Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część III

  • Autor wątku Autor wątku dziewica
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
JALA napisał:
Napisanie regulaminu jest bardzo proste i tanie, bo nie kosztuje nic... Ilość rzeczy, która ma się znajdować w regulaminie (w zasadzie nie wiem czemu to się nazywa regulamin) jest równa długości mojego postu po odjęciu cytatu, który tutaj wstawiłem. średnio inteligenty człowiek jest w stanie zrobić to sam.

Witam,
Prowadzę sklep internetowy i sam pisałem swój regulamin. Wg informacji jakie udało mi się zebrać to jednak było by ciężko go napisać w kilku zdaniach.
1.USTAWA z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną wymaga:
3. Regulamin określa w szczególności:
1) rodzaje i zakres usług świadczonych drogą elektroniczną,
2) warunki świadczenia usług drogą elektroniczną, w tym:
a) wymagania techniczne niezbędne do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym posługuje się usługodawca,
b) zakaz dostarczania przez usługobiorcę treści o charakterze bezprawnym,
3) warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług dro-gą elektroniczną,
4) tryb postępowania reklamacyjnego.


2USTAWA z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny
Konsument powinien być poinformowany, przy użyciu środka porozumiewania się na odległość, najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy, o:
1) imieniu i nazwisku (nazwie), adresie zamieszkania (siedziby) przedsiębiorcy oraz organie, który zarejestrował działalność gospodarczą przedsiębiorcy, a także numerze, pod którym przedsiębiorca został zarejestrowany;
2) istotnych właściwościach świadczenia i jego przedmiotu;
3) cenie lub wynagrodzeniu obejmujących wszystkie ich składniki, a w szczególności cła i podatki;
4) zasadach zapłaty ceny lub wynagrodzenia;
5) kosztach oraz terminie i sposobie dostawy;
6) prawie odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni, ze wskazaniem wyjątków, o których mowa w art. 10 ust. 3;
7) kosztach wynikających z korzystania ze środków porozumiewania się na odległość, jeżeli są one skalkulowane inaczej niż wedle normalnej taryfy;
8) terminie, w jakim oferta lub informacja o cenie albo wynagrodzeniu mają charakter wiążący;
9) minimalnym okresie, na jaki ma być zawarta umowa o świadczenia ciągłe lub okresowe;
10) miejscu i sposobie składania reklamacji;
11) prawie wypowiedzenia umowy, o którym mowa w art. 8 ust. 3.


Dodatkowo jeszcze nasuwa mi się takie pytanie bo skoro przedsiębiorca ma prowadzić działalność zgodną z prawem, a KC art 545 mówi o tym że Konsument obowiązany jest sprawdzić przesyłkę w obecności kuriera/przewoźnika i w razie konieczności ustalić jego odpowiedzialność to czemu często stosowany taki zapis w regulaminach jest uznany przez UOKIK za klauzule niedozwoloną.

Pozdrawiam
 
Przestań płakać, zacznij stosować zgodne z prawem regulaminy. Wszystkim wyjdzie to na zdrowie.
 
Ale przecież nikt tutaj nie płacze.
Forum jest po to aby zadawać pytania i otrzymywać w miarę rzetelne odpowiedzi od ludzi bardziej obeznanych w temacie. Choć ten temat wydaje się zawierać masę uogólnień i zbędnych komentarzy nie wnoszących nic do tematu.
 
Witam!

do napisania postu zbierałem się od jakiegoś czasu, ale czytając użytkownika LOCO1+kilku innych, którzy nabiją posty i są zapewne przedstawicielami najgorszych cech polaków, którym wżyciu nie wyszło zmusiłem się i robię to dopiero teraz.

Szanowny/a loco1+kilku innych- w ani jednym poście nie napisaliście nic pomocnego/sensownego prócz: "jakbyś przestrzegał litery prawa to nie byłoby problemu", "takie mamy prawo, a wy go nie przestrzegacie", "za łamanie prawa się płaci, a teraz płaczecie", "nieznajomość prawa nie zwalnia was od ponoszenia konsekwencji", "nieznajomość prawa szkodzi", "nikt wam nie broni codziennie szukać nowych klauzul niedozwolonych wpisanych do rejestru", "trzeba było nie posługiwać się klauzulami niedozwolonymi" itp itd.

Od dwóch lat czytania tego zakompleksionego i zawistnego czytania mam dość.

Ewidentnie widać, że loco1+kilku innych cieszy się po prostu, cieszy się, że ktoś taki jak Tomasz B. zrobił wała na tysiącach ludzi i chodzi bezkarny- szanowny/a loco nazywa to działaniem w imieniu prawa i obronie KLIENTÓW!! ABSURD!


Szkoda mówić, wiele rzeczy mógłbym dopisać, ale nie mam czasu na cytowanie postów bo od 2011 roku trochę się tego uzbierało.

DO RZECZY

Jestem po sprawie sądowej z panem spod Tarnowa. Oczywiście wygrana.... 7 klauzul pan radca Tomasz B. spod Tarnowa wynalazł w pewnym regulaminie.

Jak się okazało nie były to żadne klauzule, wszystko było zgodne z prawem, loco1 też kiedyś mi wspomniał : "wszystko byłoby dobrze gdybyś przestrzegał prawa" ... hehe no przestrzegałem, ale to mnie nie uchroniło przed próbą wyłudzenia pieniędzy na rzecz B.

Walczyłem i wygrałem.


Teraz najlepsze, to o czym kiedyś pisałem czyli potencjalny klient (powód) jest SŁUPEM...

Takie rzeczy niestety uchodzą na sucho panu B., który dokładnie obmyślił plan działania. W przypadku przegranej i wszczęcia egzekucji o zasądzone na moją rzecz koszty pan radca prawny spod Tarnowa pisze, że jego "klient" (czyli słup) jest bez meldunku oraz przebywa na emigracji :). Co to oznacza? Ano to, że mimo wezwania do zapłaty do "kancelarii" pana B. pan spod Tarnowa nie odpowiada - milczy, więc musimy podjąć następujące kroki, aby odzyskać zasądzone na mnie koszty (ustaliłem u komornika oraz w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, że postępowanie egzekucyjne powinno wyglądać tak jak poniżej):

1. Wszczęcie egzekucji u komornika polskiego ;
2. Komornik na tej podstawie może poszukiwać majątku dłużnika, ale że pan B. nie chce podać namiarów na swojego "klienta", nie ma meldunku oraz przebywa za granicą to:

3. Do poszukiwania majątku byłoby przydatne poznanie poprzedniego miejsca zameldowania dłużnika w Polsce- tutaj dochodzi koszt uzyskania informacji z MSWiA o poprzednim miejscu zamieszkania.

4. Postanowienie komornika o wszczęciu egzekucji – umożliwi także zwrócenie się do konsulatu RP za granicą o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu dłużnika na terytorium wskazanym przez radcę B., względnie ustalenia posiadanego tam przez dłużnika majątku i możliwości prowadzenia egzekucji z niego – ewentualne opłaty konsularne.

5. Można uzyskać tzw. europejski tytuł egzekucyjny (ETE) - kolejne koszty.

6. Znając adres pobytu dłużnika za granicami RP, ETE będzie mógł być wysłany wprost do odpowiedniego komornika w kraju w którym się znajduje. Koszty prowadzenia tam egzekucji należne będą według prawa danego kraju – zapewne niemałe.

Jak widać szukanie słupa i ponoszenie dalszych kosztów raczej nie ma sensu, gdyż zapewne nic nie znajdziemy.


Taką właśnie drogę obrał pan B. jak zapewne wielu innych, którzy działają w imieniu prawa oraz klienta, a ja mimo, że wygrałem sprawę jestem według loco1 tym co łamie prawo i dobrze mi tak, należy mi się! Tak po polsku, bo jak mi nie wyszło to dlaczego komuś innemu ma wyjść?


Reasumując:
- szukanie byle jakich punktów regulaminu w imieniu słupów;
- nazwanie ich abuzywnymi celem zastraszenia za czym idzie niepodjęcie walki ->zaplata haraczu
-słup czyli powód ma być bez meldunku, poza granicami RP aby nie dało się z niego nic ściągnąć. Taki ktoś był potencjalnym klientem :)


To jest działanie według prawa. Po mojej stronie mnóstwo straconego czasu i pieniędzy, tylko po to aby uwolnić się od szantażu i udowodnienie swoich racji w sądzie.....

NA koniec jedna rada: nie słuchajcie i nie czytajcie tego co wypisują tutaj "doradcy", oni wam tylko chcą dokopać, bo "działają" w imieniu konsumentów, a wy przedsiębiorcy jesteście BE, bo tak! Bo konsument to nie oszust i nigdy nie wyłudza, nigdy nie chce nadużywać swoich praw... nie kupuje zegarka tylko po to by wyjść na imprezę w weekend wieczorem (przyszpanować), a potem zwrócić go w ciągu 10 dni: "przecież ja go używałem w granicach zwykłego zarządu, jakoś musiałem wyglądać na imprezie, nie?".

Ja poszedłem swoją drogą, nie czytajcie tych głupot, które tutaj wypisują i zastanówcie się czy jakiś poważny prawnik, osoba, która działa w temacie prawa siedziałaby po nocach i wyładowywałaby tutaj swoją frustrację na osobach, które nie orientują się w temacie?
 
znamTB napisał:
Jestem po sprawie sądowej z panem spod Tarnowa. Oczywiście wygrana.... 7 klauzul pan radca Tomasz B. spod Tarnowa wynalazł w pewnym regulaminie.

Jak się okazało nie były to żadne klauzule, wszystko było zgodne z prawem,

A jakie to klauzule?
 
JALA napisał:
A jakie to klauzule?

Podobne do tych, które tutaj wielokrotnie się powtarzały i z tego co czytałem ludzie spasowali.


Aha jeszcze jedno hasełko pomocne: "przedstawisz swoją rację w sondzie".

Każdy może sobie coś takie wkleić, ale nie będę ułatwiał panu spod Tarnowa śledztwa w ramach zemsty, loco1 zrobię raz wyjątek dla niedowiarka, bo inaczej po co miałbym to wklejać? Podważasz mojego posta.

 
"przedstawisz swoją rację w sondzie"---> "przedstawisz swoją rację w SĄDZIE" Można edytować powyższy post, poprawić i ten usunąć.
 
Witam

Czytam wątek od dłuższego czasu i podobnie jak kolega znamTB mam podobne przemyślenia , większość "doradców"(choć nie wszyscy) widać cieszy się że źli przedsiębiorcy zostali ukarani i ma z tego radochę pisząc naokoło że sprawy ciężko wygrać i piszą czarne scenariusze itp itd. Proponuje wszystkim czytającym ten wątek nie wierzyć w to, sprawa wygląda tak na biznes odkładałem całe życie mam 20 kilka lat otworzyłem sklep i w 2 miesiącu działalności otrzymałem propozycję albo płacę 5k albo sąd, nic nie zapłaciłem dostałem ponad 50 pozwów.Ludzie którzy byli w tych pozwach "pokrzywdzeni" nigdy nie byli klientami mojego sklepu!(słupy) Na chwilę obecną dostałem już 25 umorzeń bez żadnej jak dotąd rozprawy. Jakiś czas temu pojawił się artykuł w gazecie "Do Rzeczy" o patronusie i jego działalności. Są tam namiary na prokuratora z Łodzi który prowadzi sprawy przeciwko Patronusowi... Krótko mówiąc nic nie płacić żadnym stowarzyszeniom, odpowiedzieć na kazdy pozew wynając dobrego prawnika. Obecnie sądy są tak zawalone tymi sprawami i doskonale wiedzą o co chodzi w tym wszystkim. Pozwy od mecenasa piszącego w imieniu patronusa zawierają tak wiele błędów które po prostu trzeba wykazać co nie jest problemem. Pozdrawiam wszystkich i nie stresujcie się to jest do wygrania ja wolę zpałacić mecenasowi niż ludziom którzy żerują na niewiedzy innych. Ps. We wspominanym artykule z "Do Rzeczy" pani z Ministerstwa wypowiada się o zmianach w prawie które planują żeby ukrócić tego typu działalność
 
loco1 napisał:
Pokaż caly wyrok - wraz z uzasadnieniem. I sygnaturę.

W jakim celu i jaki to ma wpływ na moją ocenę osób tutaj wypowiadających się vel. udzielających rad typu "przedstawisz swoje racje w sądzie" ??
 
Aha, chciałem dodać jedną rzecz. Niebywałe, jak podłym człowiekiem trzeba być aby ryzykować zdrowie swojej rodziny (żony, dzieci) działając w ten sposób? Widocznie T.B. jest desperatem i nie liczyło się dla niego zdrowie rodziny i ewentualne konsekwencje, które ponieśli/poniosą przez działanie tego pana..... Przecież z tych kilku tysięcy osób zapewne wielu jest takich, którzy nie popuszczą tego haniebnego czynu...

Najlepsze jest to, że są tacy, którzy tutaj bronili radcę prawnego spod Tarnowa...

Niebywała jak ludzkość się stoczyła... swoją drogą ładną wizytówkę dał osobą działającym w prawie...
 
znamTB napisał:
Aha, chciałem dodać jedną rzecz. Niebywałe, jak podłym człowiekiem trzeba być aby ryzykować zdrowie swojej rodziny (żony, dzieci) działając w ten sposób? Widocznie T.B. jest desperatem i nie liczyło się dla niego zdrowie rodziny i ewentualne konsekwencje, które ponieśli/poniosą przez działanie tego pana..... Przecież z tych kilku tysięcy osób zapewne wielu jest takich, którzy nie popuszczą tego haniebnego czynu...

Najlepsze jest to, że są tacy, którzy tutaj bronili radcę prawnego spod Tarnowa...

Niebywała jak ludzkość się stoczyła... swoją drogą ładną wizytówkę dał osobą działającym w prawie...

To jakieś groźby, czy o co chodzi? Bo nie rozumiem jak powinni odbierać tę wiadomość osoby, które uważają że regulaminy powinny być zgodne z prawem. Szczerze powiem, że zacząłem się obawiać w tym momencie jakiejś reakcji poza forum z Twojej strony.
 
Legalny Brunet napisał:
To jakieś groźby, czy o co chodzi? Bo nie rozumiem jak powinni odbierać tę wiadomość osoby, które uważają że regulaminy powinny być zgodne z prawem. Szczerze powiem, że zacząłem się obawiać w tym momencie jakiejś reakcji poza forum z Twojej strony.

To jakiś żart? Jakie groźby?

Osoby, które uważają że regulaminy powinny być zgodne z prawem? Ja rozumiem, 3 tematy kpin stałych bywalców, ale to już jest przesada.
Przecież te pozwy w zdecydowanej większości są robione tylko po to aby wyłudzić pieniądze, a klauzule które są pozwane w większości zostały wybronione.....

Gdzie tu masz jakieś przesłanki gróźb? To że wyraziłem zdziwienie faktem pozwania kilku tysięcy osób jest groźbą? Przecież wyraźnie napisałem, że wśród tak licznego grona pozwanych zapewne wielu się znajdzie takich, którzy będą chcieli nauczyć wyłudzaczy porządku społecznego. Nie można domniemywać, że będąc córką/synem takiego jegomościa jest się narażonym na niebezpieczeństwo związane z zemstą osób, które miały zostać przekręcone? Gdzie tutaj jest groźba? Skoro pozwoliłeś sobie napisać o mojej rekacji z poza forum to ja sobie pozwolę napisać, że Twoim postem powinni zająć się lekarze.

Osobiście mając dzieci i podając swoje dane nigdy bym się nie zdecydował na okradanie "w imię prawa" kilku tysięcy osób gdyż zakładałbym, że mogę tego gorzko żałować...

Twoja odpowiedź tylko potwierdza mojego wcześniejszego posta, że są tacy, którzy uważają słupów za pokrzywdzonych klientów....

Pytam zatem, dlaczego powód nie zwraca zasądzonych kosztów?? Dlaczego są to osoby, które nie posiadają zameldowania?

Co za ludzie....


edit:
Poza tym naprawdę myślisz, że ktoś byłby zdolny do wypisywania gróźb przez internet narażając się tym samym na zdemaskowanie ?
 
Ostatnia edycja:
znamTB bo wiesz;) jak Ty kogoś "kilim" to jesteś be, ale jak "kilim" Ciebie to przecież zgodnie z prawem;).
Niestety nowe technologie spowodowały że nasze prawo nie nadążą za pomysłowością przestępców, czyt. pobieraczki i inne sraczki ;) w związku z czym nie brakuje łasych i nieuczciwych na skubanie przeciętnego człowieka.
Niestety to forum prawne a nie forum zrozumienia więc nie brak tu głosów że coś co nie jest zabronione jest dozwolone.
Oczywiście do czasu, kiedy te osoby osobiście nie staną się pokrzywdzonymi ;).
Ale to już inna historia.
 
Powrót
Góra