Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niestety nie otrzymałem odpowiedzi na mój problem a że trochę jestem zdenerwowany bo nie wiem czy już odkładać pieniądze ;p zapytam jeszcze raz tylko w skrócie ;p podobno jak jest kilka samochodów na jednym zdjęciu nie można ustalić kto wykonał wykroczenie i takie zdjęcie trafia do kosza ale czytałem gdzieś że w tych nowych fotoradarach na czerwone światło nawet jak jest kilka samochodów mogą wystawić mandat. To prawda ? I jeśli tak to na jakiej podstawie skoro nie wiadomo który samochód wjechał na czerwonym ?
 
załamany1 napisał:
To nie tak.
Dostałem od nich znane już na forum pismo, abym wybrał sobie 3 wersje, lecz nie jestem w stanie podać kto prowadził dlatego więc tak jak ustawa wskazuje, poprosiłem o przesłanie zdjęcia w celu weryfikacji kierowcy.
Do tej pory cisza. I z tego co mi wiadomo, (a podane było już na forum) mają na to bodajże 7dni.
Witam
Też czekam na odpowiedź na wniosek o udostępnienie fotki prawie 3 miechy.
Ich 7 dni nie obowiązuje. Oni mają chyba 14 albo miesiąc.
 
Janussz napisał:
Nie przysyłąją fotek.
A powinni.
Podstawa Prawna:
§ 7 Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 23 kwietnia 2013 r. w sprawie obrazów i danych utrwalonych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych (Dz. U. z dnia 15 maja 2013 r. poz. 565).
szymekkrusz tak, pamiętam, że i Ty także czekasz. Ktoś "od nas" jeszcze czeka na fotkę.
Warto coś zrobić czy czekać?
 
Ostatnia edycja:
k44pdk napisał:
Niestety nie otrzymałem odpowiedzi na mój problem a że trochę jestem zdenerwowany bo nie wiem czy już odkładać pieniądze ;p zapytam jeszcze raz tylko w skrócie ;p podobno jak jest kilka samochodów na jednym zdjęciu nie można ustalić kto wykonał wykroczenie i takie zdjęcie trafia do kosza ale czytałem gdzieś że w tych nowych fotoradarach na czerwone światło nawet jak jest kilka samochodów mogą wystawić mandat. To prawda ? I jeśli tak to na jakiej podstawie skoro nie wiadomo który samochód wjechał na czerwonym ?

Wszystko zależy od tego jakie urządzenie dokonało pomiaru.
 
załamany
wydaje mi się ,że pozostaje czekać , przecież nie wymigujemy się od płacenia mandatu (bynajmniej ja) jak jestem na fotce . pisząc do nich prośbę o zdjęcie korzystam z obowiązującego prawa , przytoczonego przez Ciebie. Jeśli nawet się mylę to liczę na to ,że państwowa instytucja GITD raczy odpowiedzieć na moje pismo- ale przypominać się im nie zamierzam.
 
Podobnie i ja. Poza tym nie chcę dostać po tyłku za to, że wskażę osobę która nie prowadziła w tym czasie.
Może być tak, że przeczekają te 180dni i podadzą sprawę do sądu. Sami naciągają prawo, a od innych wymagają, aby go przestrzegali. :mad:
Czekam w takim razie. :winko:
 
A ja mam pytanie odnośnie wyroku nakazowego
Otóż mineło już pół roku od dnia przekroczenia prędkości. Oczywiście przysłali mi 3 opcje do wyboru lecz ja im nie odesłałem. Po jakim czasie można spodziewać się wyroku nakazowego? Ile tak mniej więcej czasu się czeka?
 
Może źle się wraziłem. Szef przyjął na siebie mandat, ja mu dałem pieniądze żeby to ogarnął i miała być sprawa już zamknięta.
 
załamany1 napisał:
To nie tak.
Dostałem od nich znane już na forum pismo, abym wybrał sobie 3 wersje, lecz nie jestem w stanie podać kto prowadził dlatego więc tak jak ustawa wskazuje, poprosiłem o przesłanie zdjęcia w celu weryfikacji kierowcy.
Do tej pory cisza. I z tego co mi wiadomo, (a podane było już na forum) mają na to bodajże 7dni.
Odnośnie terminów odpowiedzi na pisma obywateli do urzędów znalazłem w necie:
"Podsumowując, zarówno zapytanie, jak i skarga mogą być złożone za pomocą poczty elektronicznej, a dla ich skutecznego wniesienia niezbędne jest podanie podstawowych danych indywidualizujących obywatela. Tak złożone pisma organ ma obowiązek rozpoznać bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca."

Patrycja Rybińska – aplikantka radcowska, Kancelaria Filipek & Kamiński sp.k.
 
Witam, sprawa dość dziwna, mianowicie sprzedałem samochód ok.19.12.2013 (nie jestem pewny) i zapomniałem wpisać daty na umowie kupna/sprzedaży. Dziś dostałem zdjęcie z fotoradaru( z dnia 12.01.2014) gdyż nowy właściciel jeszcze nie przerejestrował samochodu. Moje pytanie brzmi czy jeżeli podam jego dane jako prowadzącego pojazd on jest w sanie się od tego jakoś "wywinąć" gdyż może twierdzić że on nie prowadził, a samochód kupił np w 14.01.2014?. Zdjęcie robione od tyłu i nie widać kierowcy
 
Trzeba w tym przypadku podać informacje, o właścicielu a nie o prowadzącym.
 
tak, ale na umowie nie ma daty kupna, więc martwię się czy nie będzie kombinował że kupił samochód po 12.01.2014 czyli po zrobieniu zdjęcia przez fotoradar, bo ja mogę na umowie(swojej) wpisać datę 19.12.2013 czyli przybliżona plus minus o jakieś dwa dni a on np. 15.01.2014
 
Napisz, że przed data wykonania zdjęcia samochód został sprzedany i podaj dane nowego właściciela.
 
A nowy właściciel odpisze że kupił samochód po dacie wykonania zdjęcia..... o to mi chodzi
 
Ale jakiej odpowiedzi się spodziewasz? Że ktoś będzie wiedział co nowy właściciel zrobi? Napisz prawdę i czekaj.
 
Racja, tak zrobię, tylko że w tym formularzu nie ma takiej opcji, chyba że nie doczytałem. Może po prostu się do nich przejdę, to niedaleko mnie. Tak czy siak dzięki, napiszę tu jak to się kończyło
 
RE: Fotoradary - c.d. c.d. cd.

Sytuacja jest taka. Przejeżdżam skrzyżowanie, za którym NIE MA znaku z ograniczeniem prędkości, jest za to znak informujący o pomiarze prędkości. W moim przekonaniu obowiązuje wtedy 50km/h (teren miejski). Ku mojemu zdziwieniu dostałem strzał z flesza z kompletnie schowanego fotoradaru umieszczonego 50cm za pojazdami parkującymi na parkingu z prawej strony (prawie prostopadle do ulicy).

Jadąc dalej na końcu tej ulicy zobaczyłem znak, który odwołuje ograniczenie prędkości do 30km/h !. Wjeżdżając w tą uliczkę z drugiej strony jest znak ograniczenia prędkości do 30km/h, no ale aby się o tym przekonać należało przejechać całą ulicę, dostać mandat i dopiero na końcu dowiedzieć się dlaczego. Dostałem już wezwanie do Straży Miejskiej. W chwili błysku flesza sprawdziłem licznik prędkości - miałem 56 km/h. Czy w takiej sytuacji mam obstawać za mandatem za przekroczenie prędkości o te 6 km ? Podejrzewam jednak, że będą chcieli wlepić mi mandat za przekroczenie o 26 km/h - wtedy zamierzam nie przyjąć takiego mandatu.

Chciałem się jednak upewnić czy aby na pewno mam rację i stąd mój post bo zasady logiki to jedno a przepisy prawa już niekoniecznie.
 
Musisz udowodnić, że nie jesteś wielbłądem.
Jeżeli faktycznie nie ma tam znaku z ograniczeniem prędkości, to zrób dokumentację fotograficzną i nie płać mandatu. Zgłoś sprawę do prokuratury. Za przekroczenie prędkości do 10km/h nie płaci się mandatów.
 
Ostatnia edycja:
RE: Fotoradary - c.d. c.d. cd.

Mike777 napisał:
Sytuacja jest taka. Przejeżdżam skrzyżowanie, za którym NIE MA znaku z ograniczeniem prędkości, jest za to znak informujący o pomiarze prędkości.
Wrzuć link do tego miejsca z Googe Maps / Street view
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra