luizjanna
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 161
wszystko co wiem na temat Zakładu Karnego w Rzeszowie:
Zacznę od tego, że idąc w odwiedziny trzeba liczyć się z tym, że może to zająć sporo czasu. Po pierwsze jeżeli jest dużo ludzi dosyć długo siedzi się w poczekalni a po drugie będąc już na sai widzeń, która jest obskurna trzeba liczyć się z tym, że klawisz wcale nie śpieszy się aby przyprowadzić skazanego (raz czekałam na narzeczonego 3 godziny)
No ale aby umilić sobie czas oczekiwania można sobie zamówić kawkę:beer: u jednego z dwóch mułów, pracujących w kantynie.
odwiedziny odbywają się od wtorku do soboty w godz. 7.30 do 15.00 (ale ostatnie osoby rejestrują o 13.30)
Jeżeli chodzi o paczki to nie wiem co można dawać, gdyż to zależy od klawisza, który ją przyjmuje. Tam każdy klawisz wie i robi swoje
Jeżeli chodzi o paczkę higieniczno odzieżową chyba nie musze wspominać, że niezbędny jest do tego talon, który musi zdobyć skazany
Kolejnie jeśli chodzi o widzenia intymne to nie wiem... NIgdy nie mieliśmy z narzeczonym, gdyż otrzymanie takiego spotkania wymaga kwitów nagrodowych, które musi wyłapać skazany, a wygląda to tak, że wychowawca bądź oddziałowy naciska na skazanego, aby sprzedał na której celi znajduje się maszynka do dziar lub tym podobne. W gruncie rzeczy to chyba lepiej żyć w celibacie niż być konfidentem!
Jeżeli ktoś ma dziecko to na salę widzeń można wnieść kilka mokrych chusteczek w przeźroczystej siateczce, picie w butelce oraz 1 pampersa... Niestety z dziećmi bywa różnie i kiedy maluch narobi troszkę więcej niż raz no to mamy peszka
Co do telefonów to jest raz na 6 dni na 5 minut. Nie muszę chyba dodawać, że telefon jest na ciągłym podsłuchu
a co do przepustek z tego miejsca to nie liczyłabym, chyba, że ktoś jest na półotworku bo taki oddział też tam jest.
Zacznę od tego, że idąc w odwiedziny trzeba liczyć się z tym, że może to zająć sporo czasu. Po pierwsze jeżeli jest dużo ludzi dosyć długo siedzi się w poczekalni a po drugie będąc już na sai widzeń, która jest obskurna trzeba liczyć się z tym, że klawisz wcale nie śpieszy się aby przyprowadzić skazanego (raz czekałam na narzeczonego 3 godziny)
No ale aby umilić sobie czas oczekiwania można sobie zamówić kawkę:beer: u jednego z dwóch mułów, pracujących w kantynie.
odwiedziny odbywają się od wtorku do soboty w godz. 7.30 do 15.00 (ale ostatnie osoby rejestrują o 13.30)
Jeżeli chodzi o paczki to nie wiem co można dawać, gdyż to zależy od klawisza, który ją przyjmuje. Tam każdy klawisz wie i robi swoje
Kolejnie jeśli chodzi o widzenia intymne to nie wiem... NIgdy nie mieliśmy z narzeczonym, gdyż otrzymanie takiego spotkania wymaga kwitów nagrodowych, które musi wyłapać skazany, a wygląda to tak, że wychowawca bądź oddziałowy naciska na skazanego, aby sprzedał na której celi znajduje się maszynka do dziar lub tym podobne. W gruncie rzeczy to chyba lepiej żyć w celibacie niż być konfidentem!
Jeżeli ktoś ma dziecko to na salę widzeń można wnieść kilka mokrych chusteczek w przeźroczystej siateczce, picie w butelce oraz 1 pampersa... Niestety z dziećmi bywa różnie i kiedy maluch narobi troszkę więcej niż raz no to mamy peszka
Co do telefonów to jest raz na 6 dni na 5 minut. Nie muszę chyba dodawać, że telefon jest na ciągłym podsłuchu