Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. IV

  • Autor wątku Autor wątku Sandrusia999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nakaz wydał Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotów, Ja mieszka w poznaniu a komornik wysłał pismo z Gdańska.
A do banku po prostu idź i wypłać 1500 zł
To to co mam zablokowane moge normalnie wypłacić w kasie banku ? czy nie bede wtedy miał debetu na koncie ? Jeśli chcesz moge przesłać zdjecie tego wezwania do zapłaty bo to jedyny dokument jaki posiadam na chwile obecną
 
powiem tak, na bezczelnego złożyłbym sprzeciw od nakazu zapłaty powołując przedawnienie roszczenia oraz braku legitymacji czynnej i biernej powoda oraz braku prawidłowego doręczenia pierwszego pisma sądowego oraz wnosiłbym o ponowne doręczenie nakazu plus pozwu wraz z załącznikami i zobaczyłbym jaka byłaby reakcja sądu - ryzyk fizyk.
 
W takim razie sprawę rozpatrzy sąd w Poznaniu.

Nie będziesz miał debetu. Jakim cudem nie posiadasz samego wezwania? Jak już to wstawiaj tu na forum, tylko zamaż dane osobowe.

To to co mam zablokowane moge normalnie wypłacić w kasie banku ?
Nie. Pomimo "zablokowania" możesz wypłacić 1500 zł maksymalnie raz w miesiącu. Każdy wpływ powyżej tej kwoty będzie przekazany do komornika.

Ja bym na Twoim miejscu zrobił to co radzi @robinson21, tylko do jego zarzutów dowaliłbym standardowo, że powód nie udowodnił istnienia zobowiązania, więc roszczenie nienależne, brak oryginalnej umowy, brak pierwotnej faktury.
 
W zalaczniku przesyłam zdjęcie pisma i dziekuje bardzo chociaż jakaś nadzieja się pojawiła bo już zalamywalem rece:)
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
No dobra... Do tego jeszcze by się przydało zajęcie rachunku + wszczęcie egzekucji. E-sąd tu Ci niepotrzebne konto do tej sprawy (i tak warto je posiadać) bo to nie jest e-sąd.

Gdzie mieszkałeś w tym 2012, czy możesz udowodnić, że nie pod adresem, pod który wysłano nakaz? Czasy studenckie - no to pewnie albo wynajmowałeś coś, albo akademik - na oba są papiery. Masz?
 
proponuje sprzeciw, wszystkie dane znasz sygn akt sprawy, sąd do którego wnosimy sprzeciw i niech się dzieje wola boska, przecież i tak za sprzeciw nic się nie płaci,
 
Zadzwoń do sądu, zapytaj o adres doręczenia, kto odebrał. To na początek zanim napiszesz sprzeciw
 
Dzień dobry.

Moja historia chronologicznie wg akt do których dostałem się w Sądzie Rejonowym:

  • 01.06.2008 - powstanie zobowiązania wobec PTK Centertel – kara umowna
    03.11.2009 – cesja wierzytelności
    12.10.2010 – Presco Inv blablabla wniosło Pozew o zapłatę do E-Sądu w Lublinie
    02.12.2000 – E-Sąd postanawia „wobec stwierdzonego braku podstaw do wydania nakazu zapłaty przekazać rozpoznanie sprawy do Sądu Rejonowego w Chorzowie
    31.12.2010 – Sąd Rejonowy wysyła do Presco „Wezwanie do usunięcia braków formalnych pozwu”
    14.01.2011 – Presco wysyła Pozew do SR w Chorzowie (w pozwie podany jest adres który był podany na umowie z PTK Centertel. W dniu wniesienia pozwu nie zamieszkiwałem pod tym adresem od około 3 lat i tak jest do dziś. Zamieszkuje tam brat z którym nie utrzymuję żadnych kontaktów. Istnieje możliwość, że brat jakieś pismo odebrał aczkolwiek nic mi o tym nie wiadomo).
    28.01.2011 – Sąd Rejonowy w Chorzowie wystawia NAKAZ ZAPŁATY w postępowianiu upominawczym.
    Przesyłka z ww Nakazem jest w aktach. Nie odebrana przez nikogo. Na przesyłce jest pieczątka „ze skutkiem doręczenia 01.03.2011”​
    04.05.2011 – Presco występuje z wnioskiem „o doręczenie tytułu wykonawczego”
    16.006.2011 – SR w Chorzowie postanawia „nadać klauzulę wykonalności nakazowi zapłaty z dnia 28.01.20112

To jest część o toczeniu się której nie miałem świadomości. Nadmienię, iż kontaktowałem się z PTK Centertel po powrocie do Polski w pierwszym kwartale roku 2012 ale jedyne co udało mi się ustalić to fakt scedowania wierzytelności, aczkolwiek komu to już nikt nie chciał powiedzieć.

Wracając do chwili obecnej.
04.09.2017 - dowiaduję się od pracodawcy, iż moje wynagrodzenie jest zajęte przez komornika. Dzięki uprzejmości pań z HR dostaję nr sygnatury akt i adres komornika który zajął moją pensję. Pędzę do kancelarii komornika lecz jedyne do udaje się załatwić to odebrać osobiście postanowienie o zajęciu wynagrodzenia z dnia 02.08.2017 – zawiadomienie owo było wysłane na ten sam nieodpowiedni adres co poprzednie, oraz na mój aktualny poprawny adres (problem w tym, iż nikt nie miał szans jego odbioru gdyż ja przebywałem poza granicami kraju – pracuję jako kierowca międzynarodowy a narzeczona która ma upoważnienie do odbioru przesyłek była z naszym maleństwem nad morzem u rodziny). Udało się umówić w SR w Chorzowie na dostęp do akt sprawy w dniu 08.09.2017 r.
Tego też dnia wykonałem fotokopie wszystkich dokumentów w aktach sprawy.
Wychodzi na to, że wszystkie pisma jakie wysyłało do mnie Presco , sąd, komornik były wysyłane na adres z którym nie mam nic wspólnego od 2007 roku).

Jeśli komuś chciało się przebrnąć przez cały tekst proszę o sugestię:
- czy warto walczyć o zawieszenie egzekucji i wznowienie sprawy czy też nie da się już nic zrobić?
- czy dobrze rozumiem, że ewentualne pisma o których mowa w wątku o Presco (wciąż się przez niego przebijam) słać do SR w Chorzowie? Termin 7 dni od odebrania pisma od komornika upływa dziś.
- Czy może próbować się układać z Presco/Kruk czy kto tam tym teraz zarządza (kwota zajęcia to 15.500 PLN)

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
 
Proste pytanie: masz jakiś dowód na zamieszkiwanie pod innym adresem w dniu awizowania nakazu na stary adres?
Termin 7 dni nie ma znaczenia w takiej sytuacji.
 
Umowa najmu mieszkania? Musiałbym przejrzeć papiery czy jeszcze takową trzymam. W ciągu ostatnich 11 lat zmieniałem adres zamieszkania co najmniej 10 razy, nie licząc adresów za granicą.
Przez długi okres czasu mój meldunek wciąż był w tamtym miejscu mimo, że za każdym razem jeśli rozliczałem dochody w PL rozliczałem w US adekwatnym do miejsca zamieszkania.
 
OK, gdzie mieszkałeś luty/marzec 2011? Masz kwit? Jeśli tak to można iść spokojnie do przodu i temat odkręcać.
Swoją drogą, te abonamenty były na osobę prywatną czy firme/działalność?
 
Witam.Jestem tutaj po raz pierwszy i jeśli pomyliłam okienka to przepraszam,niewiem gdzie założyć nowy wątek i czy wogóle można.Na początku chciałabym zaznaczyć że nie mam za dużo czasu, nakaz w postępowaniu upominawczym otrzymałam 15.09.2017.Dług nastąpił w wyniku pożyczki z bankiem Millenium.Z powodu trudnej sytuacji nie mogłam spłacić tego zobowiązania i od tego momentu zaczął się mój horror.Bank sprzedał wierzytelność firmie Kruk.Notorycznie dostawałam listy,zaczęły sie telefony nawet w póznych godzinach tez do sąsiadów.W 2008 roku podpisałam ugodę,spłaciłam tylko kilka rat-rozłożyli mi na raty według swojego uznania-chociaż mówiłam że niedam rady, przestałam spłacać.i od tego czasu była cisza,otrzymałam tylko 2 listy.Wierzytelność sprzedana została jeszcze 2 razy.Minęło prawie 9lat. Wierzyciel wniósł pozew do sądu o zapłatę.Do pozwu nie dołączył ugody ze mną, ale w pozwie napisał ze taka ugoda była.W liście od nich przed złożeniem w sądzie napisali że jeśli podniosę zarzut przedawniena to przedłożą to ugodę w sadzie. Wiem że ten dług uległ przedawnieniu, ale nie wiem czy jeśli podpisana była ugoda w 2008r- która przerwała bieg przedawnienia jest nadal ważna czy być może uległa również przedawnieniu? Może ktoś wie. Proszę o pomoc!
 
Samo podpisanie ugody przerwało bieg przedawnienia. Aczkolwiek od 2008 roku - jeśli nic nie było to ten termin minął. To raz. Dwa, możesz zarzucić, że ugoda jedynie modyfikuje istniejący stosunek prawny, a nie tworzy nowy. Trzy: skoro wierzytelność została sprzedana jeszcze kilka razy, to możesz kwestionować to przejście. Przysługują Ci również wszelkie zarzuty co do samej umowy pierwotnej.
 
pippi1280 napisał:
Wierzytelność sprzedana została jeszcze 2 razy.Minęło prawie 9lat. Wierzyciel wniósł pozew do sądu o zapłatę.Do pozwu nie dołączył ugody ze mną, ale w pozwie napisał ze taka ugoda była.W liście od nich przed złożeniem w sądzie napisali że jeśli podniosę zarzut przedawniena to przedłożą to ugodę w sadzie
Co to za firma? Śmiało niech pokazuje ugodę w sądzie. O ile ją ma po takiej karuzeli :)
 
Ta firma to EOS,cytuję'' strona powodowa posiada jeden egzemplarz papierowego załącznika do umowy cesji, wobec czego nie może on być przedłożony w oryginale.W związku z powyższym, na potrzeby niniejszego postępowania ,przedłożony zostaje wyciąg z elektronicznego załącznika do umowy cesji, dowód- wyciąg z elektronicznego załącznika do umowy cesji.

Co do ugody..niewiem czy mają, ja ją wczoraj u siebie odnalazłam.Znalazłam również całą korespondencję od nich.Czytając te listy -ręce drżą.Cytuję- rozwazamy skierowanie sprawy do wyspecjalizowanej Agencji Detektywistycznej.Zgodnie z ustawą o usługach detektywistycznych Detektyw ma prawo do podejmowanie czynności polegajacych na:
-poszukiwaniu należacych do Pani nieruchomości
-ustalenioe Pani aktualnego miejsca zameldowania
-poszukiwaniu należących do Pani ruchomości takich jak:samochody osobowe i ciężarowe, maszyny i pojazdy budowlane lub rolnicze
-ustalenie stanu faktycznego Pani majątku, w tym zródło uzyskiwanych dochodów.
W innym piszą o ustawie komorniczej i co może komornik itp.
kilka listów to nowa oferta na spłacenie długu.
Najgorsze to te koszty/odsetki-nie wiem jak to policzyli ale to 1,5 raza wiecej jak sam dług.Zapłaciłabym ten dług ale bez odsetek.
 
Wyciąg z elektronicznego załącznika cesji to moje ulubione.
Jakieś inne "niepodważalne" dowody?
Zapłacić zawsze zdążysz...
 
Jakie dowody EOS powołuje? Jest umowa twoja z bankiem? Jest dowód że otrzymałaś środki pieniężne? Rozczenie zapewne przedawnione.
Wniosłaś sprzeciw?
 
Pod koniec sierpnia otrzymałem pismo-niespodziankę od komornika z informacją o zajęciu komorniczym na poczet przedawnionego długu w firmie Presco na podstawie nakazu i tytułu z 2008 roku. Napisałem zażalenie do sądu który wydał nakaz jako argument podając fakt iż oryginalna korespondencja kierowana była na adres pod którym nie mieszkam od 14 lat. Pismo przesłałem do wiadomości komornika z wnioskiem o wstrzymanie egzekucji. Komornik odpisał że nie widzi podstaw do wstrzymania egzekucji gdyż nie przedstawiłem zaświadczenia o którym mowa w art139&5 itd itp. Wystąpiłem do sądu o zaświadczenie ale czas leci, Sąd w przeciwieństwie do komornika nie spieszy się i a ten podejmuje kolejne kroki i zapowiada wizytę ze ślusarzem jeśli nie spłacę długu. Pytanie czy wpłata w takich okolicznościach przerywa bieg przedawnienia ? Co jeszcze można zrobić w takich okolicznościach aby uniknąć płacenia przedawnionego długu poza zgodą na wizytę smutnych panów jeśli sąd nie przywróci terminu sprzeciwu lub wystawi zaświadczenia przed ich wizytą ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra