nagradzanie i karanie w więzieniach

  • Autor wątku Autor wątku akos6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: kwity i nagrodówki w ZK

Ja wiem jedno, Mój na samym początku, nie przyzwyczajony złapał komara w ciągu dnia, i Oddziałowy go dobudzić nie mógł, i zagroził mu, że następnym razem będzie kwit, bo w ciągu dnia nie śpimy. Jak mi to opowiadał to nie był zbulwersowany, tylko sam stwierdził, że "porządek musi być", ja się nawet nad tym nie zastanawiałam jakoś, takie są zasady i tyle. Teraz Mój chodzi spać o 22 i staje 5.30 i tyle, tak trzeba...
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

mały przykładzik z własnego podwórka:
- w porze dziennej łóżko ma być posłane w określony sposób,
- osadz. może odpoczywać leżąc na łóżku,
jeśli na tym pościelonym łóżku mu się uśnie to raczej żaden myślący f-sz nie będzie pisał za to wniosku, natomiast jeśli mimo upomnień notorycznie tnie komara w rozbebeszonym barłogu to ma duże szanse na tzw "kwit"
a niby to spanie i to spanie;-)
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

Może trzeba chodzić lewą stroną bo po prawej stronie jest wielka dziura grożąca kontuzją?
Może, ale to jest normalne a nie nakaz dyrektora danej jednostki.
Dlaczego sugerujesz, że więzień nie powinien być karany za nieprzestrzeganie wewnętrznych regulacji obowiązujących w jednostce penitencjarnej?
Powinien, ale nie za takie bzdury jak napisano na początku. Czasy się zmieniły a wiadomo Tobie i niektórym jak było w poprzednim systemie.
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

Ptasior napisał:
Powinien, ale nie za takie bzdury jak napisano na początku. Czasy się zmieniły a wiadomo Tobie i niektórym jak było w poprzednim systemie.

Pozytywny stosunek do regulacji prawnych ocenia się między innymi po stosunku do tych - jak byłeś łaskaw napisać - "bzdur".
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

To że czasy się zmieniły, nie znaczy że Ci wszyscy "niewinni" którzy są w ZK, nie mają przestrzegać porządku wewnętrznego danego Zakładu. Po coś on jest stworzony, m.in. po to aby normy i porządki w ZK były przestrzegane.
Zasada jest prosta, ktoś nie przestrzega porządku, jest ukarany. Czy to się podoba tym "niewinnym" i ich rodzinom czy też nie
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

I jeszcze jedno odnośnie wpisów Ptasiora - czy się Tobie podoba czy nie zasady obowiązujące w zk/aś ustalają funkcjonariusze. Nie osadzeni.
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

No wiesz forg to nie jest komuna, że się "siedziało" na taboretach od pobudki do apelu wieczornego i nie można było leżeć. Dostać wniosek o ukaranie za opalanie się to jest totalnie śmieszne. Ciekawe w którym ZK jest taki zapis w regulaminie wewnętrznym. Jeden z moderatorów tego forum mi napisał kiedyś, że nie wszystko można opierać na przepisach regulaminu. Więc po co takowe są tworzone?
I jeszcze jedno odnośnie wpisów Ptasiora - czy się Tobie podoba czy nie zasady obowiązujące w zk/aś ustalają funkcjonariusze. Nie osadzeni.
O tym to ja dobrze wiem. Nie chcę tu się wymądrzać, ale "zwiedziłem" kilka zakładów karnych i nigdzie na karali za to co napisano na początku tego tematu. Przepisy są po to żeby ich przestrzegać. Czy nie jest to trochę chore, że w ZK typu półotwartego nie można się kontaktować między pawilonami?
 
Ostatnia edycja:
Ptasior napisał:
No wiesz forg to nie jest komuna, że się "siedziało" na taboretach od pobudki do apelu wieczornego i nie można było leżeć.

No i? Co to ma wspólnego z tematem? Takich regulacji nie ma ale są inne. Których należy przestrzegać. I jeśli gdzieś nie wolno się "opalać" (czyli przebywać bez ubrania albo leżeć na placu spacerowym) to należy tego przestrzegać. A za nieprzestrzeganie upominać i karać.

Ptasior napisał:
Czy nie jest to trochę chore, że w ZK typu półotwartego nie można się kontaktować między pawilonami?

Raz jeszcze - nie Tobie to oceniać. Nie Ty odpowiadasz za bezpieczeństwo jednostki.
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

. Dostać wniosek o ukaranie za opalanie się to jest totalnie śmieszne. Ciekawe w którym ZK jest taki zapis w regulaminie wewnętrznym
A ja się spotkałem z takim zapisem. Dlaczego?
Dlatego że osadzeni byli poparzeni od słońca,nie znali umiaru w opalaniu. Narażali przez to swoje zdrowie na uszczerbek.
 
RE: kwity i nagrodówki w ZK

Persona1978 napisał:
Narażali przez to swoje zdrowie na uszczerbek.

Tam zdrowie ... Budżet Państwa naszego kochanego narażali na straty. Czyli nasze pieniądze szły na leczenie, którego można było uniknąć.
 
z zakazem "opalania" się nie spotkałem, z zakazem zdejmowania odzieży na placu spacerowym już tak
może się to wiązać np. z utrudnieniem wymiany części garderoby między osadzonymi
 
a moj "malenki" dostal kwit za to ze nie chcial"sciagnac gaci"(przepraszam za slowa)po przywiezieniu z Prokuratury .przeciez sam tam nie pojechal i nie mial kontaktu z nikim:(
 
magnolka napisał:
przeciez sam tam nie pojechal i nie mial kontaktu z nikim:(

No i? Następna, która wie lepiej, jak dbać o bezpieczeństwo jednostki i jak realizować ustawowe zadania nałożone na SW przepisami?
 
magnolka napisał:
a moj "malenki" dostal kwit za to ze nie chcial"sciagnac gaci"(przepraszam za slowa)po przywiezieniu z Prokuratury .przeciez sam tam nie pojechal i nie mial kontaktu z nikim:(

Twój "maleńki" ma obowiązek poddania się kontroli osobistej, dobrze że skończyło się tylko na sporządzeniu wniosku o wymierzenie kary
Co więcej, również Ty możesz zostać o to poproszona np. przed widzeniem, jeśli odmówisz wniosku co prawda nie dostaniesz, ale widzenia też nie
 
Ja rozumiem, że to jest w jakiś tam sposób uzasadnione.Że "przepisy", że "bezpieczeństwo" itp.Ale poniżające to jest...i wcale się nie dziwię, że więźniowie nie chcą w tym akurat przypadku "współpracować".Nawet jeśli nic nie mają na sumieniu.
 
Owieczka311 napisał:
Ale poniżające to jest...i wcale się nie dziwię, że więźniowie nie chcą w tym akurat przypadku "współpracować".

Co jest poniżające? Dokonywanie kontroli nakazanej przepisami??!!?? A poniżającym nie jest przemycanie w różnych częściach ciała przedmiotów zakazanych?
 
Zapomniałeś zacytować reszty mojej wypowiedzi.Wyrwałeś z kontekstu i czekasz, że będę się tłumaczyć??
Nie kwestionuję konieczności kontroli osobistej.Twierdzę tylko, że to jest poniżające.
Wiem przecież jak potrafią kombinować.
Ale jeśli ktoś jest "świeży" to może się na takie rzeczy nie zgadzać i opierać. Logiczne chyba??
 
Powrót
Góra