M
mat218
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 23
Witam, przepraszam, że tak późno się odzywam. Nie miałem dostpępu do internetu przez ostatni miesiąc.
Sprawa wygląda nastepująco: Moja ciotka się pojawiła i postanowiła to wziąć w swoje ręce. Nie wiem czy to był dobry pomysł, ponieważ: napisała rozwiązanie umowy do MNI Telecom, nie zgłaszając najpierw tego w prokuraturze, w odpowiedzi na rozwiązanie umowy, przysłali pismo, chyba kompletenie nie czytając tego co było zapisane w piśmie cioci, standardową formułke nt. rozwiązania umowy, i kazali wnieść opłate zgodną z regulaminem za rozwiązanie umowy w wysokości ok. 85 złoty, nie wiadomo skąd takowa kwota się w ogóle wzieła. Napisali również, że zgodnie z regulaminem, usługa zostanie odłoczoną z miesięcznym okresem wypowiedzenia czyli 1 października. Wczoraj sprawdzałem dalej jakiś dziwny sygnał w telefonie jest, a skoro mieli go odłączyć to chyba nie powinno być żadnego.
Wcześniej jeszcze za nim, ciocia napisała to pismo, udało się jej uzyskać drogą elektroniczną umowe od operatora, oraz kopie zaległych faktur, które były wysylłane gdzieś w świat.
Dane na umowie się nie zgadzają, więc z punktu prawnego umowa jest nie ważna o ile się nie myle. Tylko dalej jest sygnał i o z tym zrobić.
A u Ciebie jak się przedstawia sprawa obecnie?
Sprawa wygląda nastepująco: Moja ciotka się pojawiła i postanowiła to wziąć w swoje ręce. Nie wiem czy to był dobry pomysł, ponieważ: napisała rozwiązanie umowy do MNI Telecom, nie zgłaszając najpierw tego w prokuraturze, w odpowiedzi na rozwiązanie umowy, przysłali pismo, chyba kompletenie nie czytając tego co było zapisane w piśmie cioci, standardową formułke nt. rozwiązania umowy, i kazali wnieść opłate zgodną z regulaminem za rozwiązanie umowy w wysokości ok. 85 złoty, nie wiadomo skąd takowa kwota się w ogóle wzieła. Napisali również, że zgodnie z regulaminem, usługa zostanie odłoczoną z miesięcznym okresem wypowiedzenia czyli 1 października. Wczoraj sprawdzałem dalej jakiś dziwny sygnał w telefonie jest, a skoro mieli go odłączyć to chyba nie powinno być żadnego.
Wcześniej jeszcze za nim, ciocia napisała to pismo, udało się jej uzyskać drogą elektroniczną umowe od operatora, oraz kopie zaległych faktur, które były wysylłane gdzieś w świat.
Dane na umowie się nie zgadzają, więc z punktu prawnego umowa jest nie ważna o ile się nie myle. Tylko dalej jest sygnał i o z tym zrobić.
A u Ciebie jak się przedstawia sprawa obecnie?