Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
marian.pazdzioch napisał:
oczywiście że sie zgadza - przedawnienie definitywnie zamyka sprawę sądowa. ale doskonale wiesz jaka jest różnica, o czym wspomniałem podając przykłady wpisu do biur informacji gospodarczych bądź na internetowe giełdy długów, co przy przedawnionych długach FW zrobić wolno, gdyż przedawniony dług nie znika

Do BIG-ów składałem wiele razy reklamację z opisem sytuacji prawnej pozwanego i przebiegu procesu, zawsze było ostatecznie wykreślenie.

Skoro mamy wyrok sądu oddalający powództwo lub umorzenie z uwagi na brak dokumentów, to sprawa jest oczywista.

Być może masz inne doświadczenia...
 
rafal_26 napisał:
Być może masz inne doświadczenia...
w takim razie czy przedawniony dług (powództwo oddalone z uwagi na zarzut przedawnienia) można wpisać do BIG czy nie?
 
Wpisu można dokonać w oparciu o twierdzenia, że się posiada wierzytelność. BIG nie prowadzi postępowania dowodowego. Jednak dłużnik ma prawo żądać sprostowania informacji i w takim trybie można żądać wykreślenia długu, gdyż jest bezzasadny, co stwierdził sąd w wyroku, czy postanowieniu.
 
dług przedawniony nie znika. więc ralał można taki wpisać czy nie?
 
rafal_26 napisał:
Skoro mamy wyrok sądu oddalający powództwo lub umorzenie z uwagi na brak dokumentów, to sprawa jest oczywista.
Akurat kolejną sprawę wygrałem tym razem z Presco i na rozprawie tym razem już przysztedłem z kompletem dokumentów i pismem które zacytowałem do protokołu, chociaż miało 1/2 A4 i chyba im się tego nie chciało wpisywać, ale jak sedzia zapytal dlaczego tak wyglada-byly poprawki naniesione recznie-po prostu odpowiedzialem ze przygotowalem je tylko po to aby cos nie umknelo i chce je do protokolu odczytac... wlaczylem nagrywanie nieco wczesniej, bezczelnie kladac telefon przed soba i... zmiekla nieco bo jakas od samego poczatku nieco wredna byla albo zgrywala taka, bo to takie sztuczki ich ucza zeby niby poznac prawde po tym jak ktos zachowuje sie pod wplywem stresu :D

No ale wracajac do setna sprawy wlasnie poza standardowym art $118 kpc i oddaleniem ze wzgledu na przedawnienie, co bylo bezsporne,
podnioslem tez o oddalenie z uwagi na bezzasadnosc w calosci wlasnie argumentujac to brakiem tej pierwotnej umowy pomiedzy mna a pierwotnym wierzycielem, ale po ogloszeniu wyroku w pkt I jest mowa o: "oddaleniu powodztwa", ale nie ma ani me ani b o oddaleniu z uwagi na bezzasadnosc-gdzie to jest wpisywane-powinno być już w tej takiej ogolnikowej sentencji czy gdzies w krotkim uzasadnieniu?
W lakonicznym uzasadnieniu oczywiscie ten wskazany art 118$ podala i ze przedawnione bo sie przedawniaja po 3ech latach.

Natomiast wnioslem tez o zasadzeni ekosztow wedlug norm przepisanych i spisu kosztow, gdzie wymienilem i dostarczylem jej kopie sprzeciwu z dowodem nadania i odbioru przez sad w Lublinie i poprosilem o uwierzytelnienie z oryginalem, a dodatkowo jako druga pozycja zpisu kosztow byly 2a bilety PKS z domu do sadu i 2gi wykupiony po przyjechaniu przed rozprawa na godziny po rozprawie jako powrotny-zrobilem z tego ksero i tez poprosilem o uwierzytelnienie-okazując oryginalne bilety, cytujac wczesniej to co wpoprzednim watku zapodalem w calosci tym pogrubionym "
Zgodnie, natomiast, z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 października 1995 r. ... "
.

O dziwo, koszty te zostaly mi zasadzone w pkt II wyroku i tym sposobem na koszt Presco sie przejechalem na tą rozprawę, na którą nie miałem wezwania tylko zawiadomienie że się odbędzie tym razem -bylo ponad 15km w jedna stronę i sad w innej miejscowosci-nie wiem czy to ma znaczenie czy nie-maly spacer wskazany od czasu do czasu :tuptup:

Zmiescilem sie z nagraniem w 6:11 minut-maksymalnie 9 minut moglem nagrac na tym starym telefonie ;)

Po ogloszeniu wyroku i krotkim uzasadnieniu sedzinka zaczela mnie wypytywac czy nagrywalem, i zaczela mi prawic ze na to trzeba miec zgode, wiec ja grzecznie zaptytalem dlaczego twierdzi ze cos nagrywalem, jak przeciez to ze lezy telefon jeszcze tego nie oznacza.
W koncu potwierdziłem ze owszem nagrywalem, ale tylko wczesniej, bo.... nie
wiedzialem ze trzeba miec na to zgodę i min dlatego że w innym sadzie w podobnej sprawie po wygraniu nie zasądzono mi nawet złotówki i nagranie jest na wszelki wypadek. coś tam bąknela żeby to skasować :cool:

Notabene, to skandal że w XXI wieku nagrywanie rozpraw przez sady nie jest standardem... i jeszcze jakies pretensje, że ktos sam sobie nagrywa, żeby nie byc wyrolowany, jak bez prawiczka zalatwia swoją sprawę...

Tyle że skad wie, moze zrobilem właśnie transmisję live, żeby Presco na żywo mogło też wziąć udział w tej rozprawie, bo oczywiście żaden ich prawiczek się nie pojawił, ale o dziwo złapali przynetę podstawioną wczęśniej i nie wycofali pozwu, albo może przyjdzie później wspomniane pismo, albo ludzie malo się odwołują u mnie, więc trzeba zro bić w regionie akcję promującą sprzeciw od przedawnionych roszczeń wobec Presco, wtedy może nie będą zawalać sądów bezsensownymi pozwami-jak twierdzą, że się im coś należy to niech sobie zasądzą przed upływem tych 3ech lat.
Napewno dam ich do komornika natychmiast po uprawomocnieniu się wyroku jak mi tej kasy zasądzonej do domu nie wyślą pod wskazany adres w ciagu tygodnia...
Znam takiego jednego w okolicy-nawet nie chciał zaliczki i ładnie kaskę ściągnął po złożeniu
wniosku egzekucyjnego.

Egzekucja za egekucję-tak należy z takimi złodziejskimi firmami walczyć...

No i tak sie zastanawiam, czy moze sie wkurzyla sedzina ze ja nagrywlem i nie oddalila z uwagi na bezpodstawnosc, czy rzeczywiscie brak tej umowy nie jest wystarczający i to za slaby argument?
No a może to gdzieś w uzasadnieniu dopiero jest, że oddala jako niezasadny-tak miałem napisane w przypadku innym?
 
Ostatnia edycja:
W treści uzasadnienia do orzeczenia lub w uzasadnieniu ustnym ogłaszanego wyroku masz argumentację.

Do rejestrów można wpisać każdą wierzytelność.
Jednak firemki i podmioty prowadzące obowiązuje ustawa o biurach inf. gosp. może ją przeczytaj?
 
Zastanawiam się czy moge wystapic o uzasadnienie wyroku skoro niby korzystny-powództwo oddalone i koszty o które wnioskowałem zasądzone, jednak podejrzewam że tylko na podstawie 118$ w związku z przedawnieniem.
Ale chyba jak wyrok by był zaoczny i uwzględniony pozew to nie dostanę uzasadnienia, ale tutaj są jakieś przeciwskazania jak rozprawa była normalnie i wyrok nie jest zaoczny?
W przypadku zaocznego wyroku mi odmowili jakis czas temu uzasadnienia ze zględu na korzystny wyrok, a tutaj nie jestem pewien, bo ciekawy jestem co popisza w uzasadnieniu poza tym oczywistym 118$?
 
Ostatnia edycja:
rafal_26 napisał:
Do rejestrów można wpisać każdą wierzytelność.
Jednak firemki i podmioty prowadzące obowiązuje ustawa o biurach inf. gosp. może ją przeczytaj?
ustawa nie zabrania wpisać przedawnionych długów. dlatego pytam ciebie
 
Witam serdecznie,

po paru miesiącach walki udało mi się wygrać z Presco (może nie do końca wygrać, bo postępowanie zostało umorzone w związku z cofnięciem powództwa przez Presco, ale płacić nie muszę :)). Ponieważ sąd umarzając postępowanie nie orzekł o jego kosztach, złożyłem wniosek o uzupełnienie postanowienia w zakresie kosztów i sąd to postanowienie umarzające uzupełnił zasądzając na moją rzecz koszty postępowania.

Moje pytanie jest następujące: czy muszę złożyć wniosek o nadanie klauzuli wykonalności na te koszty (czy może musi to być wniosek o wydanie zaświadczenia europejskiego tytułu egzekucyjnego, bo Presco ma siedzibę w Luksemburgu), a jeśli tak, to co robić dalej z taką klauzulą, tj. czy powinienem od razu udać się do komornika (kolejne pytanie: polskiego czy z Luksemburga) czy po prostu przesłać do pełnomocnika Presco odpis postanowienia wraz z ewentualną klauzulą i wezwaniem do zapłaty?

Będę wdzięczny za pomoc w tej sprawie.

Pozdrawiam
 
zadzwoń do nich i zażądaj pieniędzy, jednocześnie idź do komornika. konto mają w polskim banku, bowiem na pozwach wpisują numer konta do wpłaty. czy mają tam jakieś środki to już inna sprawa... powodzenia!
 
Znakomity wątek. Witam Szanownych i mam nadzieję wkrótce pochwalić się moimi dokonaniami w walce z FW.

Tymczasem, spieram się z Presco o koszty egzekucyjne. Więcej piszę tutaj, ale nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi dlatego skrótowo zapytam tutaj. Może ktoś wie, tygodniowy termin goni.

Sprawa ma się tak:

W październiku 2012 dostaję nakaz zapłaty z sądu w Lublinie. Płacę. Chwilę później przychodzi także wezwanie od komornika. Płacę koszty egzekucyjne i całą resztę, nie chcę żeby mi zajmował rachunek bankowy czy pensję (dopiero zmieniłem pracę i nie chciałem mieć problemów). Roszczenie spełnione w całości. Potwierdzam telefonicznie w Presco i u komornika, temu ostatniemu przesyłam dowód wpłaty mailem, on to potwierdza. Czekam na umorzenie (tak mnie zapewniało Presco).

Tymczasem mija rok i dostaję kolejne wezwanie w listopadzie 2013. Okazuje się, że komornik dalej prowadzi egzekucję. Presco nie poinformowało go o spełnieniu świadczenia i nie wniosło o umorzenie. Komornik dokonuje kolejnych czynności, rachunek kosztów rośnie.

W końcu po interwencji pisemnej i telefonicznej, wierzyciel składa wniosek w grudniu 2013 i otrzymuję postanowienie o umorzeniu. W niej, naliczone koszty, w tym czynności komornika z października 2013 na kwotę prawie 100zł. O tyle więcej wydał komornik licząc od momentu spełnienia mojego świadczenia do umorzenia.

Presco tych pieniędzy nie chce oddać, argumentując, że egzekucja była zasadna.

Moje pytanie jest takie - w jakim terminie po spełnieniu świadczenia wierzyciel powinien wnieść o umorzenie ?

Wysyłam im pismo wzywające do zwrotu kosztów, jeśli odmówią (a mają też nadpłatę od komornika na 146zł, o której się nie zająknęli) kieruje sprawę do sądu.

Rozumiem, że nie ma co składać skargi na czynności komornika? Lepiej mu wszystko zapłacić i później dochodzić od Presco?

Będę wdzięczny za pomoc.
 
na skardze na komornika to wtopisz. chyba będzie konieczne powództwo
 
Z tego, co napisałeś w poprzednim poście, wynika, że nie zapłaciłeś od razu odsetek i dlatego egzekucja była częściowo celowa. Przy takich kwotach nie ma znaczenia, czy zostało do dopłaty 5 zł, czy 800 zł, gdyż opłaty komornicze są takie same.

W skardze na komornika należało żądać obciążenia wierzyciela kosztami. Nie zrobiłeś tego.

Teraz to już jest za późno.

Pozew przeciwko presco, tak ale tylko po uwzględnieniu, że czegoś nie zapłaciłeś - tych brakujących odsetek.

To tak w skrócie, bo tematów opisujących sposób obliczenia kosztów itp są dziesiątki i wiele z nich więcej niż BARDZO opisowe.
 
@marian_pazdzioch

Tak właśnie myślałem.

@rafal_26

Nie jest na nic za późno, dopiero biegnie termin tygodniowy po otrzymaniu postanowienia o umorzeniu i określeniu ostatecznej wysokości kosztów. Ale nie o to chodzi. Spłaciłem całość, wymaganą pierwszym pismem komornika w październiku 2012. Ba, nawet nadpłaciłem wtedy (ponieważ tamta opłata egzekucyjna była wyższa - 15% od całości, tymczasem teraz jest to 15% od wyegzekwowanej + 5% od tego co poszło bezpośrednio do wierzyciela). Natomiast egzekucja biegła dalej bo wierzyciel nie powiadomił komornika o otrzymanej wpłacie. Ponad rok czasu. Powstały nowe koszty, poprzez czynności dokonane rok po poprzednich i to dopiero podwyższyło rachunek.
 
W takim razie musisz złożyć skargę na czynność komornika ładnie opisać wszystko oraz dołączyć dowody wpłaty.

Presco samo z siebie Ci tego nie zwróci...
 
Dziękuję Rafale,

Czyli, reasumując:

1. Zapłacić komornikowi co chce.

2. Złożyć skargę na czynności komornika do sądu.

- podnieść kwestię bezcelowej egzekucji i prowadzenia dalszych czynności po mojej wpłacie

Pytanie: Czy komornik ma obowiązek wstrzymać się z czynnościami po tym jak przesłałem mu dowody wpłaty, chociaż część z nich nastąpiła bezpośrednio do wierzyciela (o czym był informowany)? Czy też obowiązek potwierdzenia wpłat jest po stronie wierzyciela? Jaki jest przewidziany prawem termin na powiadomienie komornika przez wierzyciela?

3. Wysłać pismo do Presco (i tak) wzywające do zwrotu poniesionych kosztów. W tym wypadku albo skarga zostanie uznana i sąd i tak poleci zwrócić koszty, albo stwierdzi bezprzedmiotowość i wskaże drogę powództwa cywilnego?

Czy dobrze rozumuję?
 
A mnie teraz Intrum męczy o to, by uregulować płatności za koszty sadownicze i komornicze, mimo iz mam otrzymany wyrok z sądu o umorzeniu sprawy. Co w takiej sprawie robić? Póki co ignoruję ich całkowicie i nie odbieram od nich telefonów
 
Aruetha napisał:
A mnie teraz Intrum męczy o to, by uregulować płatności za koszty sadownicze i komornicze, mimo iz mam otrzymany wyrok z sądu o umorzeniu sprawy. Co w takiej sprawie robić? Póki co ignoruję ich całkowicie i nie odbieram od nich telefonów
podaj coś więcej o co chodzi w sprawie, dlaczego żądaja kosztów itd
 
Katias napisał:
Dziękuję Rafale,

Czyli, reasumując:

1. Zapłacić komornikowi co chce.

2. Złożyć skargę na czynności komornika do sądu.

- podnieść kwestię bezcelowej egzekucji i prowadzenia dalszych czynności po mojej wpłacie

Pytanie: Czy komornik ma obowiązek wstrzymać się z czynnościami po tym jak przesłałem mu dowody wpłaty, chociaż część z nich nastąpiła bezpośrednio do wierzyciela (o czym był informowany)? Czy też obowiązek potwierdzenia wpłat jest po stronie wierzyciela? Jaki jest przewidziany prawem termin na powiadomienie komornika przez wierzyciela?

3. Wysłać pismo do Presco (i tak) wzywające do zwrotu poniesionych kosztów. W tym wypadku albo skarga zostanie uznana i sąd i tak poleci zwrócić koszty, albo stwierdzi bezprzedmiotowość i wskaże drogę powództwa cywilnego?

Czy dobrze rozumuję?

1 i 2. Przesłać dowody wpłaty celem wstrzymania się z czynnościami egzekucyjnymi, gdyż zapłaciłeś tyle i tyle (dopłacić różnicę - te brakujące odsetki, których od razu nie wpłaciłeś) złożyć skargę;
 
Witam jestem w takiej sytuacji, mianowicie zamówiłem dla dziecka prenumeratę w deagostini wesoła farma czekałem jakiś czas lecz nic nie przyszło.
Zadzwoniłem i pytam co się dzieje dlaczego nic nie przyszło ? powiedzieli ze wyślą jeszcze raz, lecz nadal nic nie przychodziło. Dałem sobie spokój żadne ryzyko miało przyjść za pobraniem płatne przy odbiorze nie przyszło, trudno kupowałem dalej w kiosku.
Po jakimś czasie tel z Intrum Justitia że mam zadłużenie wobec deagostini i muszę zapłacić jakąś tam kwotę. Dzwonie do deagostini żeby wyjaśnić tą sprawę na to oni że odebrałem przesyłki i mam tyle i tyle do zapłaty hahah halo jak nic nie dostałem a po drugie miały przyjść za pobraniem, wtedy dowiedziałem się że przesyłka przychodzi odbieram i mam ileś tam dni na zapłatę. W takim razie proszę o potwierdzenie nadania, okazało się że przesyłki są wysyłane listem zwykłym.
Powiedziałem że nie mamy o czym rozmawiać i że sprawę uważam za zamkniętą ponieważ nie są w stanie przedstawić mi potwierdzenia że coś wysłali a tym bardziej że ja coś odebrałem. Uznali sprawę za zamkniętą oraz przekażą firmie Intrum Justitia jako nieaktualną. Minął rok był spokój i znów się zaczęło, telefony że do zapłaty mam 99zł ileś tam groszy i odsetki rosną tłumacze im jak się sprawa ma ale nie dociera pomóżcie co mogę zrobić aby dali spokój jeżeli faktycznie byłbym winny im te 99zł to zapłaciłbym dla świętego spokoju już dawno, ale za darmo pieniędzy niedostana.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra