E
ewa270
jestem na tym forum nowa ale czasem jak czytam nie ktore wipowiedzi to strach sie bac w kazdym badz razie to jest poswiecony temat listow do osadzonych i odwrotnie wiec moze bedziemy pisac na temat

Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Novin_ha napisał:mam takie pytanko, czy na widzenie można wejść z torebką?
pytam, bo chciałabym przekazać mojemu P. znaczki,koperty itd. czy takie cos można przekazać bez jakiś pozwoleń?
aa0 napisał:a ja wlasnie slyszalam ze do rak wlasnych tzn.
do rak wychowka ktory przekazuje ten list osadzonemu i osadzony dopiero go otwiera przy nim i pokazuje czy nic nie ma w kopercie itp. itd.
a nie ze moj wchodzi patrzy a list juz otwarty....wszystkie... i to ten w babelkowej kopercie!!!
slyszalam jeszcze ze w ten sposob ludzie przesylaja jakies dokumenty....wlasnie w bombelkowej kopercie (do rak wlasnych) i one nie sa czytane...osadzeni tylko musza pokazac czy to sa listy czy przypadkiem nie ma czegos jeszcze w kopercie....i tyle- bez czytania
aa0 napisał:no wlasnie! to ten list musi on sam otworzyc przy wychowku lub kims innym....
a nie ktos inny przd przyjsciem mojego....zgadza sie? dobrze mysle???