Re: Zk kamińsk
Mój mąż tam został przedwczoraj przewieziony z Łodzi (!!!).Jak dla mnie to kosmos, bo to prawie 400 km. od domu.Więc na widzenia chyba wcale nie będę jeździła ze względu na odległość, koszty, no i oczywiście dzieci.Bo nie ma sensu ciągnąć dzieciaków przez pół Polski, żeby zobaczyły tatusia przez godzinkę.
Mam nadzieję, że jutro zadzwoni, to mu powiem, żeby poczekał na wokandę o de a jeśli nic z tego nie wyjdzie to o przeniesienie gdzieś bliżej.Bo to niehumanitarne tak daleko wywozić od rodziny.
Jestem tym wszystkim przerażona, bo nie wiem, czy jeśli złoży wniosek, przeniosą go, czy każą kwitnąć tam do końca wyroku...
Tak na wszelki wypadek chciałam się zapytać, czy wie ktoś może jak tam dojechać z Łodzi???