Cytat:
Napisał/a karaczoch
bo dłużnikiem jest ktoś na kogo ma się prawomocny wyrok
Wydaje mi się, że właśnie pobiłeś rekord największej głupoty, jaką można wymyślić. Aż wstyd tłumaczyć, zwłaszcza na forum prawnym, dłużnikiem jest ten, kto jest zobowiązany do spełnienia jakiegoś świadczenia. I już. Ponieważ nie jesteś zbyt bystry, to podam prosty przykład: pożyczysz koledze 5 zł na gumy do żucia, to on będzie Twoim dłużnikiem, a Ty jego wierzycielem. I już. Sąd i wyrok będzie i potrzebny dopiero wtedy, gdy zajdzie konieczność przymusowego odebrania długu. Łapiesz? Chyba słabo.
Cytat:
Napisał/a karaczoch
Wierzyciel ma czas żeby uzyskać Nakaz a nie czekać aż mu się to przedawni.
Co wierzyciel robi ze swoim czasem i czy chce (umie, stać go itp.) uzyskać nakaz, to jego sprawa. Nie ma to żadnego wpływu na obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika. Znowu zapewne nie rozumiesz. Jeśli nawet, w swojej głupocie, zechcesz potępiać wierzyciela (paskudnik nie poszedł do sądu, świnia nie nasyłał komornika) za to, że ociągał się z odzyskiwaniem swoich własnych pieniędzy, to powiedz proszę, z jakiego powodu ma się należeć nagroda dłużnikowi (coś co nigdy nie było jego, ma stać się jego).
Cytat:
Napisał/a karaczoch
szantażem
Jeśli już ma być głupio i trzeba używać określeń absolutnie niepasujących znaczeniowo, to wykaż więcej fantazji: co tam "szantażem", wal konkretnie: terroryzmem, ludobójstwem, gwałtem, kanibalizmem, kazirodztwem ... dodaj jeszcze coś fajnego.