fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
stachuu napisał:
No właśnie jeśli wiem i pozwalam rozumiem, a co jeśli nic mi o tym nie wiadomo. A o fakcie wykorzystania dowiaduje się ze zdjęcia?

Tak czy siak-masz obowiazek wskazac.

Pomysl logicznie:
Dowiadujesz sie ze zdjecia,ze samochod byl uzyty wbrew woli
a)jesli TY wiesz,ze to byl syn-wskazujesz go-i koniec sprawy
b)jesli nie wiesz kto to byl-albo udajesz-policja wszczyna dochodzenie na Twoj wniosek
Jesli wybrales B-"§ 5. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego"
Logiczne jest,ze jesli nie wniesiesz wniosku o sciganie-to musi to byc ktos z Twojej rodziny. Albo wnosisz i policja ustala (syna-i ma przechlapane) albo sobie darujesz i wskazujesz od razu syna

Absolutnie nie ma co uzywac tu argumentu,iz samochod zostal uzyty wbrew woli.


"§ 1. Kto zabiera w celu krótkotrwałego użycia cudzy pojazd mechaniczny,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 pokonuje zabezpieczenie pojazdu przed jego użyciem przez osobę nieupoważnioną, pojazd stanowi mienie znacznej wartości albo sprawca następnie porzuca pojazd w stanie uszkodzonym lub w takich okolicznościach, że zachodzi niebezpieczeństwo utraty lub uszkodzenia pojazdu albo jego części lub zawartości,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli czyn określony w § 1 popełniono używając przemocy lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. W wypadkach określonych w § 1-3 sąd może wymierzyć grzywnę obok kary pozbawienia wolności.
§ 5. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego."


Nie wiem,po co chcesz OMINAC prawo,skoro wiesz,ze to byl syn. Co innego gdybys nie mial pewnosci...
 
Ostatnia edycja:
Zaznaczę to sytuacja hopotetyczna nie miała miejsca w moim przypadku. Jednak wg mnie jest bardzo realna. Stąd też moje pytanie o to co następuje w tej sytuacji.

Wg mnie zmienia dużo.

Mam obowiązek powiedzieć komu powierzyłem.
Sytuacja jestem w pracy, ktoś pod moją nieobecność bierze samochód. Jedzie gdzieś po czym odkłada na miejsce dokumenty kluczyki. Po powrocie nie odnotowuje niczego podejrzanego.

Art 96 KW mówi wyraźnie
§ 3. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.

Kradzież samochodu podlega pod Kodeks Wykroczeń

Art. 278. Kradzież
§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
...
§ 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

W związku z tym zgodnie z Art. 278 § 4 KK nie chcąc narazić osoby najbliższej nie mam obowiązku składania wniosku o ściganie.

Sprawa jest taka dość teoretyczna jednak wg. mnie bardzo prawdopodobna. Czy ktoś miał taką sytuację, lub wie co następuje przy takiej sutuacji?
 
Ostatnia edycja:
"§ 1. Kto zabiera w celu krótkotrwałego użycia cudzy pojazd mechaniczny,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

Syn nie jest osoba obca, nie chcac wiec narazic osoby bliskiej na odpowiedzialnosc z KK-nie masz obowiazku skladac wniosku o sciganie za niedozwolone uzycie

Sprawa dotyczy jednak (nie)wskazania-LOGICZNE,ze jesli nie zlozysz wniosku o sciganie(bo wiesz ze to byl syn i nie musisz go oskarzac),to on wlasnie byl kierowca! Pomysl troche

Wskazujesz krag osob,ktore uzytkuja samochod-i to tyle z Ciebie. Pozniej juz oni ustalaja,kto kierowal w danym momencie
 
stachuu napisał:
Kradzież samochodu podlega pod Kodeks Wykroczeń
Czyn, które opisałeś nie stanowi ani kradzieży, ani przywłaszczenia cudzej rzeczy. Czyn ten nie jest penalizowany w kodeksie wykroczeń, a w kodeksie karnym, dokładnie w art. 289 par. 1 kk.

Ciekawszym przykładem teoretycznoprawnym jest sytuacja, w której właściciel pojazdu powierza do prowadzenia pojazd osobie najbliższej w rozumieniu kodeksowym, która wcześniej spożywała alkohol, zaś w prowadzonym postępowaniu o wykroczenie dotyczącym np. przekroczenia prędkości, na pytanie komu powierzył pojazd do kierowania, zasłania się prawem przewidzianym w art. 183 par. 1 kpk, przy założeniu, że organ ścigania nie ma w tym momencie żadnej wiedzy na temat tego, że osoba bliska prowadziła w stanie nietrzeźwości (przestępstwo) czy też w stanie po użyciu alkoholu (wykroczenie). Nie wie tego również właściciel pojazdu tzn. wie, że osoba ta wypiła alkohol, ale nie wie czy w momencie przekroczenia prędkości i zarejestrowania tego przez fotoradar, kierujący był w stanie po użyciu czy w stanie nietrzeźwości. Wobec tego czy ma on prawo uchylić się od odpowiedzi na takie pytanie na podstawie art. 183 par. 1 kpk?
Moim zdaniem ma takie prawo. Ale to temat na inną dyskusję.
 
Ostatnia edycja:
WL612 Zgadza się moja pomyłka

miedzianek Myślę. I Straż miejska wyraźnie w swoim quizie prosi o informację komu powierzyłem a nie kto go użytkuje. Stąd też nie rozumiem Twojego uzasadnienia.

Twoje uzasadnienie było by wg mnie słuszne przy sformowaniu "Wskazać kto użytkował" a nie "Wskazać komu powierzono do użytkowania"

Słowo powierzyłem (Słownik języka Polskiego powierzyć)

Tym samym w quizie wyraźnie SM pisze " Komu - imię nazwisko .... w dniu ... o godzinie ... Pan/Pani/Państwo powierzył(-a/li) pojazd o nr rej. .... do kierowania lub użytkowania w oznaczonym czasie"




WL612 faktycznie ciekawy przypadek. Wg mnie egzekwowanie od właściciela po kilku miesiącach wskazania komu powierzył samochód nie jest odpowiednią metodą. Jest to dość mocno nadużywane przez straże miejskie i gminne. Których wyraźnym celem, nie jest ukaranie sprawcy wykroczenia drogowego, tylko pozyskanie wpływu do budżetu nie zależnie z czyjej kieszeni.[/QUOTE]


Albo sytuacja. Nikomu nie powierzałem samochodu. Jednocześnie nie przypominam sobie bym tego dnia korzystał z samochodu. Natomiast zdjęcie jest zrobione od tyłu.
Więc art 96 par 3 nie dotyczy tej sytuacji

Jednocześnie ze względu na fakt, że zdjęcie jest od tyłu, zachodzi wątpliwość sprwcy czynu

a zgodnie z art 96 kpw

Art. 97. § 1.W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:
1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy, a nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu,
3) stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu
 
Ostatnia edycja:
A czy ktoś może mi powiedzieć, co się stanie jak właściciel pojazdy skłamie i wskaże nie tą osobę której powierzył pojazd, tylko kogoś innego. Tylko poproszę podstawę prawną.
Mnie wydaje się, że jeśli nie jest przesłuchiwany jako świadek, to mu nic nie grozi....
 
Mam pytanie odnośnie mandatu z fotoradaru - dostałam dwa mandaty z tego samego fotoradaru od SM zdjęcia zrobione w odstępie czasowym 50 min. w stronę i stronę powrotną niestety nie posiadam uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych (brak prawa jazdy) przekroczenie prędkości o 1 - 11 km. i 2 - 40 km. na łączną sumę 500 zł. mandatu - czy byłby ktoś uprzejmy poinformować mnie jak będzie przebiegać dalsza procedura łącznie z punktami - dodatkowe mandaty ? sąd ? Policja ? serdeczna prośba o odpowiedź.
Mandat na kwotę 500 zł. chcę oczywiście zapłacić jako że ja prowadziłam pojazd i jest to uwidocznione na zdjęciach ale jaka jest procedura dalej po zapłaceniu mandatu - SM wystawia punkty karne ? czy przekazuje sprawę do sądu ??
 
Witam,i z góry uprzejmie proszę o pomoc. W sierpniu br. podróżując z rodziną, fotoradar ustrzelił nam zdjęcie. We wrześniu br. dostałam wezwanie o ustalenie, komu powierzyłam samochód, w dniu w którym zostało popełnione wykroczenie. Ponieważ zdjęcie,które zostalo dołączone było kompletnie nie widoczne a ja w żaden sposób nie chciałam uchylać się od odpowiedzi(Zgodnie z art 78 ust. 4 )wyraziłam szczerą chęć współpracy w ustaleniu sprawcy wykroczenia. Ponieważ w danym dniu w samochodzie jechały 3 osoby(ja,mąż i córka),które na zmianę prowadziły samochód i
nie chcąc się narazić na zarzut fałszywego poświadczenia nieprawdy, na podstawie dostarczonej fotografii, wystosowałam do Straży Gminnej pismo z prośbą o dostarczenie fotografii w zdecydowanie lepszej jakości, wyższej rozdzielczości, z widoczną twarzą kierowcy(dostarczone zdjęcie nie przedstawia żadnej osoby, nawet zarysu) by móc bez żadnych
wątpliwości wskazać, która z tych trzech osób prowadziła pojazd.
Wykonałam też wprost dyspozycję art. 78, ust. 4 i podałam w załączonym dokumencie dane swoje, męża i córki jako osoby, którym samochód w tym dniu został użyczony.
Dzisiaj przyszły 3 pisma-do mnie,męża i córki ,dot. wezwania do stawiennictwa w charakterze świadka w Strazy Gminnej prawie 700 km.od mojego miejsca zamieszkania.
Co w takim przypadku powinniśmy zrobić? Czy wstawiennictwo naszej trójki jest bez zaprzeczalnie obowiązkowa?? nadmienię,że w wezwaniu widnieje dopisek" Udzielenie pisemnej,merytorycznej odpowiedzi w zakresie postawionego pytania,zwalnia z obowiązku stawiennictwa" Jaka to ew.powinna być odpowiedz??? szczerze powiedziawszy,mamy już dość tej szarpaniny i mąż chce wziąć winę na siebie, ale czy naprawdę musimy skłamać?? narażać rodzinę?? Przecież to będzie" fałszywe poświadczenie nieprawdy"??? Bardzo, naprawdę bardzo proszę o pomoc...
 
Z tego co kojarze to wstawiennictwo w charakterze światka jest obowiązkowe ale przysługuje ci zwrot kosztów za dojazd.
 
Ani-tka - Nie tylko za dojazd - wszystkie koszty stawiennictwa. Czyli dojazd, utracony dochód, jak 700km w jedna stronę to i hotel, bo w 1 dzień ciężko się wyrobić tam i z powrotem. Tylko wszystkie koszty muszą być udokumentowane. Oczywiście jest możliwość przesłuchania was - ze względu na odległość na posterunku Policji czy SM w waszej miejscowości, ale o to trzeba wystąpić do straży która was wezwała - decyzja należy do nich. Podajcie ewentualne koszty stawiennictwa - zazwyczaj to mocno pomaga ;-)

I najważniejsze, czy to pismo jest formalnym wezwaniem w char. świadka bo często wysyłają coś co jest dziwnym "miszmaszem" wezwania w charakterze świadka i oskarżonego który formalnie nie jest wezwaniem. Podaj dokładną treść tych wezwań.

PS. Czy ktoś zna odpowiedz na pytanie z mojego postu 266 http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/562927-fotoradary-nowy-temat-27.html#post3054049
 
rafostry- ogromnie dziękuję za odpowiedź i poddanie pomysłu. zaraz siadam i wystosuję pismo z kosztorysem i prośbą o ew. przesłuchanie w miejscu zamieszkania.
W/w pismo otrzymali mąż i córka a jego treść brzmi następująco:
"Wezwanie, do stawiennictwa w charakterze świadka.
Na podst.art. 12 ust. 1 pkt 5 ustawy z dn. 29 sierpnia 1997r. o strażach gminnych (Dz. U. Nr 123,poz.779 ze zmianami)w oparciu o art. 41$ 1 kpw w zw.z art.177$1kpk wzywa się Panią/Pana do osobistego stawiennictwa w dniu.(przyszły tydz)o godz.8.20(muszę wyjechac wieczorem dzien wcześniej,zeby na 08 sie tam pojawić. w Komendzie Strazy Miejskiej w charakterze świadka w sprawie o wykroczenie z art.92a kw w zw. z art. 20 ust. 1 prd w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie, komu-imię,nazwisko i dokładny adres zamieszaknia lub pobytu powierzony został pojazd o nr.rej..... w dniu....do kierowania lub używania.
Osoba zgłaszająca się na wezwanie powinna posiadać przy sobie dowód osobisty lub inny ważny dokument stwierdzający jej tożsamaość.

I tu na dole dopisek cyt "Udzielenie pisemnej, merytorycznej odpowiedzi w zakresie postawionego pytania, zwalnia z obowiązku stawiennictwa. Straż zastrzega sobie jednak prawo do wystosowania kolejnego wezwania w celu uzupełnienia przekazanych informacji"

Po pierwsze...na pytanie "komu"wysłałam im odpowiedź, że pojazd byl powierzony 3 osobom,a z uwagi na to,iż zdjęcie było nie czytelne poprosiłam o przysłanie mi zdjęcia w lepszej jakości,bym mogła wskazać osobę.
Naprawdę...juz brak sił...
 
Ani-tka - Masz szansę okazać się ironicznym poczuciem humoru -pojechać w 3 osoby osoby zażądać zwrotu kosztów (3 x hotel, 3x kilometrówka 3x utrata dochodu) i przyjąć mandat za 50PLN :D
Ktoś tu już opisywał taką przygodę :D
 
Ani-tka napisał:
wzywa się Panią/Pana do osobistego stawiennictwa w dniu.(przyszły tydz)o godz.8.20(muszę wyjechac wieczorem dzien wcześniej,zeby na 08 sie tam pojawić.

I tu na dole dopisek cyt "Udzielenie pisemnej, merytorycznej odpowiedzi w zakresie postawionego pytania, zwalnia z obowiązku stawiennictwa. Straż zastrzega sobie jednak prawo do wystosowania kolejnego wezwania w celu uzupełnienia przekazanych informacji"
Postraszenie koszarami powinno podziałać. Dodaj, że udzieliłaś już merytorycznej odpowiedzi pismem z dnia do nich czym wypełniłaś swój obowiązek. Wynikający z art. 78 ust. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym . Dalsze wezwania w tej samej sprawie i zadawanie tych samych pytań potraktujesz jako nękanie i próbne wymuszenia. Twój mąż i córka zaś może napisać zgodnie z prawdą, że nikomu owego auta nie użyczali.
Tu jest o zwrocie kosztów. NIe zapomnij wystąpić o zaliczkę ;)
http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/404716-fotoradary-c-d-86.html#post2314169
 
Witam i mnie dotknęła sprawa quizu tylko sytuacja jest nieco inna. Pod koniec października przyjechali do mnie znajomi z Irlandii. Pożyczałem im samochód kilka razy żeby sobie pojeździli. Niestety a początku tego tygodnia doszło do mnie dodatkowe zdjęcie z ich wycieczek, dokładnie tyłu mojego samochodu z jednego z fotoradarów SM. Kompletnie nie widać kto jest w środku i niestety ani ja ani oni nie są wstanie ustalić kto w tym czasie kierował pojazdem, jak więc najlepiej wybrnąć z tej sytuacji ?
Dziękuje za pomoc
Piotr
 
podaj ich dane,sciagna mandat z Irlandii:) jak bys podal ich dane,to daj znac,jak wyszlo,czy scigali itp,albo co Tobie odeslali,bo mnie to ciekawi:)
 
I proszę moja sprawa jest już rozwiązana :)
https://www.youtube.com/watch?v=EiyY...5W01wxK5FA825Q

Wysłałem do nich pismo poleconym o treści

Oświadczenie Właściciela/Posiadacza Pojazdu
Znak sprawy – ...........................................
Ja .................. zamieszkały w ....................legitymujący się dowodem osobistym ............... pouczony o przysługującym mi prawie, oświadczam, że odmawiam przyjęcia mandatu o którym mowa w załączniku maila ,którego dostałem ze Straży Gminnej w Kamienicy Polskiej Ul. M. Konopnickiej 197 B. dokumentujący wykroczenie – „przejechanie za linie zatrzymania P14: art.92 KW w związku z par.99 ust. 1 i 2 rozp. w spr. znaków i sygn. drog. 100 zł i 1 pkt karny”
Wjechanie na linię "warunkowego zatrzymania" nie jest wymienione jako wykroczenie drogowe w żadnych przepisach funkcjonujących w polskim systemie prawnym. Zgodnie z par. 95 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 - który jest podawany jako podstawa prawna do nałożenia mandatu na kierowcę który na linię wjechał - wykroczeniem jest tylko wjazd ZA sygnalizator w czasie sygnału czerwonego. Nie ma podstaw logicznych i prawnych, by z wjechania na linię "warunkowego zatrzymania" która jest osobnym poziomym znakiem drogowym wywodzić, iż kierowca samochodu wjechał za sygnalizator. Nie jest to nawet wjazd za linię "warunkowego zatrzymania" tylko wjazd NA linię "warunkowego zatrzymania" który nie jest wykroczeniem.
W takiej sytuacji zgodnie z art. 5 par. 1 ust. 2. kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (kpw) postępowanie musi zostać umorzone ze względu na brak zaistnienia czynu zabronionego.


I zgadnijcie jaka odpowiedź ? teraz 10 listopada przyszło mi poleconym
Pouczenie
Jeszcze jakieś pytania ? ;)
 
Piotroem napisał:
nie są wstanie ustalić kto w tym czasie kierował pojazdem, Piotr
Nie masz obowiązku wskazać kto kierował. Masz jedynie obowiązek wskazać komu powierzyłeś. To nie jest to samo. Jak tak zrobisz to SM zwykle wysyła quiz do wskazanej osoby najczęscie jednak rezygnuje bo to zagranica i nie maja narzędzi by przymusić osobę z Irlandii do odpowiedzi na ich list. Osoba do której napisaliby do Irlandii może ich list włożyć do rodzinnych pamiątek. Nie są w stanie ukarać takiej osoby zamieszkałej zagranicą za niewskazanie.
 
Witajcie
Mam sprawe związaną ze zdjęciem z fotoradaru która wydaje mi się dość nietypowa. Wszystkie takie zawiadomienia są opatrzone żółtą karteczką z poczty czyli potwierdzeniem odbioru, którą to pani na poczcie każe nam podpisać przy odebraniu wezwania.
Mi natomiast zdarzyło się że prawdopodobnie przez roztargnienie pani z poczty nic nie podpisywałem i kartka jest dalej przyczepiona do korespondencji. I tutaj moje pytanie - czy skoro nie potwierdziłem odebrania przesyłki czy moge się dzięki temu wymigać od zapłacenia mandatu? Jeśli ktoś ma doświadczenie z tego typu sprawą lub odpowiednią wiedze prawniczą prosze o pomoc
 
Dodam że jest to zdjęcie z fotoradaru przenośnego zrobione przez straż gminną
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra