G
gog
Wszystko zależy od ZK i "dobrych chęci" administracji. W ZK, gdzie przebywa mój M. zazwyczaj trwa to od miesiąca do dwóch. W administracji mówią, że wywiady nie doszły, na komendzie, że wysłali. I tak w kółko...Ale w końcu dochodzą. Tak czy inaczej jeśli sprawa zaczyna się przedłużać, warto zadzwonić na komendę.