Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Widzisz Anthony u mnie natomiast było inaczej, ponieważ na kopercie znalazły się notatki 'transport, ZK Włocławek, odesłać do nadawcy'. AŚ Bydgoszcz odesłał owy list do mnie. Więc nie pisz zatem, że kombinuję, czy wymyślam. ;)
 
być może list nie został odebrany od listonosza podczas sprawdzania ewidencyjnego, a w uwagach ktoś był nawet tak miły że napisał gdzie go przetransportowali.
... albo ktoś źle wykonywał swoje obowiązki.
 
Anthony, a mi dwa razy przesłali list do osadzonego z poprzedniej do kolejnej jednostki, gdy list do poprzedniej jednostki doszedł po jakichś 4 dniach od tego jak osadzonego już w niej nie było więc coś słabo działa ta ewidencja...:) No i zatem nie kieruj się praktyką jakiegoś jednego ZK.
 
anthony napisał:
być może list nie został odebrany od listonosza podczas sprawdzania ewidencyjnego, a w uwagach ktoś był nawet tak miły że napisał gdzie go przetransportowali.
... albo ktoś źle wykonywał swoje obowiązki.


zawsze tak jest że jak list dociera do osadzonego w dniu którym go przewożą bądź w następnych dniach gdzie już skazanego wywieźli wtedy zawsze odsyłają do nadawcy jeśli jest podany i piszą gdzie go przewieźli.
 
Nie zawsze odsyłają do nadawcy i nie pisz zawsze bo tak nie jest.. Często też przesyłają do tego ZK, gdzie osadzony w danym momencie po transporcie się znajduje..
 
Czy Wasze pierwsze listy też szły tak długo? Ponad tydzień czasu do ZK ?? Może być to sprawą tego że list miał około 5 kartek? Lub tego że nie napisałam ZK tylko imię, nazwisko i imię ojca? Jak narazie też niczego nie odesłano. Może powodem jest że pierwszy list = cenzura = urlopy ? Jak myślicie?
 
kasiu cierpliwości czasem to trochę trwa. jeśli wpisalaś adres to na pewno dojdzie. Nasza poczta tak działa a i z zk też listy idą czasem dosyć długo bo czasami je tam trochę trzymają
 
kasiu Najważniejsze, żeby na liście było (imię, nazwisko, syn kogo i adres).
Ja nigdy nie piszę ZAKŁAD KARNY.. Tylko imię, nazwisko, imię ojca,adres.
Poza tym idą czasami dłużej, czasami krócej zależy to od wielu rzeczy.
Cenzurowane są wszystkie listy :), urlopy siłą rzeczy też są. Także cierpliwości..
Dla pocieszenia powiem Ci mój jeden przypadek z listem. Wysłałam list też długi (28kartek) w poniedziałek, a dostał go dopiero w następny wtorek. (Co zawsze idą góra trzy dni, przy 'dobrych wiatrach dwa dni'). Teraz jak wysyłam, to zawsze priorytetem( i przeważnie idą max 2dni), a cenowo nie ma wielkiej różnicy. Bo za zwykły 1.55zł, a priorytetowy 1.95zł. A jak coś ważnego piszę, wysyłam poleconym. Ja osobiście mam 'szczęście' do listów, bo lubią nie dochodzić (ginąć). W swoim czekani, zginęły do mnie już 3listy, a że nie były poleconym, to nie ma co ich szukać..
 
Ja wysłałam priorytetem.. zapłaciłam coś około 3 zł ale to niccc.. Na wszelki wypadek przeadresowałam już koperty z listami, które mam jutro wysłać :)
 
kasiu chyba raczej poleconym :) Ja też piszę tylko imię, nazwisko, imię ojca plus adres. Nigdy nie umieszczam na kopercie 'ZK'. Co do ginięcia listów to u mnie to ostatnio norma, 3 listy które wysłałam niedawno gdzieś się zapodziały :rolleyes: Poczta Polska, ehh :rolleyes:
 
Może i poleconym :) Nie zmienia to faktu że listu narazie nie ma. Łobuz też mi wysłał list równo tydzień temu i też nie ma. A ciekawość mnie zżera co tam naskrobał..

Właśnie dostałam telefon że mają list dla mnie od Łobuza!!!!!!!!!!!!!!! Dużo by opowiadać, ale nie wysyła listów na mój adres. Jaka jestem happy..
 
Ostatnia edycja:
Polecony, a priorytet to duża różnica i ogólna i cenowa.
Ciebie zżera tak ciekawość kiedy jeszcze nie dostałaś, to wyobraź sobie moja ciekawość kiedy wiem, że sobie nie przeczytam tego już nigdy :rolleyes:
 
Hej.
Mam pytanie- co należy napisać na kopercie, wysyłając list do ZK?
Imię, nazwisko więźnia i co jeszcze?
Mój Narzeczony jest w ZK od 8 lipca, jesteśmy pierwszy raz w takiej sytuacji, kompletnie nie wiem, czy już mogę pisać?
Dostałam od Niego list...
Aha czy mogę włożyć do środka swoje zdjęcie, bo mnie o to prosił?
POMÓŻCIE :rolleyes:
 
Kopertkę adresujemy tak:

Zakład Karny
Jan Kowalski syn Marka
Ul. Lotnicza 1
82-500 Kwidzyn

Zależy w którym ZK Twój Łobuz przebywa, w niektórych pozwolą przesłać zdjęcie, w innym potrzeba na to zgody. Wyślij, jeśli nie będzie mógł go mieć to niech napisze zgodę i mu wydadzą to zdjęcie później.
 
Jasne. Kodu pocztowego też nie trzeba pisać. Imienia ojca też nie trzeba. Sęk w tym, że z tymi danymi jest większa pewność, że list trafi we właściwe ręce. Do tego trafi szybciej.
Czasami pod tym samym adresem bywają ulokowane różne instytucje.

Swoją drogą - dlaczego nie pisać "zakład karny/areszt śledczy"? Wstyd?
 
forg Wstyd pojęcie względne. Ale nie chodzi mi tu o to, tylko o to, że ZAKŁAD KARNY cz też ARESZT ŚLEDCZY nie musi być napisane. Co innego miejscowość albo imię i nazwisko osadzonego. Bez 'nagłówka' ZK czy AŚ list dojdzie, a bez miejscowości nie dojdzie. No i może pisa nie mówię, że nie może. Ale na pewno nie MUSI tego pisać.
 
Witam. Czy do AŚ Białołęka można wysłać kopertę ze zdjęciami rodzinnymi, a jeżeli trzeba mieć na to zgodę to o tą zgodę może prosić osadzony pisemnie lub słownie prokuratora czy wychowawcę, czy może to zrobić rodzina pisząc do prokuratora?
 
Nie wiem jak jest na Białołęce, natomiast w nie których ZK normalnie zdjęcia docierają do osadzonego. Zawsze możesz wysłać i tak najpierw ten list przechodzi przez prokuratora do ocenzurowania. Myślę, że nie będzie problemu z zdjęciami, chociaż rożnie bywa. Najlepiej niech twój bandzior się upewni i zapyta, a jak już coś to pisze taką prośbę twój, a nie Ty.
 
Hej :) mam pytanie wysłałam mojemu łobuzowi list w kopercie formatu A4 w środku było 5 zdjęć, karta do telefony, 10 koper i 10 znaczków. Wysłałam to priorytetem w poniedziałek, a to nadal do nieg nie doszło:( czy jest to możliwe żeby spowodu np. zdjęć albo formatu koperty nie otrzymał tego listu ? Mój łobuz siedzi w Tarnowskich Górach nie wiecie czy tam muszą mieć zgode na zdjęcia?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra