Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mieszkanie jest spółdzielcze, a zadłużenie powstało w tamtym roku, wynosi 3500zl, ale tylko mama o tym wiedziała, że nie jest płacony czynsz, co było ukrywane przede mną i przed tatą. Z pisma sądowego wynika, że mama już raz się dogadała ze spółdzielnią o rozłożenie długu na raty, ale że dalej nie spłacała to zwrócili się z tym do sądu.
 
ja mam pytanie odnośnie zajęcia wypłaty z zakładu pracy męża przez komornika. tzn mąż zarabia 1270zl. bo tyle jest na umowie ale w rzeczywistości ma płacone za ilość wykonanych przedmiotów. czasem są to nawet trzy tysiące czy w związku z tym komornik będzie zabierał to co jest z w umowie czy z całości. no bo zaświadczenie o zarobkach jest wystawiane na kwotę z umowy. proszę mi to jeśli można wytłumaczyć dodam jeszcze ze na wszystkich papierach z zakladu pracy widnieje ta kwota 1270 zl np na remua
a wyplata jest do reki nie na konto.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich
W tamtym roku dostałam pismo od komornika o zajęciu zwrotu nadpłaty podatku w celu wyegzekwowania od dłużnika czyli mnie zaległych należności.W tym roku dzwonił mąż do urzędu skarbowego dowiedzieć się czy dostaniemy ten zwrot otrzymał odpowiedz, że sprawa jest w toku wypłata pieniędzy jest wstrzymana do czasu znalezienia przez nich pisma od komornika i wyjaśnienia sprawy.
Dług ten jest za niepłacenie czynszu przez moich rodziców już od długiego czasu Ja jestem tam nadal zameldowana i dwójka moich dzieci 2 i 4 lata.Mają zasądzone mieszkanie socjalne ściągają dług z emerytury taty również zabierają mu zwrot podatku.Moi rodzice przestali płacić czynsz jak byłam jeszcze nie pełnoletnia ,więc podejrzewam że mi naliczają ten czynsz od mojej pełnoletności .Jestem osobą nie pracującą ,od osiągnięcia mojej pełnoletności pracowałam dwa miesiące potem miałam wypłacane L-4 przez ZUS gdyż byłam w ciąży zagrożonej poronieniem jak urodziłam byłam na macieżyńskim .To były moje jedyne dochody które dostawałam przez mniej niż rok ,większość życia utrzymywali mnie rodzice a teraz mąż który za wiele nie zarabia mąż dostaje jeszcze zasiłek na dzieci.W tym roku odliczaliśmy ulgę na dzieci i mąż rozliczał się wspólnie zemną ale ja nie miałam w tamtym roku żadnych dochodów nie pracowałam.
Więc moje pytania są takie:
1) czy jest jeszcze jakaś szansa że komornik nie zabierze nam tego zwrotu??czy zabiorą mi cały zwrot czy tylko część zwrotu na piśmie od komornika pisze że nie mniej niż 278 zł. ale dług jest dużo większy 53 000 zł. mąż oczywiście niema nic wspólnego z tym długiem nie był zameldowany u moich rodziców .
2)Czy komornik może zająć wypłatę męża?
3)Jeżeli mamy wspólne konto w banku czy może je zająć oczywiście na te konto wpływa tylko wypłata męża i zasiłek na dzieci też przyznany jemu?
4)jeżeli się przemelduje do męża czy może przyjść do mnie komornik i zająć rzeczy typu telewizor itp. oczywiście wszystko jest męża i wszystkie rachunki są na męża bo i jak ja niepracująca osoba mogła bym coś kupić?
5)czy mogę złożyć wniosek o upadłość aby nie płacić długów rodziców bo dług o mieszkanie to nie jedyny ich dług jest ich dużo więcej
6)jak podjełała bym prace w najbliższym mi możliwym czase czy komornik może mi zająć wynagrodzenie jeśli tak to ile?
Wierzycielem jest Kampania Węgla S.A Zakład Zagospodarowania Mienia tata dostał te mieszkanie z przydziału z kopalni jak jeszcze tam pracował.
 
Tak należności pochodzą z czasów jak mieszkałam z rodzicami obecnie mam 26 lat ,a dopiero od 2 lat nie mieszkam z rodzicami chociaż razem z dziećmi jestem tam nadal zameldowani.
 
Witam

W ostatnim czasie dowiedziałem się o sporej ilości zaciągniętych kredytów (od 2007 roku) przez mojego ojca. Są to kredyty bez poręczycieli (brane przez ojca w całkowitej tajemnicy przed rodziną na około 90 tysięcy zł), jedynym który je podpisywał był mój ojciec, a zabezpieczeniem było zaświadczenie z zakładu pracy o dochodach. Wiem też, że od kwietnia te kredyty przestaną być spłacane.
Rodzice nie mają rozwodu, jak tylko ojciec powiedział nam o kredytach, u notariusza została sporządzona intercyza oraz darowizna z ojca na mamę mieszkania gdyż było do tej pory współwłasnością. Innym faktem jest iż ojciec nie był w nim zameldowany tylko u swojej matki w innym mieszkaniu.
Bardzo proszę o odpowiedź czy w tym przypadku darowizna mieszkania była konieczna?
Czy w sytuacji takiej gdy bez podpisu współmałżonka, małżonek bierze kredyty to odpowiada tylko swoim majątkiem?( np. zajęcie połowy wynagrodzenia, samochód, swoje własne mieszkanie)
Czy gdyby ojciec dalej z nami mieszkał to komornik ma prawo zająć jakieś domowe rzeczy? (czy odpowiada tylko swoim majątkiem skoro zaciągał te kredyty sam)
Czy może komornik uda się tylko do mieszkania w którym ojciec jest zameldowany i w dodatku tylko adres zameldowania jest ujęty na umowach kredytowych. Bardzo proszę o opinię.
 
ninotka napisał:
Tak należności pochodzą z czasów jak mieszkałam z rodzicami obecnie mam 26 lat ,a dopiero od 2 lat nie mieszkam z rodzicami chociaż razem z dziećmi jestem tam nadal zameldowani.
A zatem są to zobowiązania nie tylko Pani rodziców - ale także i Pani.
No i jeżeli czynsz nadal nie jest płacony - to proszę przygotować się na kolejne roszczenia ze strony wierzyciela.
 
Mam pytanie odnośnie długów telekomunikacyjnych- dług jest sprzed 4 lat( 2 tys zł), został sprzedany firmie windykacyjnej- teraz komornik zajął konto firmowe i żąda 12 tys zł- na jakiej podstawie? Dłużnik nie miał pojęcia o tym, że firma go ściga gdyż od 3 lat jest zameldowany w innym miejscu- dopiero zajęcie komornicze przypomniało mu o długu sprzed lat. Co teraz zrobić?Podobno długi telekomunikacyjne ulegają przedawnieniu...
 
Witam mam pytanie do komornika: jeżeli zmarł dłużnik komorniczy jak wygląda dalsze postępowanie w tej sprawie?czy zostaje to postępowanie umorzone?czy też jeżeli pozostały dzieci to one mają obowiązek spłacić ten dług?prosze o odpowiedź
 
postępowaniem kieruje wierzyciel;

w zasadzie wystarczy, aby przedstawił komornikowi post. o stw. nabycia spadku po zmarłym;

to, że długi się dziedziczy, to oczywiste;D

chyba że w term. 6 miesięcy od śmierci najbliższa rodzina odrzuci spadek;
 
uzupełniająco:
komornik zawiesza postępowanie zgodnie z art. 819 kpc.
 
Witam

A ja mam takie pytanie, dziadek podarował mi na mocy aktu darowizny mieszkanie, w ten czas stał się częściowo niewypłacalny względem banku, czeka teraz na decyzję o ugodzie jeśli będzie pozytywna to ok, a jeśli nie to jeśli sprzedam to mieszkanie i będę chciał drugie kupić nie płacąc podatku tylko korzystając z oświadczenia do skarbówki iż w ciągu 2 lat przeznaczę te pieniądze i kupię w ten czas mieszkanie nie płacąc tego podatku, i kupię mieszkanie na mocy aktu kupna/sprzedaży to czy wtedy komornik może mi zabrać to mieszkanie? I druga wersja jeśli sprzedałbym to mieszkanie i zapłaciłbym podatek, a potem sobie kupił w dowolnym czasie mieszkanie, to czy komornik może w tej sytuacji też zabrać mi to mieszkanie?

Prosiłbym aplikanta lub inną osobę kompetentną o odpowiedź.
Dziękuję
 
Witam,moje pytanie dotyczy możliwości zajęcia nieruchomości kupionej po rozwodzie.Czy komornik może zająć dom,który stanowi moją własność na mocy aktu notarialnego i wpisu do księgi wieczystej,jest jednak obciążony kredytem hipotecznym ,gdzie współkredytobiorcą jest mój były mąż?Dom został kupiony przeze mnie dwa lata po rozwodzie.Były mąż wskazał nieruchomość do zajęcia na poczet swoich długów.
Jeszcze jedno,w związku z kredytem,posiadamy wspólny rachunek bankowy na potrzeby spłaty kredytu.Na ten rachunek wpływają pieniądze przekazywane przez kancelarię komorniczą z tytułu alimentów,czy ten sam komornik,który przelewa alimenty,może je zająć na rachunku w związku z innymi długami eks męża?
 
Betti9805 napisał:
Witam,moje pytanie dotyczy możliwości zajęcia nieruchomości kupionej po rozwodzie.Czy komornik może zająć dom,który stanowi moją własność na mocy aktu notarialnego i wpisu do księgi wieczystej,jest jednak obciążony kredytem hipotecznym ,gdzie współkredytobiorcą jest mój były mąż?Dom został kupiony przeze mnie dwa lata po rozwodzie.Były mąż wskazał nieruchomość do zajęcia na poczet swoich długów.
Jak nieruchomość jest obciążona hipoteką - to oczywiście że tak.
Przecież Pani zgodziła się na to obciążenie - czyż nie tak ?
 
Witam,

Na początku przedstawię sytuację w jakiej się znalazłem.
Od 5 lat jestem rozwiedziony i płacę alimenty na małoletniego syna z poprzedniego małżeństwa. Do tej pory stosunki panujące między mną a byłą żoną były poprawne. W zeszłym roku, zabrałem syna na narty. Miałem cięższy okres jeśli chodzi o finanse, i dogadałem się z byłą żoną, że, aby w zamian za to, że kupię synowi sprzęt narciarski, będę przez 3 miesiące płacił mniejsze alimenty. (odpowiednio o 100 zł. mniej w każdym miesiącu). Teraz - po roku, była żona zażądała zwrotu tych 300 zł. Powiedziała, że jesli nie zpalace tych pieniedzy do konca tygodnia, to odda sprawe do komornika. Dodam, ze w tym roku, zwazywszy na jej ciezka sytuacje finanswa, dogadalismy sie, ze odpisze sobie cala kwote od podatku za nasze dziecko. Do tej pory dzielilismy sie tak, ze ja odpisywalem sobie za 4 miesiace, a ona za reszte. Dziecko mieszka u mnie 2 miesiace w roku, ale z uwagi na to, ze zapewniam mu ferie i wakacje, dzielilismy sie ulga w ten sposob. Nie wiem co mam zrobic, nie chce komplikowac sobie zycia, a planuje w tym roku wziac kredyt na mieszkanie. Jesli na moja pensje wejdzie komornik, moge miec z tym wielki problem.
Przyznam, że nie mam pojecia jak wyglada sprawa u komornika, czy mam mozliwosc jakiejkolwiek obrony. Dodam, ze w miare mozliwosci, placilem tez czasem wiecej pieniedzy niz wynika z orzeczenia sadu. Czy może mieć to jakiś wpływ na sprawę?
 
taniej będzie dla pana zapłacić te 300 złotych i na przyszłość dbać o formalne rozliczanie się z byłą żoną - formalne - podpisuje że otrzymała alimenty za każdy kolejny miesiąc;

jeśli sprawa trafi do komornika, to:

1. trzeba będzie się bawić w powództwo przeciwegzekucyjne;

2. trzeba będzie do depozytu sądowego złożyć 6 krotność alimentów, aby uchylić się od zajęcia pensji;

3. trzeba będzie zapłacić koszty za komornika i to od każdej potrąconej kwoty;

4. a do tego wszystkiego trzeba prawnika, bo sam sobie pan z tym nie poradzi;

ps. komornik, to nie sąd, to organ, który zajmuje się egzekucją pieniędzy i kolokwialnie mówiąc ma gdzieś pana "zarzuty", dopóki nie przyjdzie pan do niego z korzystnym dla siebie wyrokiem sądu;
 
Witam, mam pytanie związane ze spłatą zadłużenia po wygranej w sądzie. Opis sytuacji: po odrzuceniu apelacji dłużnik ma nam zapłacić 2000zł. Apelacja odbyła się kilka dni temu, papierki jeszcze nie dotarły a dzisiaj przyszedł przekaz na 400zł z tytułem "1 rata". Moja matka bez zastanowienia się przekaz odebrała. Pytanie czy dłużnik może teraz wpłacać pieniążki kiedy chce i w jakich będzie chciał ratach? Czy może ma jakiś określony czas a ja jak nie będę otrzymywał kolejnych rat mogę udać się do komornika?
 
Witam jeszcze raz. Chciałabym ponowić swoje pytanie:

Skąd komornik bierze informacje na temat posiadanych kont, głównie chodzi mi o konto oszczędnościowe?
 
Dziękuje za odpowiedź. Czyli jednym zdaniem lepiej nie trzymać pieniędzy w banku :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra