest złośliwy endo-i nie nikt oprócz skazanego nie moze wiedzieć ,bo ja wysłałam list 3 tyg.temu i nie wiem ja ,ani nikt inny ,co się z nim stało tym bardziej sam skazany
 
nitka1982 przecież sam Forg napisał wyraźnie, że pokazuje możliwość, która nie jest brana pod uwagę. A oczywiście jak najbardziej możliwa. Nie widzę złośliwości Forga w tym przypadku w ogóle.
Ale za to widzę już od uUuUu czasu syndrom zarzucania złośliwości szczególnie bardzo w tedy, kiedy coś komuś w danym poście się absolutnie nie podoba. Co więcej powiem, często jest tak, że dana czekająca wcale danego przykładu do siebie nie dopuszcza całkiem specjalnie nie bierze go pod uwagę, boi się go jak diabeł święconej wody. :cool:
 
ok endo nie będę sie sprzeczać forg wiele razy ,duuuuuużo razy miał racje ,ale jakby napisał o innych możliwościach to byłoby inaczej ,ja odebrałam to jako złośliwość ,ale jak ktoś tu czuje się urażony to przepraszam,ok?:ok:
 
nitka1982 napisał:
ok endo nie będę sie sprzeczać forg wiele razy ,duuuuuużo razy miał racje ,ale jakby napisał o innych możliwościach

Ale po co mam pisać skoro już o nich napisano? Że znaczka może nie mieć, że list się mógł zapodziać? Ba - napisałem, że po prostu list jeszcze "idzie" bo minął raptem tydzień od WYJAZDU. Od dotarcia w miejsce docelowe minęło mniej.

Może troszkę obiektywności a nie "nienawiści" :-)?
 
ok poprawie się :)-nie zauważyłam ,że edytowałeś swojego posta dodając ostatnie zdanie
 
Ostatnia edycja:
endorfinalna napisał:
Więc nie wiem po co takie głupoty piszesz. :what:

Głupoty powiadasz ? ciekawe,ciekawe...nigdy nie sądziłam,że zaskoczenie może być głupotą.
Cóż człowiek uczy się całe życie.
Z całą pewnością,jeśli jesteś tak "cudowną" i mądrą osobą w realiach to pewnie pocałujesz klamkę,bo ktoś z numeru 69 nawet nie będzie chciał z Tobą rozmawiać.
a założysz się,że jakbyś poprosiła o chleb to byś go dostała ?

Forg,oczywiście jest taka możliwość ale bardziej prawdopodobne jest to,go prezydent ułaskawi.No chyba,że mój mąż Tobie coś takiego powiedział lub wiesz to z własnego doświadczenia a więc jeśli tak to zwracam honor ;] :cool:

Wiem,że są inne możliwości jak to,że listy wysyła się tam tylko raz w tygodniu,w którymś poprzednim poście przyznałam się,ze nie wzięłam tego pod uwagę i że grzecznie będę czekać...ale nie no skąd,trzeba było "nienawiścią" ?

co więcej odp na mój post zupełnie nie na temat i nie potrzebnie pociągnąłeś dyskusję o tym czy chce pisać czy nie
Jakoś odczuwam ostatnio przypływ Twojej złośliwości i uszczypliwości co do moich postów.Lubisz się we mnie zaczepiać,bo wiesz,że podejmę dyskusję i będę swego bronić a Ty będziesz mógł się popisać swoim sztywnym pojęciem o relacjach między skazany-czekająca ? Nie wiem no rajcuje Cię to czy o co tu teraz chodzi,bo przyznam,że nie rozumiem Twoich intencji...
 
Ostatnia edycja:
Blacky_cat Tak głupoty i tyle ! Dlaczego ? A no dlatego, że już tu wiele razy był podejmowany temat, że mało kiedy nawet sam osadzony wie gdzie jedzie. A u Ciebie idzie wyczuć zbulwersowanie, że niby żona, a nie wie gdzie mąż jedzie ? Nie do pojęcia co ?! I bardzo dobrze. Bo jakby tak nie daj Bóg ktoś nie powołany wiedział, coś by się stało, to w tedy Ty miałabyś pretensje do wszystkich wokoło a szczególnie SW, że jak to się stało, że ktoś wiedział taka wiadomość. Ale jak widać, tobie ciężko jest pojąć rzeczy bardzo proste.
A co do przykładu z numerem 69 i proszeniem o chleb, absolutnie nie zrozumiałaś, takie mam przynajmniej wrażenie. Wyraźnie napisałam o POPROSZENIU, no ale cóż :lol:

Sztywne realia między skazanym-czekającą :D

Nie no ludzie trzymajcie mnie bo nie wytrzymam. :lol:

Forg Dlaczego Ty taki jesteś co ?! Co chwile się dziewczyny czepiasz i złośliwie jej odpowiadasz. Byś się wstydził, nie ładnie oj nie ładnie ! Przecież ona tu wyczekuje na bardzo ważny list od swojego kochanego męża ! ;)
 
a ja wyslalam list do mojego lobuza...a jago przewiezli...a list wysla za nim...:) tez czekam...dojdzie czy nie..pfff....za tydzien czy dwa....czy miesiac...ale dojdzie...
pisze ich tyle ze oboje stracilismy rachube i nie wiemy ktory kiedy i ile..:lol:

nie mamy na to wpywu...a kazdy chcial by miec...wiec trzeba wytrwale czekac...:)
 
kto sie orientuje w jaki dzien tygodnia w zk tarnow sa wysylane listy od wiezniow poniewaz moj maz w poniedzialek dal list do wyslania i wczoraj ja go powinnam otrzymac a nawet dzisiaj listu nie bylo
 
mozesz go dostac za 2 tygodnie np...
na to nie ma regoly!!!!! napewno dojdzie...musisz poczekac...ja juz sie nauczylam...mimo ze mialam mojego 12 km od domu to raz list szedl 2 dni raz 7 a raz 2 tygodnie!!! a wiec...???

nic Ci nie da informacja w jaki dzien, bo moga ten list przetrzy,ac na poczcie np....
napewno wychodza raz w tygodniu...zakladaj sobie zawsze ostatni dzien...dolicz do tego droge na poczte...czas tam...(np 5 dni) i droge do Ciebie..wyjda ponad 2 tygodnie...zakladajac oczywiscie
a lepiej sie milo zaskoczyc i miec wczesniej niz zagladac do skrzynki 4 razy dziennie i nic....
mozesz go dostac w poniedzialek....lub srode...
 
Ostatnia edycja:
aaO Nie zawsze list dochodzi. I nie zawsze listy są wysyłane tylko w jeden dzień ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra