Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jestem na tym forum nowa ale czasem jak czytam nie ktore wipowiedzi to strach sie bac w kazdym badz razie to jest poswiecony temat listow do osadzonych i odwrotnie wiec moze bedziemy pisac na temat
:)
 
mam takie pytanko, czy na widzenie można wejść z torebką?
pytam, bo chciałabym przekazać mojemu P. znaczki,koperty itd. czy takie cos można przekazać bez jakiś pozwoleń?
 
Novin_ha napisał:
mam takie pytanko, czy na widzenie można wejść z torebką?
pytam, bo chciałabym przekazać mojemu P. znaczki,koperty itd. czy takie cos można przekazać bez jakiś pozwoleń?

Bardzo dobre pytanie. tez chciałabym wiedzieć...
 
Na widzenie nie wchodzimy z torebką, kurtką, telefonem, itp.
Możemy wnieść kartkę i długopis (ale ostatnio słyszałam, że nie we wszystkich ZK) oraz pieniądze.
Najlepiej zapytaj kogoś z SW przed widzeniem czy możesz zabrać na salę widzeń koperty i znaczki- w każdym ZK różnie bywa.
 
kasiu -moj P nie jest w ZK tylko AŚ ale to właściwie chyba w tym przypadku nie robi różnicy...
 
No chyba w AŚ jest bardziej zaostrzony rygor.. Ale to temat o listach a nie widzeniach.
 
Byłam w 5 ZK i w każdym można było mieć kurtkę w ręcę albo na sobie, nigdy nie spotkałam się z tym, żeby to był problem. Torebki nie można, w niektórych można portfel. W jednych zakładach koperty, znaczki, gazety, karty telefoniczne wnosi się na sale widzeń i daje osadzonemu, w innych podpisane zostawia się na bramie.
 
Nie spotkałam się ani w ZK ani w AŚ abym nie można było wejść z kurtką.
W każdym zk jest inaczej a więc możesz sobie zadzwonić i zapytać czy mozesz wnieść znaczki i koperty. Bynajmniej w AŚ którym byłam takich rzeczy na widzeniu podać nie mogłam
 
Mam pytranie
nadalam na poczcie list ktory priorytetowy za potwierdzeniem odbioru.
I teraz: czy taki list moze zostac otwarty i przeczytany przed przyjsciem skazanego??????czy dopiero w jego obecnosci powinien zostac otwarty???????? bardzo prosze o odpowiedz

dodam ze prezebywa na p1
 
A co za różnica czy sami otworzą czy przy osadzonym? Tak czy inaczej by poznali treść listu.
 
czyli moga czytac te listy przed przyjsciem osadzonego, tak? bez wzgledu na to jakim przekazem zostal puszczony?
 
To zależy od ZK. Bo nikt mi nie powie, że zabronią mi wziąć ze sobą kurtkę, jak muszę przejść przez dwór (a Np. w zimę, przy -30 miałabym tak przechodzić). Co innego jak jest ZK taki, że jak się do niego wchodzi, to nie trzeba przez dwór przechodzić na sale widzeń. Poza tym to jakieś bezsensu, mówienie jak kto ma być ubrany.

aa0 Nie słyszałam o liście wysłanym jako priorytetowy, za potwierdzeniem odbioru. List wysyłany jako priorytet to list za 1,95zł bodajże. Czyli zaraz po zwykłym.
 
Ostatnia edycja:
a ja poscilam za 5zł z groszami... do rak wlasnych....czyli musi podpisac cos by go otrzymac...a dopiero nastepnie powinien go otworzyc...poscilam go w babelkowej kopercie.
A jak on przyszedl to ten list byl juz otwarty... i nie wiem co myslec...
 
aa0 - do rąk własnych, to tam jest do rąk jakiegoś f-sza chyba, bo wtedy to on jest jego tak jakby... przedstawicielem.

tak mi się przynajmniej wydaje
 
a ja wlasnie slyszalam ze do rak wlasnych tzn.
do rak wychowka ktory przekazuje ten list osadzonemu i osadzony dopiero go otwiera przy nim i pokazuje czy nic nie ma w kopercie itp. itd.
a nie ze moj wchodzi patrzy a list juz otwarty....wszystkie... i to ten w babelkowej kopercie!!!
slyszalam jeszcze ze w ten sposob ludzie przesylaja jakies dokumenty....wlasnie w bombelkowej kopercie (do rak wlasnych) i one nie sa czytane...osadzeni tylko musza pokazac czy to sa listy czy przypadkiem nie ma czegos jeszcze w kopercie....i tyle- bez czytania
 
aa0 napisał:
a ja wlasnie slyszalam ze do rak wlasnych tzn.
do rak wychowka ktory przekazuje ten list osadzonemu i osadzony dopiero go otwiera przy nim i pokazuje czy nic nie ma w kopercie itp. itd.
a nie ze moj wchodzi patrzy a list juz otwarty....wszystkie... i to ten w babelkowej kopercie!!!
slyszalam jeszcze ze w ten sposob ludzie przesylaja jakies dokumenty....wlasnie w bombelkowej kopercie (do rak wlasnych) i one nie sa czytane...osadzeni tylko musza pokazac czy to sa listy czy przypadkiem nie ma czegos jeszcze w kopercie....i tyle- bez czytania

To jest polecony priorytet - kosztuje wiecej niz priorytet bo ok 4,15 i dostajesz potwierdzenie nadania a jak osadzony go dostaje to otwiera przy f-szu i podpisuje ,ze odebrał . przynajmniej w niektorych zk tak to wyglada.

aha i taki list wysłany nawet o godz 16-17 dochodzi na drugi dzień.
 
no wlasnie! to ten list musi on sam otworzyc przy wychowku lub kims innym....
a nie ktos inny przd przyjsciem mojego....zgadza sie? dobrze mysle???
 
aa0 napisał:
no wlasnie! to ten list musi on sam otworzyc przy wychowku lub kims innym....
a nie ktos inny przd przyjsciem mojego....zgadza sie? dobrze mysle???

Juz kiedys była tu dyskusja ,że list nie musi byc otwierany w obecnosci osadzonego a wiec mogli go otworzyć wcześniej teoretycznie...
 
aha....no to faktycznie.... bo juz takie rzeczy sie tam dzieja...ze mnie juz nic nie zdziwi...w sumie...
 
aao ja zawsze wysylam na poczcie tylko priorytetowy bez potwierdzenia i listy dochodza bez problemu moze zostac otwarty i zobaczenie czy cos w nim jest ale w obecnosci skazanego jesli jest w zk i otwiera je oddzialowy lub wychowawca natomiast jesli jest na as to prokurator lub sedzia sprawdza i czyta daje cenzure na list i wtedy wysylaja spowrotem na zk i daja skazaname
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra