Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część III

  • Autor wątku Autor wątku dziewica
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
loco1 napisał:
A co to ma do rzeczy?
Że golarka jest świadczeniem przy którym nie przysługuje zwrot, z tego powodu że jej ponowne użycie grozi zakażeniem .
 
loco1 napisał:
Żartujesz, prawda?
Nie żartuje, nie chciałbym dostać golarki ze zwrotów od klientów. Czapka czy żelazko to inna historia.
 
loco1 napisał:
Szkoda, że nie żartujesz. Bo merytorycznie to nie ma o czym rozmawiać...
Ale merytorycznie mogę wysłuchać jak wygląda katalog przedmiotów niekwalifikujących się do zwrotu.
 
loco1 napisał:
Nie ma takiego katalogu. Ale na pewno takim towarem nie jest golarka.
A jakieś są przesłanki ku temu? Nie znalazłem nawet na stronach klubów konsumentów i przykładowych przedmiotów kwalifikujących się do kategorii "niezwracalne". Ustawodawca chciał dobrze, zawarł przepis chroniący sprzedawcę, ale nie był zbyt precyzyjny.
 
loco1 napisał:
Że nie jest nim golarka? ;-)
Gdyby przyjąć Twoja argumentację za zasadną, to żadnego towaru nie można byłoby zwrócić.
W takim razie jaki jes przykład przedmiotu który spełnia przesłanki tego przepisu.
 
Czy punkt regulaminu dotyczący akceptacji regulaminu w tym brzmieniu: "Warunkiem złożenia Zamówienia w Sklepie Internetowym przez Kupującego jest zapoznanie
się z niniejszym Regulaminem i akceptacja jego postanowień w czasie realizacji Zamówienia poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola w formularzu" jest poprawny? Czy się mnie ktoś przyczepi?
Czy też może go w ogóle nie być?
 
Ostatnia edycja:
Całego regulaminu może nie być. Nie ma takiego obowiązku. Wystarczy podać dane wskazane w ustawie i stosować się do jej zapisów.
 
Fajnie, ale czy jak już jest to ten punkt jest dobrze sformułowany (pod kątem klauzul niedozwolonych)?
 
enq napisał:
"Warunkiem złożenia Zamówienia w Sklepie Internetowym przez Kupującego jest zapoznanie
się z niniejszym Regulaminem
A co zrobisz jak się nie zapozna a zaznaczy?

To zależy jeszcze od treści regulaminu.

PS
Polonista może się przyczepić, bo gramatyka leży w tym stwierdzeniu.
 
Zapoznanie się z regulaminem nie ma żadnych skutków prawnych innych niż te wynikające z obowiązującego prawa.
 
Czy ktoś miał ostatnio (tj. od czerwca 2014 r.) sprawę w SOKIK z powództwa jakiegoś stowarzyszenia lub kancelarii, która masowo składa pozwy? Jeżeli tak to proszę o kontakt. Chodzi mi głównie o to, jak zachował się sąd w sytuacji jeżeli klauzula była podobna do tej wpisanej już do rejestru (np. właściwość sądu według miejsca siedziby przedsiębiorcy).
 
Ja w sierpniu otrzymałem postanowienie w ktorym sad polaczyl sprawy a nastepnie odrzucił powództwo w sprawie klauzul. Dlatego boli mnie to co wypisywały tutaj różne osoby. Rozzerzona prawomocność to jest argument kóry trzeba koniecznie podnosić. Pozdrawiam
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

Mam problem z biurem podróży. W sobotę rezerwowałam wyjazd grudniowy na narty do Francji. Nie zapłaciłam żadnej kwoty. W poniedziałek otrzymałam informację, że jest problem z dojazdem zimą, bo są nieprzejezdne przełęcze i niektóre drogi.
We wtorek złożyłam pisemną rezygnację z rezerwacji. Biuro domaga się opłaty w wysokości 1200 zł za rezygnację. W OWU mają zapisane, że muszę im udowodnić, że nie ponieśli kosztów w związku z anulowaniem rezerwacji. Udowadniam im pisemnie, że w tak krótkim czasie na 80 dni przed wyjazdem nie ponieśli żadnych strat z tego tytułu. W kolejnym mailu stoją przy swoim. Proszę o jak najszybszą pomoc .
 
Chcę jedynie przestrzec przed wyciąganiem wniosków na podstawie wpisów w tym temacie. Zarówno w tym jak i wątku poprzednim tj. http://forumprawne.org/prawa-konsum...ania-klauzul-niedozwolonych-czesc-ii-101.html.

W 90% zamieszczone porady mijają się z prawdą i drodzy przedsiębiorcy możecie narobić sobie więcej szkody niż pożytku. Zalecam skonsultowanie się z Rzecznikami Praw Konsumenta albo działem prawnym zanim uwierzycie w to co tutaj niektórzy wypisują.

Wspomnę o istotnych kwestiach bo jest tego mnóstwo a nie mam czasu teraz się nad tym rozwodzić, w razie pytań piszcie PW w miarę możliwości odpowiem.

1. Konsument nie ma obowiązku odsyłać korekty faktury. Nawet jeśli sprzedawca opłaci koszty przesyłki. Piszę o tym bo kilku przedsiębiorców wpisało się w wątek w stylu "ja cierpliwie czekam aż klient odeśle korektę". Gdybyście trafili na któregoś z naszych kontrolerów to prawdopodobnie dziś nie byłoby już Waszej firmy. Na zwrot świadczenia macie 14 dni od odstąpienia od umowy i nikogo nie obchodzi Wasza faktura.

2. Konsument nie ma obowiązku zwracania (dołączania do zwrotu) dokumentu sprzedaży jak faktura czy paragon a wymaganie tego to klauzula niedozwolona.

3. Strona O Mnie w Allegro nie ma związku ze sprzedażą, możecie tam napisać regulamin, błagania, modły a nawet życzenia. W opisie przedmiotu możecie też napisać czcionką 100px że Strona O Mnie zobowiązuje kupującego ale to nic nie zmienia. Konsument nie ma obowiązku odwiedzać Waszej strony O Mnie i zapisy na niej zawarte nie rodzą żadnych skutków prawnych. Dodam jako ciekawostkę że to samo tyczy się zakładki Dostawa i płatność.

Muszę lecieć, jak będę miał czas to opiszę inne fantazyjne stanowiska przedsiębiorców.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra