ubraniami się nie przejmuj - pożyczą mu w razie czego, a poza tym ma dużo czasu na robienie prania.
A Ty się nie miotaj, opanuj emocje. Działaj metodycznie.
Spisz na kartce, co chciałabyś do takiej paczki włożyć. Kieruj się tym, co on lubi, co sprawi mu przyjemność, ale będzie dość trwałe, nie popsuje się od razu (np. lepiej sernik niż tort). Sprawdź na stronie internetowej Aresztu, czego do paczek wkładać nie wolno. jeżeli masz wątpliwości co do niektórych produktów - zadzwoń na bramę, ale nie zawracaj im głowy opowieściami, jak Ci ciężko i czy jemu jest tam dobrze, tylko pytaj konkretnie "Czy można do paczki żywnościowej włożyć.....". Upewnij się, czy możesz przynieść paczkę w poniedziałek (raczej tak, chyba że akurat tam w żaden poniedziałek nie przyjmują)
Jutro poszukaj opakowania do paczki - karton, średniej wielkości, pamiętaj, że jego waga też wlicza się w dozwolone 5kg. Czytaj składy rzeczy, które wkładasz do paczki. Nawet głupia nadziewana czekolada może mieć w składzie alkohol i już nie przejdzie. Wszystko dokładnie zważ, zapisz na kartce, co wkładasz i ile to waży. Kartkę weź ze sobą. Dzięki temu jak powiedzą, że jest np. 15 deko za dużo to szybko sprawdzisz na kartce, co waży te 15 deko i ten produkt wyjmiesz.