Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
hej. jak to jest z zakupami osadzonych w aś, mają jakieś limity co do kwoty albo ilości robienia zakupow w miesiacu?

Jak to jest z przekazaniem paczki z ubraniami? musze mieć ten piekielny bon?
Z tego co czytam to warunki na białołęce są bardzo surowe co?!
 
biedrona1614 napisał:
hej. jak to jest z zakupami osadzonych w aś, mają jakieś limity co do kwoty albo ilości robienia zakupow w miesiacu?

Jak to jest z przekazaniem paczki z ubraniami? musze mieć ten piekielny bon?
Z tego co czytam to warunki na białołęce są bardzo surowe co?!
zakupy robisz do 5 kg nie wliczajac napojaw , tak musisz miec talon, niestety , ja wiem czy jest surowo , moj narzekal puki nie trafil do ZK w Kamińsku , mowi teraz ze jedzenie bylo lepsze , wrunki tez i cos sie dzialo , wolalby tam wrocic na AS ;) a o co pytasz konkretnie ??
 
ane napisał:
zakupy robisz do 5 kg nie wliczajac napojaw , tak musisz miec talon, niestety , ja wiem czy jest surowo , moj narzekal puki nie trafil do ZK w Kamińsku , mowi teraz ze jedzenie bylo lepsze , wrunki tez i cos sie dzialo , wolalby tam wrocic na AS ;) a o co pytasz konkretnie ??

chodzi mi głownie o zakupy tam w środku. Misiek ma kase i wiem że mają tam jakiś sklepik i może sobie coś kupić tylko czy mają jakiś limit kożystania z tego sklepu w miesiącu?
czy moze mogą robić tam zakupy tylko podczas widzeń?
 
chyba co innego to kupowanie sobie w areszcie z wlasnych pieniadzy , a co innego w kantynie na widzeniu , bo wtedy robisz mu Ty z wlasnych:mad: he he u nas Misiak nia mial kasy za to mnie i matke 2 razy w miesiacu z pelnymi portwelami ;)
 
tylko widzisz sprawa jest pogmatwana i w najbliższym czasie nie będzie mial widzeń. Wysłałam mu kase przekazem pocztowym, ale jeżeli jest na białej jakies konto bankowe to przelewy idą szybciej (by miał tą kase wcześniej) i dlatego się pytam.
 
nie wiem czy mozna przekazem , mi sie wydaje ze nie , ale moze zadzwon i sie upewnij .
 
możesz wpłacac pieniadze przekazem
Ogólnopolski Portal Służby Więziennej
ponadto skazany/ tymczasowo aresztowany-jesli posiada pieniadze na koncie moze 3 razy w miesiacu zrobic sobie zakupy na tzw "wypiske" . Na "wipiske' nie może jedynie kupić (chodzi o tymczasowo aresztowanego) karty telefonicznej z wiadomych celów ( nie ma mozliwości dzwonienia ;))
 
Tydzień temu wyszedłem z Aresztu Śledczego na Białołęce. Jeśli ktoś chciałby uzyskać jakieś informacje lub pomoc to proszę pisać śmiało.
 
Mój chłopak jest taraz w areszcie sledzczym na 3 miesiace. jestem jego narzeczona i jestem w ciazy, czy mam jakies prawo do widzen, telefonów do czego kolwiek???
 
Telefonicznie porozmawiać napewno nie będziesz mogła. Jeśli chodzi o widzenie to z tym nie będzie problemu. Musisz się udać do Prokuratora, który prowadzi sprawę Twojego chłopaka i złożyć u Niego podanie z prośbą o widzenie. Tak samo robili Moi Rodzicie gdy starali się o widzenie ze mną. Wszystko jeszcze zależy od tego do jakiej sprawy jest Twój chłopak. Prokurator może obawiać się o to, że poprzez Ciebie może przekazać wiadomości na zewnątrz i wpływać na świadków do sprawy jeśli takowi są. Ja miałem sprawę taką że ktoś mnie pomawiał ale jednak udało się dostać widzenie. Tobie również powinno się udać. Pisz śmiało jak coś.

Podanie musi mieć mniej więcej taką treść: "Zwracam się z uprzejmą prośbą o zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym *imie i nazwisko, syn (imię ojca)*.
 
Witam wszystkich. Mam pytanie, mój narzeczony właśnie przebywa na Białołęce, tylko nie wiem czy zk czy aś, może podpowiem, że wrócił odsiedzieć wyrok ale oprócz tego mają toczyć się jeszcze dwie sprawy. jest w miejscu, gdzie nie mają chłopaki pozowolenia na telewizory, i chodzi w takim specjalnym więźniennym mundurze. Nazwisko ma na literę g, wiec już po tygodniu od tego, jak się stawił mieliśmy widzenie. Wczoraj jak dzownił mówił, że stanie przed komisją prawdopodobnie dzisiaj i przeniosą go w miejsce, gdzie będzie mógł mieć np telewizor. Opisuję to po to, bo nie wiem, jak nazwać miejsce, w którym przebywa. Całego posta piszę po to, by dowiedzieć się czy mogę mu jakoś pomóc, bo słyszałam że jak bliscy interesują się losem osadzonego, to poprawia mu to jego sytuację. Więc czy jest możliwość spotkania się z Wychowawcą i co ja mu moge powiedzieć, że kocham, tęsknie, jak rozmawiać wtedy i co mówić by pomóc. I jeszcze jedno bo nie znam na to odpowiedzi, pisałam na innych tematach, on chce stawać na wokandę i pisał mi, że potrzebne mu są jakieś znaczki, czy ja mogę mu je kupić i wysłać w liście. Proszę o odpowiedź. A i jeszcze jedno, czy na Białołęcę, jest tylko jedna sala do widzeń? Chodzi mi o to, że ja byłam w jakiejś niewielkiej sali, gdzie na wprost od drzwi wejściowych był sklepik, a po lewej stronie sklepiku była łazienka, weszło nas koło 10 osób i przyszło tylu więźniów w ubraniach więziennych, stąd mój pomysł, że może są dwie sale i jak go przeniosą na ten inny Wydział, to już to będzie w innej sali widzenie...? Jakie są szanse na widzenia intymne? I czy recydywista grypsujący ma mniejsze szanse na jakiekolwiek przywileje...?
 
to sie nazywa cela przejsciowa, mi sie wydaje ze jest na karnym, przed widzeniem popros o spotkanie z wychowawca ,sa dwie na sledczy i karny, to on juz musi sie starac o wnioski nagrodowe , ja rysowalam koledze choinke na swieta robil gazetke zeby zdobyc takie widzenie dla swojej dziewczyny, co do recydywy , i grypsujacego to tak jest im jest trudniej.
 
Na pewno grypsującemu jest trudniej chociaż różnie to bywa...
Moim zdaniem on jest na karnym. Jeżeli nie musiałaś prosić o zgodę na widzenie prokuratora bądź sędziego to jest jako osoba skazana a nie TA
 
Moj Narzeczony przebywa w ZK na Bialolece.Jesli ktos ma jakies pytania piszcie - chetnie odpisze. Pozdrawiam:(
 
hmmm moj niedawno z tamtad pojechal skonczyl szkolke ale dosc dobry ten zaklad karny w bialolece
 
No mnie to sie wydaje ze nie maja tam najgorzej.Co prawda w zamknieciu ale jak to mowia jest wina musi byc kara...
 
ggbmw napisał:
...tylko nie wiem czy zk czy aś, może podpowiem, że wrócił odsiedzieć wyrok ale oprócz tego mają toczyć się jeszcze dwie sprawy.
?
Z całą pewnością przebywa na celi przejściowej. Wkrótce zostanie sklasyfikowany i umieszczony w stosownym zk. Z uwagi na toczące się kolejne postępowania raczej będzie to zk zamknięte, ale różnie z tym bywa. Bardzo pozytywne w jego sytuacji to, że pomimo toczących się postępowań zgłosił się do odbycia kary. Świadczy to o tym że nie uchyla się od odbycia kar. Nie zawsze jest to dostrzegane przy sporządzaniu ocen, więc należy o tym "przypominać" więziennikom.:) . To że się sam zgłosił może być pomocne np już na tej pierwszej komisji i uda się uzyskać skierowanie do zk półotwartego.
 
Słuszna uwaga, ;)trzeba przypominać, że się sam zgłosił do obycia kary. W moim przypadku było bardzo podobnie, choć nie było z tym związanych, żadnych dodatkowych "plusów".
 
Wiem już że jest w ZK napewno...grupa R1 czy P1, wiem że na cAłkwitym zamku, telefony dwa razy w tygodniu na pięć minut, wiedzenie raz na dwa tygodnie na godzine. Szczerze to dopiero miesiąc, a ja zaczynam fiksować, jest tragicznie, nie wiecie czy są szanse by mieć częstsze widzenia...jak można uargumentować prośbę, by się do niej przychylili...czy miałoby znaczenie, że narzeczony był bardzo pomocny, w mojej drodze leczenia zaburzeń odżywiania. Warto to napisać...Mam właśnie całkwite załamanie, tęsknota sprawia, ze nie daje sobie rady i uciekam jak alkocholik tylko w inne uzależnienia, uciekam w chorobę i odechciewa mi się żyć...A jak on dzowni muszę byc uśmiechnięta, radosna by nie wiedział jak ciężko mi jest. Piszę mu w listach prawdę o tym jak jest, ale chociaż przez telefon nie chce by słyszał jak płaczę...Boże jakie to wszystko beznadziejne...
 
on sie moze starac o dodatkowe minuty, w formie nagrody,niech sie dowie u wychowawcy co moglby zrobic aby je otrzymac, ty chyba nie masz na to wplywu, zawsze moze sie postarac o bezdozor, chociaz jak mojemu powiedzieli ze mialby sprzatac , to nawet dla mnie nie chcial tego zrobic....nie skomentuje :x
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra