Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
To chyba oczywiste, że do tymczasowo aresztowanego kart nie wolno przysyłać. Ale zdjęć?? Ciekawe dlaczego nie wolno.
 
na Białej nawet odbywajacym kare nie wolno przesylac ani kart , ani zdjec ,nawet na widzenie nie mozna wniesc...
 
mój Łobuz jest TA na Rakowieckiej i w listach wysyłam jemu zdjecia i bez problemu dostaje:)
 
na Rakowieckiej tak jest to bez problemu [moj na poczatku tez tam byl] ;) kart tez mozna na Rakowiecka poczta wyslac:)
 
ale jak jest TA to i tak dzwonic nie moze to chyba nie ma sensu żebym jemu karty wysyłała?:what:
 
Co do listów to, to co czytam to jestem trochę zdziwiona. Ja wysyłam listy dwa razy w tygodniu w poniedziałki i czwartki ze zdjęciami naszej córki wkładam po 4 i 2 kopertami piorytetem i odrazu na drugi dzień jest u mojego męża. A w momencie jak wysyłam kartę do telefonu to wysyłam poleconym piorytetem i równierz zaraz na drugi dzień ma ;)
 
Witam Panie bo widze że w przewadze nasza płeć pisze na forum;) Bynajmniej na tym... Więc tak mój narzeczony jest w areszcie śledczym od 3 miesięcy i znowu została przedłużona sankcja:/ Jednak było to do przewidzenia tym bardziej że sprawa nie jest ' mała' a on był juz karany... Co do listów to fakt idą one długo strasznie...ostatni dostałam 2 tyg temu i od czasu kiedy nie ma mojego M na listonosza patrze badawczo i z nadzieją:) Teraz tym bardziej nie wiem jak to będzie szło bo termin rozprawy jest na 17 listopada i obawiam się że przez sąd jeszcze dłużej pójdą listy:/ Nam nic więcej nie pozostaje jak czekać kiedy przyjdzie kolejny list i kiedy przejdą do ZK i będziemy mogly czekać na list 2-3 dni a nie 2-3 tyg jak nie więcej!!! Trzymam za nas wszystkie kciuki babeczki żebysmy to wytrzymały bo jeśli taka próba czasu nas nie złamie to w pózniejszych latach możemy być dumne że kochamy na prawde i jesteśmy kochane!!! Głowy do góry .... Zawsze musi być zle żeby mogłobyć dobrze!!!
 
JowitaJenny też się zastanawiam nad tym jak długo listy idą jeśli papiery w sądzie już są :| tyle, że ja będę próbować się dowiadywać czy bezpośrednio na adres sądu można wysyłać, żeby trochę skrócić. A tak na marginesie to szybko się uwinęli u Ciebie z wyznaczeniem terminu rozprawy, żeby to tak było wszędzie :rolleyes:
 
witam ,dostałam od brata list ,który jest w aś no i szedł on 3 dni .Był to priorytet ,nigdy nie wysyłajcie poleconym :confused:
 
sylwka7 napisał:
ale jak jest TA to i tak dzwonic nie moze to chyba nie ma sensu żebym jemu karty wysyłała?:what:

jeśli prosił cię o karty do tel. to mu wyślij ,bo napewno są mu potrzebne .nawet jak nie może dzwonic .Będzie miał na podmianke ROZUMIESZ PZDRAWIAM
 
agnes198918 no masz racje nam sie udało ale najbardziej chodzi o to żeby wyszedł z ' wolnej stopy' grożą mu 3 lata ale z tego co wiem sędzia cos ' urwie' z tego bo tak przewaznie robią jednak i tak będę musiała czekac:/ No właśnie to jest pytanie jak długo przez sedzine one pójdą... jesli nie dała mi widzenia a jestem uznana za konkubine ani rodzicą M więc jest pytanie czy ona w ogóle da mu listy ode mnie:/ Teraz pozostaje mi czekać z ustęsknieniem chociaż na listonosza czy jakis list mi dostarczy. Mieszkam 120km od AŚ gdzie jest mój M więc nie ma szans żebym sama tam pojechała z powodu pracy chociazby:/ Jednak trzymam kciuki żeby nastepny rok był lepszy i żeby nam sie to wszystko kobietki unormowało i żebysmy miały chociaż wmiare normalny kontakt z naszymi mężczyznami!!!
 
lalek196 dokładnie będzie miał tzw. karte przetargową więc zawsze coś...
 
Moje Słońce w czasie Tymczasowego Aresztowania pisało listy, które dotarły do mnie dopiero po 3 tygodniach od wysłania.
A na widzenie do niego pojechałam w sobotę, zajęło mi to w sumie 15 godzin, bo miałam prawie 300km w jedną stronę. Na szczęście już w tym tygodniu ma transport i będzie już bliżej domku :)
 
Niestety w AŚ tak jest ze uprzykszaja życie im i do tego nam...:/ ale kogo to obchodzi... Musimy byc twarde dla swoich mężczyzn:) To dobrze ze bedziesz miała blizej bo zapewne finansowo to tez wykancza:/ trzymam kciuki zeby sie wszystko ułozyło!!!

Proszę nie odbiegać od tematu lub przejść do TW.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
listy aresztowanego pozwalają utrzymywać właściwe kontakty z najbliższymi, choć długo (czas na cenzurę prokuratury) na nie się czeka:(
 
Czy na te listy rzeczywiście tak długo się czeka? Ja studiuję teraz w Anglii i też wysyłam listy do ZK. R. otrzymuje je przeważnie po tygodniu, a za kolejny tydzień jego list jest u mnie. Czasami czekam kilka dni więcej, ale nie myślę żeby był to aż tak długi termin szczególnie patrząc na dzielącą nas odległość.
Też dostajecie pięknie powycinane kartki z pięknymi rysunkami lub kopertami?(:
 
keira widocznie szybciutko się u Ciebie z tym uwijają, albo nie czytają w ogóle tylko pieczątkę przybiją i heja albo czytają i szybko wysyłają, rożnie to jest. Hmmm nooo z rysunkami to się zdarzało no i z wierszami :cool:
 
hm. ja wysłałam list dzisiaj pierwszy. mój S siedzi od kilku dni na sankcji.

jestem ciekawa czy długo będę czekać. a są jakieś ograniczenia w listach ? bo wiecie... ta cenzura, nie wiem c jest brane pod uwagę .

Pozdrawiam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra